reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Już niedługo, coraz bliżej [emoji16][emoji16]
FB_IMG_1529597749637.jpg
 

Załączniki

  • FB_IMG_1529597749637.jpg
    FB_IMG_1529597749637.jpg
    49,5 KB · Wyświetleń: 426
Wróciłam do domu godzinę temu i powiem Wam że już nie mam siły na takie maratony... najpierw byłam w pracy- no to kawka, plotki, KLIMA, więc miło. A potem pojechałam do galerii- bo w domu Pani od sprzątania plus za cholerę nie chciało mi się w ten upał gotować... zaszłam do kilku sklepów, kupiłam na wyprzedażach kilka rzeczy starszemu itp... ale koniec końców czuję mega zmęczenie... zaraz idę chyba do wanny z lodem ;)

Czyli rozumiem, że najpierw Marika miała leżeć, bo się szyjka rozwierała i skracała, i z tego powodu ją trzymają w szpitalu, a potem będą zakładać balonik, żeby szyjka się skróciła..? [emoji15]

No brzmi to faktycznie dość kuriozalnie... Ale Marika daje czadu na tych schodach :D
 
reklama
Bylam dzis u mojego lekarza tego z NFZ on z usg stwierdził ze mala waży 2600 i ze szyjka sie dobrze skraca jak na ten tydzień wszystko jest ok ale da mi juz skierowanie do szpitala i jak nie urodze do poniedziałku żebym przyszła we wtorek i trochę zgubiłam he .Dobrze ze poniedziałek byłam u mojego lekarza prywatnie i powiedział ze mala ponad 2900 waży i następna wizyta 2 lipca
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry