reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja tez nienawidzę prasować dla mnie to kara ale ze teraz siedzę w domu to staram się na bieżąco to robić żeby mi się nie zebrało pół pokoju do prasowania [emoji23]
Dla małego naszczescie już mam wszystko wyprane i wyprasowane pokoik gotowy torba spakowana tylko trzeba czekać [emoji58]
Wow.. Chyba naprawę powinnam się wziąć do roboty.... [emoji15]
 
Hej. Nie wyspałam się jak nie wiem, wszystko mnie boli, łóżko twarde, noworodek płakał w nocy, głowa mnie muli i ogólnie chce do domu.
Ja to nie rozumiem bo mój gin mi jeszcze wczoraj powiedział, że zobaczymy, może będzie trzeba złożyć w szpitalu krażek. Nie wiem o co mu chodzilo, czy o pesser czy co i w sumie nie wiem po co na tym etapie i z taką szyjka.
 
reklama
a ty w koncu zostslas w szpitalu czy w domu .bo wczoraj mialam tak ciezki dzien zemnie chyba ominal twoj post ? Dzisiaj mialam zrelaksowac sie i fryzjers ale bede sie stresowac jsk wroce w upsle az z kozanowa .mial mnie maz odebrac ale dopadl go chyba ten wirus rota imial goraczke 38,6 wiec pol nocy nie dal mi spac . zasne na fotelu u fryzjera albo sobie zafunduje odrazu sttopy z masazem na fotelu i tsm kimne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry