Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mmm zjadlabym takiego polskiego gofra..może uda mi się to pod koniec lutego..Aim to jeszcze nie wszystko. Teraz czekam na gofra![]()
Ale potem czeka mnie prasowanie i sprzątanie.
Napisane na HTC Desire 820 w aplikacji Forum BabyBoom
Na zgagę polecam szklankę mleka. U mnie zawsze pomagaOojj ja tez "czekam" na zgagę. Coś strasznego jak mnie meczyla, nawet w porodzie. Mnie tylko renni pomaga
Witaj Beata [emoji5]Witam
Nie mogłam się zebrać żeby tutaj coś napisać
Tyle tutaj wątków do czytania, tyle wątków w których mogłabym zacząć pisać, ale znalazłam ten, więc piszę tutaj
To, że będę lipcową mamą dowiedziałam się pod koniec listopada, a to że będę mamą bliźniaków dopiero 2 dni temu... A czemu tak? Ach, bo mieszkam w Irlandii i tutaj jakoś wszytko na opak. Jest to moja pierwsza ciąża więc nie bardzo wiedziałam jak i gdzie, od czego zacząć, więc poszłam do lekarza pierwszego kontaktu, bo tak mi kazaliLekarz zbadał, zmierzył ciśnienie, potwierdził, że jestem w ciąży i powiedział, że wyśle dokumenty do szpitala i mam czekać aż owy szpital zadzwoni. No ale w między czasie wyjechałam na urlop do Polski.... Wszystko było ładnie i pięknie, aż tu nagle facet nie zatrzymał się na STOPIE i przywalił we mnie całym pędem.... I tu się wszystko zaczęło... Wylądowałam na obserwacji w szpitalu w Częstochowie, bo stąd pochodzę. Ja na drugim piętrze na położnictwie, mój chłopak na 6 na chirurgii ogólnej...
Wysłali mnie na badania i usg...
Podczas usg jamy brzusznej u radiologa...
- ach, czy pani wie, że jest pani w ciąży?
- tak, wiem...
- no, to tu bije serduszko...
- pociekły mi łzy szczęścia
- oo-oo a tu jest drugie serduszko - mówi pani radiolog.
jest pani w ciąży bliźniaczej, wiedziała pani?
- Moje oczy wyszły z orbit bo przecież jak to możliwe, że bliźniaki
Zaczęłam się śmiać bo przez kilka tygodni żartowaliśmy o tym, co by było jak by były bliźniaki
Moje szczęście się skończyło gdy wysłali mnie na badania usg do ginekologa...
Jeździła mi bo brzuchu dobre 15 min... nie mówiąc nic... z bardzo poważną miną...
Wiedziałam, że coś jest nie tak ...
W końcu powiedziała - Nie widzę, przegrody, nie mogę jej znaleźć...
To ciąża jednoowodniowa, jednokosmówkowa... najwyższego ryzyka...
Nie wiedziałam, co to jest i dlaczego tak się stało...
Nie spałam całą noc, martwiłam się, czytałam... dlatego własnie trafiłam do was.
Na drugi dzień zadzwoniła moja mama i mówi, że zaraz po wypisie mam wizytę w prywatnej klinice...
Doktor Bińczyk przyjął mnie bez kolejki, powiedziałam mu co jest grane...
Spojrzał na mnie i spytał: a kto powiedział pani takie straszne wieści bez 100% pewności? Mówię, że w szpitalu...że małe szanse na powodzenie...
Po 30 sekundach badania znalazł przegrodę, powiedział, że wszystko dobrze, dzieciaczki szaleją i nie ma się co martwić
Kamień z serca.
Oto moja krótka historia
Pozdrawiam
Beata
To mnie pocieszylas tą "inhalacja" :-(U mnie normy smogowe przekroczone 650% więc tylko się wkurzam bo nie mogę skorzystać ze słonka![]()