To parę słów o uniwersyteckim centrum zdrowia kobiety i noworodka Wum czyli szpitalu na starynkiewicza.
1. Patologia - cześć sal odremontowana, nowe łóżka, stoliki, umywalka. Łazienki na 9 sal (2osobowe, chyba dwie 3) wc-2 obskurne, brzydkie, odpadający tynk, 4 prysznice-fuj oblesne, brak głupiego haczyka. Papier, ręczniki, mydło to luksus.
Opieka za to super, lekarze super, częste badania, położne świetne i do tego studentki na każde zawołanie.
2. Trakt porodowy- 3 salki połączone od góry, jakby podzielony pokój, słychać wszystko ale to chyba plus bo położne pod ręką. 2 położne na 3 salki. I tu chyba każda rewelacyjna. Do mnie przychodziły obie, na drugiej zmianie też super. Lekarze dobrze współpracujący z położnymi. Łazienka przy salkach bez wychodzenia na korytarz.
3. Sala operacyjna, no tu nie zwracałem uwagi za bardzo, pokazują dzidzia i pracują z nim tak żeby mama widziała. Cc robią jedne za drugim. Ogranicza ich miejsce na pop
4. POP- tu opieka cudowna, trafiłam na Pana położnego, przecudowny chłopak, skakał koło nas i naszych dzieci cała noc. Podawał wszystko, prosił lekarzy o znieczulenia dodatkowe jak ktoś wymagał, udzielał wskazówek. Cała noc pracował na 100%. Uruchomił mnie. Pomagał się ubrać no porostu och i ach. Jak będę mieć drugie cc to muszę się postarać żeby był na dyżurze.
5. Położnictwo - ci sami lekarze ginekolodzy co na patologii, ale chyba jakiś problem maja z komunikacją z położnymi tam, brak informacji ze strony położnych, po prostu niefajne. Tak samo z opieką dla dziecka, lekarze spoko, a położne no cóż...
Warunki, jak trafisz, są sale z łazienkami, a są i bez. Ja miałam bez i do tego nie elektryczne łóżko - chyba jedne z ostatnich, co po cc nie jest fajne.
Poloznice leżą jeszcze na ginekologii i patologii bo przyjmują dużo porodów. Właściwie nie odmawiają przyjęcia. Więc jakby któras odsyłali to tam powinno być miejsce.
Napisane na MHA-L29 w aplikacji Forum BabyBoom