reklama

Lipiec 2008

Kto śpi, ten śpi, ja na nogach od 5.30...jakoś tak ostatnio budzę się o tej porze i nie idzie dalej spać:-(

Zaraz lecę do przychodni po skierowania dla Flo, potem dostaję Laurę na parę godzin, bo siostra jedzie na te chrzciny Bena, a tatuś młodej w pracy. A poza tym dalej roboty huk, ale tym razem wizualizuję boskie ciuchy letnie w rozmiarze 36 i jakoś leci i w zasadzie to nie wiem, czy się cieszę, że już piątek....a co mi tam, ucieszę się:-)

Post, na 'potem' proponuję III fazę Dukana - tam się je już w miare normalnie, ale bez wszystkich podbijaczy wagi, typu codziennie ziemniaki z sosem, czy smażone mięso...ja czekam jak zbawienia tej fazy, ale u mnie jeszcze z miesiąc albo i dwa drugiej:sorry: No i zaraz lecę na bloga, komplecik obejrzeć...ja męczę od dwóch tygodni czapeczkę wiosenną na szydełku, chyba w ramach płodozmianu machnę drugą na drutach, bo szybciej...a i jak odkopię zdjęcia to Wam pokazę samodzielnie ufilcowaną torebkę, bo jestem z niej bardzo dumna:-)

Kic, mnie się też gdzieś na tym etapie szyjka zaczęła skracać, a gdyby nie cesarka to bym do tej pory w ciąży chodziła, więc spokojnie:tak: no i szkoda, że płci nie było widać....chociaż jak nei widać, to wskazania są na dziewuszkę;-)

dobra, zmykam się umalować....takie nowe hobby, reaktywowane po 3 latach, no ale (prawie) szczupły wygląd zobowiązuje:-D
 
reklama
Witam, my nie śpimy od 7, i Ola już w przedszkolu, a ja zasiadłam z kawą ;-)

Kic, Pabla hmm u nas nie bardzo ma kto się dołożyć do prezentu :rofl2: no i liczę razy 2 bo Ola też nie jeździ na zwykłym, a tu może by załapała.Ale jeszcze nie wiem co zrobię :sorry:

Kic dobrze że badanie ok, teraz jak przystopujesz to i z szyjką na pewno będzie ok, a na płeć poczekamy :-D

Post ja jak Kasia pomyślałam że kuraka to ty w torbę i do pracy zabierasz :-D:-D

Surv nie no z wyglądu się uśmiałam, ale na pewno jest coraz bliżej wymarzonego 36 :tak:

A my dziś idziemy na imieniny( Marioli) a pogoda jak na razie nie straszy, nawet słonko świeci :tak: Miłego dnia
 
Taaa ja to nie śpię od jakiejś 4.50:szok:
Powiesiliśmy gruby koc na oknie u Maćka,bo przez te rolety strasznie słońce przebija i myślałam,że skubaniec dłużej pośpi,a tu obudził się z aferą o jakieś zabawki i już nie zasnął:no:

Kicrym najważniejsze ,ze wsio oki i fajnie,ż emasz juz L4 do końca:tak:
Survivor eee to koniecznie się nam musisz pokazać,aż jestem ciekawa twojej nowej figury i tego make-upu.
No właśnie mi by się też przydało oko zrobić,bo siedzę od wtorku w domu i się nie maluję,a że dzisiaj ostatni dzień wolnego ,to może skocze na jakiś mały szoping ciuchowo-butowy,fajne szpilki ostatnio widziałam,przydadzą się na wesele pod koniec kwietnia,ale później to nie wiem gdzie w nich wyjdę,tzn do pracy się przydadzą,ale nie wiem jak długo będę mogła w nich pochodzić:sorry:No ale kuszą:-pWięc przydało by się jakoś wyglądać między ludźmi.

aaa no i ja się nie cieszę ,ze już piątek,bo to ostatni dzień mojej wolności:sorry:
ale przynajmniej dzisiaj już się normalnie czuję:tak:
 
Własnie Madzia dobrze prawi - Surv daj jakieś foty!
Na ja bardzo się ciesze, że dzis piatek ;-) Po południu idziemy do kuzynki, więc super. Co prawda planów na weekend nie ma, ale może coś sobie zorganizujemy.
No ja oczywiście od 5.45 na nogach.
Madzia, mamy w sypialni te rolety nie przepuszczające i faktycznie ciemno jak w d...e, a okno południowe. R kupił na Allegro i sam zamontował. Fajne są
 
Kasia już sobie zamówiłam u koleżanki takie rolety-jedzie do Ikei to mi kupi:tak: Chciałam takie zewn.chociaż na to jedno okno,ale podobno na 3 piętrze się nie da zamontować:eek:
 
Witam, wczoraj padlam juz chyba ok 22(jak dla mnie to szybko:tak:)Dzis pobudka o 8 ale Misia ogladala bajki a ja jeszcze kimnelam. G na zwolnieniu(znowu)zostal mu taki straszny kaszel ale na plucach nic nie ma.
Survi to laska jestes jak nic juz:tak: Ben ma chrzciny? Ja tez ostatnio sie czesciej maluje, bo strasznie blada jestem,chyba pojde sobie z 2-3 razy na solarium:tak:
Sylcia fajnie ze u Was pogoda fajna, bo u nas pochmurno, wieje wiatr i co chwile pada:eek: Chce z Misia sie przejsc mam nadzieje ze akurat nie bedzie padac:tak:
Madzia a Misia dzis w nocy ukaladala puzzle(w snie) i wolala G zeby jej pomogl:-D To widocznie Maciusiowi cos innego przeszkadza a nie swiatlo:tak:
Pabla o tej godzinie co pisalas to nie spalam, robilam sniadanie mlodej:tak:
Post prawda ostatnio cos przemeczona jestem. Chyba wiosenne przesilenie:tak: Trzeba jakies wit kupic:tak: Tobie widze zadne przesilenie wiosenne nie straszne:-D Jak nie jesz to nie jestes slabsza albo ospala? Ja musze zjesc sniadanie bo innaczej jest kiepsko ze mna, a pozniej ciagle cos jem:crazy:
Kic to odpoczywaj na zwolnieniu, a plec poznamy pozniej:tak:

Ja na razie w pracy jeszcze jestem u starego kierownika:tak:,ale od pierszego podobno do tego nowego:wściekła/y: Mialam z Nim spodkanie i mowie Wam jak on potrafi oczy "mydlic" szok! Powiedzial ze zdarzaja sie takie sytuacje ze on dzwoni do nas o 14 i pyta sie czy przyjdziemy na 18 do pracy:crazy: Oczywiscie on zrozumie jak odmowimy bo mamy cos zaplanowane ale jak czesto bedziemy odmawiac to nas bedzie zmuszal do przyjscia:wściekła/y::no: Chcialam zalatwiac zeby byc na tej samej zmianie ale jeszcze nie wiem czy bede:-(Dobra to tyle kawa wypita, chlebek sie piecze, a ja zaraz pojde z Misia do sklepu.
Zapomialam Wam wczesniej napisac moja siostra zalozyla bloga o jedzonku kto chetny to zapraszam obiadki i deserki
 
Ostatnia edycja:
Hej, u nas wieje tak, ze łeb chce urwać, ale ogólnie temperatura jest niezła:cool2: Młody ma się nieźle, od kiedy bierze ten drugi antybiotyk od razu Mu przeszło, gorączka zniknęła, więc szaleje jak dawniej:-p negocjuje żeby wyjść na dwór, ale niestety musimy jeszcze poczekać, może jutro wyjdziemy choć na zakupy, zobaczę jaka będzie pogoda:tak: teraz Antoś siedzi i klei wycinanki - tnie (czyt. drze) nożyczkami (takimi dla dzieci) i pseudo przykleja na blok, oczywiście wszystko leży na podłodze, ale chociaż ma zajęcie:-p ja pomyłam podłogi, zrobiłam mielone (czego szczerze nie cierpie:wściekła/y:), posiedzę troszku na necie, napalę w piecu i sru do pracy:cool2: jakoś specjalnie mi się nie chce, ale przeżyje:-p
Dorka powodzenia w pracy obyś została u starego kierownika;-)
Kic bardzo dobrze, ze masz zwolnienie, delektuj się spokojem i wypoczywaj;-)
Madzia fajnie że dziś lepiej sie czujesz, może te początki nie będą aż takie złe:tak: ja też mam słabe rolety i tylko słyszę rano "już widno, wstajemy":-p
Jezu, znowu więcej nie pamiętam:eek: nic spadam bo mam jeszcze troszkę roboty:confused2: miłego dnia:tak:
 
Kasia...Zrozumienie tematu 5, zapakowałam i wzięłam do pracy, i na szczęście jestem po :)
Surv..no nie wkleiłam bo nie znalazłam kabelka, dzisiaj poszukam i wkleję :-)
wklejaj wklejaj, ja dostałam torebkę filcową od bratowej i też fajna:tak:
Co do Dukana to się zastanowie, bo ja nie jem wogóle ziemniaków i tym podobnych makaronów itp a Dieta Kopenhastka to niedużo mniej niż jem normalnie, nie jem tyle mięsa tylko , nie jestem wstanie tych porcji zjeść mięsnych i dzisiejszy kurczak zmęczony w 3/4 bllleeee.
dlatego tyle w ciąży przytyłam bo jadłam jak normalny człowiek :-D:-D:-D:-D
jak narazie 3,5 zgubione:tak:, mój m sie nie waży, liczy na spektakularny wynik chyba i pewnie zważy się na koniec diety :)
Kasia..jak masz taki sajgon jak ja w pracy to pewnie już lewitujesz jak ja, kolegi nie ma i wszyscy do mnie dzwonią i raporty i 5 milionów rzeczy w międzyczasie robię.
Pabla czy dotarł kwiatek?
dobra lecę do mojego excela:-)
do wieczorka
 
hej!
pierwszy dzień zwolnienia zleciał mega szybko, najpierw w pracy, potem miasto a zaraz po Kubę lecę:happy:
No płci nie było widać bo "fasola" się strasznie ruszała, lekarka by tam musiała ślęczeć chyba przez 40min żeby cos zobaczyć,a poczekalnia pełna pacjentek, więc ją rozumiem, chodzę na NFZ więc i tak jestem happy że mi co wizytę USG robi i sprawdza czy wszystko ok:tak:jak pójdę na te 4d to nie odpuszczę,w końcu zapłacę 200zł to będę wymagać:-p:-p:-p
Post ja za mięsem też nie przepadam więc nie dziwię się że nie umiesz zjeść:sorry:
KATE super że z Antkiem coraz lepiej:tak:
Madzia my pobudka 5.26 co się k*** dzieje:crazy::crazy:
Surv wklejaj te foty :tak:
Dorka współczuję takiego szefa:confused2:mój kolega też tak ma że co zadzwonią to musi iść:confused2:
Pabla a to musisz tak wcześnie na te badania jechać??
u nas też okropny wiatr i chłodno się zrobiło.
miłego popołudnia!
 
reklama
Kic - muszę je zrobić na czczo,więc im wczesniej tym lepiej i tak mi już słabo było po pobieraniu krwi. Mi dni na l4 też lecą okropnie szybko, ale mam nową książkę więc mam co robić :-)
Post - kwiatka jeszcze nie mam, może dziś przyszedł ale do skrzynki jeszcze nie zaglądałam.
u nas, odpukać, pobudki przyzwoicie, po 07:00, czasem około 08:00 - tak lubię.
Dobra,lecę ogarnąć kuchnię ( spagetti gotowałam ) i troszkę jeszcze poczytam i zaraz po młodą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry