reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja jak tylko będę miała możliwość to pokorzystam trochę ze słoneczka :tak: mamy domek nad jeziorem więc jak już będę miała wolne to pewnie tam pojadę jeśli pogoda będzie ładna... jedyny problem jest taki, że chciałam np pojechać tam na tydzień a zapomniałam że moje dziecko maj/ pocz. czerwca ma szkołę :D :D Potem pewnie będę bała się ruszać, bliżej terminu porodu, bo cholera wie kiedy coś zacznie się dziać, a to 250 km od wawy...
To zrobisz mu taki w "przedwakacje " [emoji16] z tego co pamiętam jak chodziłam do szkoły to od czerwca już mało co się w niej robiło [emoji16] [emoji39]
 
W ciąży zachorowalam na NIEZDECYDOWANIE [emoji23][emoji23] mam już dla córki czwarte imię... Tzn ciągle każe wokół tych 4 tylko co miesiąc inne jest na pierwszym miejscu.... I potrafię być mega śpiąca i nagle co? Włącza mi się w głowie temat : imię dla córci i 2h się męczę i rozbudzam [emoji23] ktoś też tak ma?
Potrafię to zrozumieć :) Gdybym to ja musiała imię wymyślić to córka dalej byłaby bezimienna, bo mnie się nic nie podoba ;) Na szczęście syn chciał o tym zdecydować i mam temat z głowy. Może jak się urodzi to jedno z tych imion, które bierzesz pod uwagę będzie do niej pasować i poczujesz, że to jest to? :)
 
reklama
Czytałam ostatnio artykuły uwaga jeśli ktoś spożywa posiłek
Że łożysko zjadają mamusie
Takze będziesz miała co jeść :D
Bleee


Właśnie pytali mnie ostatnio co chcę zrobić z łożyskiem. Można ponoć zrobić zupę :D Ale można też wysuszone zakapsułkować i brać w formie tabletek :D :D

To się wzięło od tego, że zwierzęta zjadają swoje łożyska, ale one mają trochę inną sytyację niż ludzie. Np. po porodzie ciężko im znaleźć wartościowe pożywienie, poza tym też nie chcą zostawiać po sobie krwawych śladów. Myślę, że na ludzi to ma głównie efekt placebo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry