reklama

Lipiec 2008

Witam wieczorkiem, wczesniej tylko czytalam nie mialam czasu odpisywac. Caly dzien prawie na dworzu:tak:
Madzia to jeszcze raz GRATULACJE!!!! Kuruj sie!:tak::tak::tak:
Survi oj to Twoj R ma pecha:eek: Oby jak najszybciej zrecenie sie "zrobilo":tak:
Kate zdrowka dla Antka oby nic powarznego sie nie wykulo:tak:
Pabla wlasnie nie przejmuj sie, jestes pod opieka lekarza wiec bedzie dobrze:tak:
Kic to mozemy sobie reke podac, ja w ciazy tez mialam taki apetyt i teraz mi to zostalo:baffled:
Ja juz wyjelam wiosenna kurtke, ale gruby sweter pod spodem,Misi ubralam ciensza zimowa kurtke:tak:Kusi mnie ubrac jej adidaski, ale jeszcze poczekam. Jak ma byc cieplej to poczekamy:tak:
Jutro i pojutrze pewnie sie nie bede odzywac, bo ide do pracy:baffled: Nie chce mi sie po tej przerwie:no:Dobranoc
 
reklama
:tak:Kic..zjedz za mnie jakiś jogurcik proszę:-),
bo u mnie dzisiaj nie ma nic takiego, mam właśnie zieloną cherbatę i nie najbliższy posiłek jutro o 12:30, nie licząc porannej kawy i łyżeczki cukru:-D.
Surv..wiesz co, nawet nie jestem głodna, mam nadzieję że tak kombinacja spowoduje że coś schudnę, brakuje mi tylko normalnej kawy i jogurtu:tak:..jeszcze 10 dni i będzie
i coś podejżane te ciągłe wypadki, no ale może jak się tak dużo jeździ to norma??? nie wiem
Pabla...gratulacje Sonia fajne imię:-):-):-):-):tak::tak::tak:, cóż poszukam w pudle z włóczkami różu:-D:-D:-D:-D
Kate...oj kiszka z tymi chorobami, trzymam kciuki żeby szybko przeszło:tak:
u mnie huk pracy, chociaż przygotowywanie posiłków to błysk ostatnio bo jutro na obiad tarta marchewka pół sera i 2 jajca:tak::tak::tak:, dzieciaki dokazują
Cinek się rozgadał..i ma wiecej słów w słowniku, zajada sie ostatnio kiszonymi ogórkami...oguk..po Cinkowemu, widać ze wszedł na kolejny etap rozwoju, śmieszny jest, pytam czy już chce z nami porozmawiać że się tak uczy języka....taaaa mama taaaa
:-D:-D:-D:-D
to wracam do swojego trunku
 
Post, naprawdę wypasioną masz tą dietę :-) Współczuję ;-) Uwielbiam ten czas kiedy dzieciaki zaczynają rozkręcać się z mową. Po potem to już tak naparzają, że głowa boli ;-)
Pabla, super, że dziewczynka potwierdzona - Lena i Sona - ekstra do siebie pasują :-) Nie martw się na zapas - będzie dobrze!
Kate trzymam kciuki za zdrowie Antosia
Surv, faktycznie Twojemu m co chwilkę coś się przytrafia... Ale pech!
A ja właśnie skonsumowałam pyszną sałatkę grecką made by m ;-)
 
Post, no ja rozumiem, że można nie być głodną, moja ostatnio zmodyfikowana wersja Dukana opiera się na kawie ze słodzikiem, papierosach, Persenie i okazjonalnym jogurcie:-p A tak serio, to po kopenhaskiej kurczy się żołądek, bo nie ma co trawić, więc clou jest w tym, żeby potem go błyskawicznie nie rozepchać:tak: Czyli za 10 dni możemy liczyć na Twoje zdjęcia w bikini?:-D No i super, że Cinek już komunikatywny:tak:

Kic, spokojnie, schudłaś po Kubusiu to i po nowej fasolce też dasz radę:tak:

Dorka, siły do przetrwania pracy! Też nie lubię pourlopowych powrotów:tak:

Kate, daj znać jak z małym! Flo znowu zasmarkana, chyba znowu od Laury coś podłapała, ale udajemy, że to katar sienny i do żłobka chodzi:-p

Ja wczoraj skończyłam robotę o 21 i tylko miałam siłę dowlec się do łóżka....i obudził mnie budzik dziś o 6:-p Z czego wnioskuję, że dziecko połozyło się spać samo:-) Dziś trochę luźniej mam nadzieję, bo tylko 10 stron, no i muszę różne duperele na mieście pozałatwiać...R twierdzi, że się do psychologa zwolni i dziecko odbierze, ale zobaczymy, tak czy inaczej ta cała diagnoza może i parę godzin potrwać, więc muszę oblecieć wszystko do 15.

Aaaa....odebrałam pita i mi oczy na wierzch wyszły jak kwotę zwrotu zobaczyłam, bo liczyłam na 4 razy mniej...połowa dla R idzie, ale za resztę tak czy inaczej będzie można poszaleć:-) I tą optymistyczną wiadomością kończąc idę po kawę...z cukrem może nawet?;-)
 
hej z rana!
oj Kate - ale Wam się z tym choróbskiem porobiło! oby Antosiowi szybko przeszło!
Post - Cinek ma chyba łatwą mowę, szybko się rozkręca chłopak! a ta dieta to jakiś koszmar!!:szok::szok: nie dałabym rady za nic tak jeść...
Surv - fajnie, ze pit taki optymistyczny, u mnie kiepsko, bo za dużo zarobiłam w zeszłym roku przez ten zwrot za macierzynski i chorobowy co mi źle naliczyli no i do zwrotu mam tylko z 400 zł, ale dobre i to.
daj znać jak po tej wizycie w poradni, coś czuję że jest wszystko dobrze.
u nas Lena już w drodze z tatusiem do żłobka, dziś ma jakiś teatrzyk i zdjęcia mają mieć robione więc ją wyszykowałam i wysłałam z M w drogę. W żłobku był wczoraj logopeda, na szczęście u nas wsio ok, brak zaleceń logopedycznych, mowa rozwija się prawidłowo:-) chociaż jeden miły akcent w dniu wczorajszym.
dobra, lecę wciągnąć jakieś śniadanko, bo głodna jestem.
 
witam i ja:)
młody w żłobku a ja się zbieram do pracy, wsunęłam Danio za Post:-p
Surv to poszalejesz ze zwrotem,tym bardziej że laska się robisz:tak:oby u psychologa same pozytywy:tak:
Post podziwiam za silną wolę i wytrwałosć na tej diecie:tak:
Dorka oby czas w pracy szybko zleciał, daj znać jak nowy szef na nowym dziale:tak::happy2:
a my mieliśmy iść dziś do kina..i co???i d*** jak mamy czas to seansu nie ma:baffled::dry:więc pewnie połazimy po sklepie i kupimy coś w rozmiarze.....56 lub 92:-p:-p:-p
u nas cieplutko, szkoda że pogoda ma się zepsuć bo by mama Kubę na wieś wzięła w sobotę, stęsknił się już za krowami, kurami, świnkami, traktorami, polem itd:-p:-Dnie wiem po kim te moje dziecko pała taką miłością do wsi,może dlatego że trzeba wszystkich sąsiadów obskoczyć żeby do chlewika wpuścili bo miastowy dzieciak przyjechał:-p
miłego dnia!
 
Hej!
U nas też ma być teatrzyk w żłobku:tak:,ale dopiero o 14.30,więc może i ja się załapię.
A na weekend młody też miał jechać na wieś,a że ja mam L4 to na zajęcia się nie wybieram i w sumie też mogłabym jechać,bo dziadków dawno nie widziałam,więc mam nadzieję,ze jednak pogoda sie nie zepsuje.
Młody dzisiaj wstał o 5,wczoraj z resztą też:wściekła/y: Chyba mu za jasno rano,bo te rolety które mamy całe ***** przyciemniają.Od tygonia molestuję męża koleżanki,zeby przyszedł pomierzył i zamówił u siebie w firmie takie co nie przepuszczają światła.

Pabla nie stresuj się,widać taka twoja natura.Z Lenką też miałaś malutki brzuszek w porównaniu do innych ,a wszystko dobrze było.Teraz też napewno nic złego się nie dzieje.Sonia bardzo ładne imię.
Ale Ci zazdroszczę tego wolnego i przede wszystkim tego porządku w szafach.
Ja to nawet nie ma gdzie porządku robić,bo szafy ciągle w stadium początkowym:wściekła/y:
Już sobie obiecałam ,ze teraz zrobimy,bo przypływ kasy był,ale kasa już w większości się rozeszła,a szaf dalej niet.
Survivor R to ma pecha do wypadków.Dobrze,ze nic mu się nie stało.
Post ale katorga:szok: Ale Ty masz silną wolę,napewno dasz radę:tak:
Kate jak tam Antoś?
Kasia ty mnie tu sałatką nie katuj,bo jak Pabla ostatnio napisała o makaronie to mi do dzisiaj po głowie chodzi carbonara-będę dzisiaj robić:-DA w ogóle mnie coś na makarony wzięło,wczoraj jak poszłam do sklepu to wszytskie rodzaje chyba kupiłam.Mam wolne to będę robić:-pNo obym później jednak utyła tylko jak szprotka.
Kicrym oj znam ten ból,chociaż ja teraz w sumie apetytu nie mam,tylko ten makaron mnie meczy.Nie martw się szybko zrzucisz:tak:

Słońce nieśmiało wychodzi zza chmur,może będzie fajnie.Pranie już wystawiłam na balkon.W ogóle to mam tyle roboty ,że nie wiem za co się brać,a lekarz kazał lezeć.
Idę na śniadanie,chociaż mam tylko pół rogala.
Miłego dnia!
 
Ostatnia edycja:
HA HA
daję radę i nawet nie jest źle, tzn nie czuję specjalnie głodu
wczoraj przed spaniem weszłam kontrolnie na wagę i nie wiem czy to prawda ale wskazywała 2 kilo mniej, oby to był dobry trend:-)
popisze wieczorkiej bo M nie ma i będę w pokoju z cinkiem zanim nie uśnie to kompa sobie odpalę :)
teraz musze jeszcze pogodnić dwie firmy
paaaa
Kic....dzięki, jakoś tak właśnie po tej kawie zupełnie nie byłam głodna:tak:
 
my dotarliśmy do domu z placu zabaw:tak:ja zziębnięta, a Kuba zachwycony:-p
jutro do gina i mam nadzieję że ostatni dzień w pracy:-p
Madzia Kuba też wstaje wczesnie - nie o 5 ale o 6 i owszem, tez mam wrażenie że to przez jasność, ale już ciemniejszych żaluzji nie chcę, bo nie mam firanek u niego w pokoju:-p
 
reklama
Hej, ale dzisiaj mieliśmy piękny dzień, aż miło:-) oczywiście bylismy u lekarza bo gorączka spadała tylko na w czasie działania czopka a potem znowu skakała:baffled: pani dr stwierdziła, że płuca czyściutkie mamy odstawić inhalacje i Mucosolvan:cool2: a za to coś się wirusowego dzieje z gardłem:szok: dała jakiś antybiotyk na bazie penicyliny i powinno przejść:tak: w końcu coś dobrego bo już zawału dostawałam:-p jutro mam wolne to w końcu ogarnę dom:tak: M też ma wolne, ale ma jakieś plany na pracę wkoło domu, więc chyba się nie pozabijamy:-p
Madziu widzę, że suwaczek wstawiłaś super:tak: nie szalej tak z tym sprzątaniem:-)
Surv trzymam kciuki za wizytę u psychologa;-)
Kic marsz na L4;-)
Post ja bym wykitowała z głodu na tej diecie:-p moja Siostra się zawzięła i zmodyfikowała nieco Dukana bo niektórych rzeczy nie mogła jeść i jak na razie schudła 8kg plus jeszcze ćwiczy co dwa dni w domowej siłowni:tak:
zmykam poszukać firanek na Allegro bo nie mam co w okna powiesić:-) miłego wieczoru:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry