reklama

Lipiec 2008

To ja z szybką relacją od psychologoa, bo robota czeka. Pani bardzo mi się spodobała, bo widać było, że się zna na tym co robi, nie usiłowała zawracać wisły kijem i radzić nam to,c o już sami zastosowaliśmy, natomiast zebrała bardzo dokładny wywiad medyczny i z niego wyciągnęła wnioski, że prawdopodobnie przyczyną Florkowej agresji i niegrzeczności są te zmiany w mózgu, które wyszły 2 lata temu. Mówiła, że mogły się przemieścić, powiększyć albo uaktywnić, bo takie zachowania, jak opisywałam, wskazują na zaburzenia pracy płatów czołowych. Kiepsko trochę, bo zależnie od dalszej diagnozy, być może potrzebne będą długofalowe leki, ale pani mówiła też, że metod leczenia jest wiele od psychoterapii, po reahbilitację, albo farmakologię.

W związku z tym musimy iśc do neurologa i tomograf w narkozie będzie prawdopodobnie konieczne:baffled: Na przyszły tydzień postaram się załatwić prywatnego neurologa z dostepem do sprzetu szpitalnego i zobaczymy co dalej. W sumie mimo kiepskiej diagnozy i tak jestem zadowolona, że ktoś w końcu poważnie potraktował nasz 'bunt dwulatka' no i cieszę się, że się zaparłam i poszukałam odpowiedzi, bo im szybciej zaburzenia neurologiczne będą zdiagnozowane, tym większa szansa na normalne czy w miarę normalne życie w dorosłości.

sorry, że tylko o sobie, wieczorkiem doczytam co u Was, a teraz wracam do roboty, korzystając z tego, że R opacznie pojmując potrzebę rehabilitacji chałupę posprzątał...skoro musi, to ja na sprzątaczce zaoszczędzę:-p
 
reklama
Surv - najważniejsze że zadowolona jesteś z wizyty i że ktoś poważnie potraktował Wasze wątpliwości co do zachowania Flo. Teraz oby szybko zdiagnozować, ustawić odpowiednie i skuteczne metody rehabilitacji i wszystko się ładnie wyprostuje.
Kic - ja też prosto ze żłobka poszłam na plac zabaw i wróciłyśmy dopiero około 18:00, bo młoda na rowerze już szalała. Potem była u nas koleżanka z córeczką 2-letnią i dopiero co wyszły.
Kate - mam nadzieję że Antoś w końcu stanie na nogi i wyzdrowieje! fajnie że jutro masz wolne.
My z M dziś przed południem wierciliśmy dziury w ścianie, bo potrzebowałam jeszcze przymocować te dwie sosnowe szafki Trofast do ściany żeby się Lenie na głowe nie zwaliły jak przyjdzie jej do głowy wspinać się po nich. I to okurat ściana nośna, trafilismy na jakiś beton czy co z chyba z godzinę M wiercił 4 dziury, no masakra! ale już załatwione i mam już stresa z głowy:-)
dobra, trzeba młodą do wanny wrzucić i zacząć się relaksować wieczornie.
 
hejka wieczorkiem :)
KATE dobrze że płuca czyste!zdrówka dla Antosia:tak:
Surv najważniejsze że wiecie w jakim kierunku iść aby pozbyć się problemu:tak:
Pabla a Lena na tym biegaczu śmiga czy na zwykłym rowerze?bo myśmy kupili Kubie rower (12cali) i za cholerę nie umiemy go nauczyć pedałować:baffled:zastanawiamy się czy nie kupić mu tego biegacza z Puky, moja mama oczywiście twierdzi że to kolejna kasa w błoto bo już ma odpychacz, trójkołówkę no i teraz ten "duży" rower:dry:
czekam na YCD ale spać mi się chce baaardzo:sorry2:
 
Dzień dobry!! wstawać śpiochy.
No myśmy dzisiaj wyjątkowo do 5.40 pospali.
Ale za to zdążyłam umyć głowę,zaraz wysuszę i zbieramy się do żłobka.
Oj ale noc miałam ciężką-nigdy więcej makaronu:no:
Jak to jet,ze niby rano maja być mdłości a ja mam wieczorem i w nocy?

Survivor bardzo dobrze,że w końcu ktoś was pokierował na konkretne działania.Wiadomo im szybciej tym lepiej.
Kate no to oby Antonio szybko doszedł do siebie.
Kicrym mi się wydaje,ze dziewczyki w tym wieku bardziej kumate.Maciek też nie umie pedałować,musimy w końcu wyjąć ten biegowy i zobaczymy czy da sobie radę.

My teraz też na lac zabaw codziennie chodzimy,za to młody pada jak kafka i o 20 już śpi,bo przecież trzeba o 5 wstać.
rthhghnnn vvvvgvffdddffffdsse2e333ww3w34 no to sobie chłop popisał
 
Madzia, a to nie siła sugestii? Bo na mdłości ciązowe to jeszcze za wcześnie jakby:-p Mnie się pełnowymiarowe objawy ciążowe objawiły w tej samej minucie, w której ujrzałam dwie kreski mimo, że to był raptem 4 tydzień:-) No ale tak czy inaczej unikałabym ciężkostrawnego jedzenia na noc, bo to nigdy dobrze nie robi;-)

Myśmy wstały też o 5.40, ale to i lepiej, że Flo sama się obudziła, bo zdecydowanie mniejszy problem jest z awanturami, jak wstaje sama, niż jak jest budzona - może biedny zaburzony łepek potrzebuje więcej czasu, żeby postykało jak trzeba;-)

Kicrym, a czemu nie możecie poćwiczyć pedałowania na trójkolowym? Flo nie umie, ale za pewne nie bez znaczenia jest tu fakt, że nie ma roweru:-D

Pabla, u nas też wszystkie meble przywiercone do ścian - na początku się buntowałam, że to jak w magazynie, ale w sumie tak jest lepiej, bo przynajmniej jest pewność, że co by dziecko nie zrobiło, to na siebie mebla nie przewróci, jak to się zdarzyło mojej starszej siostrzenicy parę lat temu.

to co, szybka kawka na rozruch?;-)

aaaa...Madzia, super suwaczek;))
 
Doczytałam wreszcie
Surv,to co powiedziała,brzmi groźnie,ale dobrze,że trafiliście na konkretną specjalistkę,im szybsza diagnoza tym lepiej.Słyszałam ,że w Chorzowie mają rewelacyjny sprzęt i są bardzo dobrzy neurolodzy dziecięcy.
Kate,biedny Antoś oby teraz już tylko zdrowiał. Że mu się ten wirus przyplątał podczas brania antybiotyku...
Pabla,nie martw się na zapas, będzie dobrze,tak jak było z Lenką. Moja mama miała podobnie jak ty.Ja się ur 2400,a Aga 1800,już taka natura. A imię wybraliście bardzo ładne,też mi się podoba:-)
Madzia taką carbonare to bym sama w trąbiła ,mimo że jestem na diecie:-) Ale Maciuś wcześnie wstaje,Maks dziś pierwszy raz od nie pamiętnych czasów wstał o 6.30 i byłam w szoku. A wczoraj D przejeżdżał przez Opole jak wracał z Wrocławia. Nawet zatrzymał się na jedzenie,bo macie tam jedną taką stację i jedzenie jest wypasione
Post to widzę,że efekty dietowe już są
Kic ,schudniesz szybko,zobaczysz ile przy dwójeczce jest ruchu:)
No to chyba wszytko. Dokończę moją kawkę i biorę się za sprzątanie,bo jak już o19 wracam z pracy to nic mi się nie chce
 
Hej, hej! Wczoraj wszystko doczytałam, ale musiałam poczytać angielski, więc... ;-)
Kic i jak oglądałaś YCD? Faaajne
Surv, diagnoza jest, teraz działajcie i będzie dobrze! Trzymam kciuki!
Kate, jak Antoś?
Mówicie, że rowerki poszły w ruch? To chyba tez nasze wyciągniemy, bo dzieciaki juz męczą.

Kawa wypita :-)
 
Kic - Lena na biegaczu oczywiście, my innego rowerka nie mamy i w tym roku nie planuję kupować. W przyszłym roku na urodziny dostanie już taki na dwóch kółkach i tyle. A w tym roku to hulajnogę jeszcze kupię i jej wystarczy.
Surv - no właśnie kiepsko mi te meble do ściany umocowane wyglądają ale ważniejsze jest bezpieczeństwo, jak mi się jeszcze młodsza zacznie po nich wspinać do wstawania do już zupełnie bym osiwiała.
Madzia - suwaczek super!! a carbonare to może ja jutro zrobię, hmmm.... współczuję kiepskiej nocki i porannego wstawania, Lena zasneła wczoraj po 21:00, oczywiście z nami nie chciała tylko w swoim łóżeczku, wstała o 06:00 na pić i przed 08:00 ledwo ją obudziłam. Teraz z tatuńciem poszła do żłobka, oczywiście na rowerze:-)
Post - piękne efekty diety! oby tak dalej szło!
Kamu - i Ty na diecie? oszalały dziewczyny wiosennie....a jak D po egzaminie? bo chyba nie doczytałam czy pisałaś..:zawstydzona/y:
ja jeszcze przed śniadankiem, czekam na bułeczki:-)
u nas pochmurno za oknem, a jak u Was?
 
Survivor ja mam objawy ciążowe już od dawna:-D ,może nie mdłości ,ale bóle brzucha i piersi,no i ten brzuch jakby taki wzdęty ciągle.A od dwóch/trzech dni mnie pod wieczór mdli,chociaż staram sie juz po 16 nie jeść właśnie z tego powodu,nawet apetytu już po południu nie mam.A wczoraj chowając do lodówki tą carbonarę skusiłam się jeszcze na łyżkę i o:eek: Do dzisiaj mi nie dobrze.
Ale spoko byłam już w sklepie po owoce i tylko te będę dzisiaj jeść,bo na normalne jedzenie nie mogę patrzeć.No dobra..jeszcze drożdżówke kupiłam,może mi się później zachce.

A ten suwaczek...w sumie to mnie Kicrym skusiła,bo ja jeszcze chciałam poczekać do wizyty u gina i w ogóle nie chciałabym zapeszać.Boję się jak to po tych hormonach będzie,w sumie było to trochę nieodpowiedzialne z naszej strony,ale ja już bardzo chciałam.

Lecę wieszać pranie na balkon,chociaż słońe coś zaszło.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Madzia będzie dobrze, nie martw się na zapas
Pabla D zdał , chyba pisałam. Teraz idzie robić na przyczepę, a ja też na diecie bo chciałam zrzucić z 5kg
Chyba też kupię hulajnogę Maksowi , na rowerze jakoś też nie umie pedałować
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry