survivor26
Mamy lipcowe'08
Kto śpi, ten śpi, ja na nogach od 5.30...jakoś tak ostatnio budzę się o tej porze i nie idzie dalej spać:-(
Zaraz lecę do przychodni po skierowania dla Flo, potem dostaję Laurę na parę godzin, bo siostra jedzie na te chrzciny Bena, a tatuś młodej w pracy. A poza tym dalej roboty huk, ale tym razem wizualizuję boskie ciuchy letnie w rozmiarze 36 i jakoś leci i w zasadzie to nie wiem, czy się cieszę, że już piątek....a co mi tam, ucieszę się:-)
Post, na 'potem' proponuję III fazę Dukana - tam się je już w miare normalnie, ale bez wszystkich podbijaczy wagi, typu codziennie ziemniaki z sosem, czy smażone mięso...ja czekam jak zbawienia tej fazy, ale u mnie jeszcze z miesiąc albo i dwa drugiej
No i zaraz lecę na bloga, komplecik obejrzeć...ja męczę od dwóch tygodni czapeczkę wiosenną na szydełku, chyba w ramach płodozmianu machnę drugą na drutach, bo szybciej...a i jak odkopię zdjęcia to Wam pokazę samodzielnie ufilcowaną torebkę, bo jestem z niej bardzo dumna:-)
Kic, mnie się też gdzieś na tym etapie szyjka zaczęła skracać, a gdyby nie cesarka to bym do tej pory w ciąży chodziła, więc spokojnie
no i szkoda, że płci nie było widać....chociaż jak nei widać, to wskazania są na dziewuszkę;-)
dobra, zmykam się umalować....takie nowe hobby, reaktywowane po 3 latach, no ale (prawie) szczupły wygląd zobowiązuje
Zaraz lecę do przychodni po skierowania dla Flo, potem dostaję Laurę na parę godzin, bo siostra jedzie na te chrzciny Bena, a tatuś młodej w pracy. A poza tym dalej roboty huk, ale tym razem wizualizuję boskie ciuchy letnie w rozmiarze 36 i jakoś leci i w zasadzie to nie wiem, czy się cieszę, że już piątek....a co mi tam, ucieszę się:-)
Post, na 'potem' proponuję III fazę Dukana - tam się je już w miare normalnie, ale bez wszystkich podbijaczy wagi, typu codziennie ziemniaki z sosem, czy smażone mięso...ja czekam jak zbawienia tej fazy, ale u mnie jeszcze z miesiąc albo i dwa drugiej
No i zaraz lecę na bloga, komplecik obejrzeć...ja męczę od dwóch tygodni czapeczkę wiosenną na szydełku, chyba w ramach płodozmianu machnę drugą na drutach, bo szybciej...a i jak odkopię zdjęcia to Wam pokazę samodzielnie ufilcowaną torebkę, bo jestem z niej bardzo dumna:-)Kic, mnie się też gdzieś na tym etapie szyjka zaczęła skracać, a gdyby nie cesarka to bym do tej pory w ciąży chodziła, więc spokojnie
no i szkoda, że płci nie było widać....chociaż jak nei widać, to wskazania są na dziewuszkę;-)dobra, zmykam się umalować....takie nowe hobby, reaktywowane po 3 latach, no ale (prawie) szczupły wygląd zobowiązuje

no i liczę razy 2 bo Ola też nie jeździ na zwykłym, a tu może by załapała.Ale jeszcze nie wiem co zrobię 

Więc przydało by się jakoś wyglądać między ludźmi.

Mialam z Nim spodkanie i mowie Wam jak on potrafi oczy "mydlic" szok! Powiedzial ze zdarzaja sie takie sytuacje ze on dzwoni do nas o 14 i pyta sie czy przyjdziemy na 18 do pracy
Młody ma się nieźle, od kiedy bierze ten drugi antybiotyk od razu Mu przeszło, gorączka zniknęła, więc szaleje jak dawniej
miłego dnia