reklama

Lipiec 2008

Witam :)
Juz po pracy, powiedziałam dyrektorce że raczej L4 biorę i już nie wrócę, przyjęła normalnie i ze spokojem, bez żadnych wyrzutów. Moja zmienniczka za to stwierdziła "znowu się źle czujesz??" no cóż, dzieci nie ma więc nie wie jak to w ciąży bywa:-p
Pabla chyba nie będę słuchać mamy tylko kupię ten biegacz:-ptym bardziej że M też za tym jest:tak:fakt że już dość kasy poszło na te rowerki itd ale może to nietrafione było i tyle:-p
Madzia ja na początku też miałam wieczorem i w nocy, potem doszło rano, a jeszcze później przez cały dzień mnie mdliło:-p:-D:-Dno i jak nie jadłam to wymiotowałam z głodu:confused2:
Surv no myśleliśmy z M że łatwiej będzie Kubie się nauczyć pedałować na takim "normalnym" rowerze, w efekcie wszystko stoi nie używane:-p
Kasia oglądałam:tak::tak::-)
Kuba śpi, ja zjadłam fastfoodowy obiad bo pusto w lodówce:confused2:USG 4d mam dopiero na 05.04:wściekła/y:noż takie terminy mają, wkurzyłam się na siebie bo mam przychodnie pod nosem i nigdy nie miałam czasu tam zajrzeć:sorry:
u nas cieplutko,ale wieje okropnie:szok:Kuba aż się wystraszył i szedł ze mną za rękę:-p:-D:-D
 
reklama
Kicrym to mnie właśnie dzisiaj mdli cały dzień.
W sumie cały dzień przespałam,ale musiałam wstać nastawić zupę,zanim po Maćka pojadę,tyle,ze do kuchni nie mogę się zbliżać,bo mnie odrazu odrzuca.
Po młodego też nie mam siły jechać.
No co za dzień:eek: Okropnie się czuję
I tak mas zto USG szybciej niż ja mam wizytę,bo ja mam dopiero 8.04.
U nas też wieje,chyba na plac zabaw nie pójdziemy.
 
Madzia, no to rzeczywiście kiepsko masz? A z Maćkiem to Cię też tak męczylo? I nie martw się na zapas, objawy poboczne wskazują, że wszystko z ciążą jest ok:-D

Kicrym, czyli teraz przerzucasz się na kolekcjonowanie rowerków?:-)

Kamu, i jak idzie zrzucanie? Mnie jeszcze 8 kilo do pełni szczęścia zostało, ale jak osiągnę 54 to też będę zadowolona....tylko oby się do wielkiejnocy udało, bo bym się chociaż na święta najadła;-)

Muszę do roboty wracać, jeszcze 8 stron, ale jeszcze szybko historyjka o bezdenności ludzkiej bezmyślności:-p Przyszło rozliczenie wody ze wspólnoty, poprzednio licznik wskazywał 501, odczyty są robione co pół roku, tzn sami mailem wysyłamy, a Pani zlicza...i oto widzę na swoim zestawieniu, że w ubiegłym półroczu zużyłam -150 metrów (minus dla jasności:-p) wszystko ładnie policzone z gigantyczną nadpłatą łącznie, tylko ja się pytam, czy ten co to liczył nie używa głowy w ogóle, że mu nie zazgrzytała wartość minusowa? wychodzi na to, że od lipca do grudnia w czynie społecznym odsyłałam do wodociągów po kilkanaście metrów niezużytej wody miesięcznie:-D:-D:-D I cvo tu się dziwić, że 6 lat przyczyny zacieku szukali?:-p:-p
 
Hej

Sorki ,ale wczoraj byliśmy po wynik rtg ( coś tam jednak wyszło nie tak) i potem wieczorem netu nie miałam :-p

Surv to mieliście badanie integracji sensorycznej?? Czy tylko takie ogólniejsze?? Pytam bo nie wiem czy z Olcią nie pójść. Jej rozwój ruchowy jest taki sobie, i tak się zastanawiam czy to badanie nie dało by czasem odpowiedzi o co chodzi?Czy tylko kręcz czy coś jeszcze.:confused2: No i oby rehabilitacja przyniosła szybką poprawę Surv ciekawe jak oni tą wodę policzyli :-D:-D:-D:-D

Kate zdrówka dla Antosia , dobrze że tylko wirusówka jakaś :tak:

Madziu oj zapachy z kuchni też tak na mnie działały :-D Suwaczek piękny :tak:

Kic super że wieści o możliwym dłuugim l4 przyjęte ze spokojem. No i czekamy na wieści po usg. :tak:

Kasiu YCD też oglądałam fajne :tak: jak zawsze :-D

Co do rowerków biegowych też się nad nimi zastanawiam, ale muszę poczekać na małża :-D

Tosika czy już w nowym domku???Kiedy oblewanko???

Miłego popłudnia :-)
 
hejka ja na szybko.
po wizycie w miarę ok,szyjka się skraca więc musze troche przystopować no i za mało żelaza więc dostałam jakieś tabletki+ magnez, płci nadal nie widać, L4 dostałam:tak:
Surv raczej zostanę przy wózkach:-p
Madzia no nie pocieszę Cię, ale ja się tak czułam do jakiegoś 14tc:confused2::sorry:
Sylcia wydaje mi się że taki biegacz to fajny prezent "zrzutkowy":tak:my tak zrobimy:tak:
ok ide się polożyć
spokojnej nocki!
 
ja też padam i idę chyba spać...
Kic - super że wizyta ok, ale szkoda że płci nie widać.
Sylcia - u mnie biegacz był właśnie składkowy na 2 urodziny, rodzinka się zrzuciła po tyle ile miała wydać na inny prezent i miałam na rower i kask.
Madzia - lepszego samopoczucia życzę!
dobranoc
 
Madzia to się zaczęło :)
Kic...czyżby wózki szły w odstawkę :), to faktycznie kijowe to usg ma lekarz albo ślepy że nie widzi płci :)...cóż, poczekamy :), odpoczywaj odpoczywaj
Dorka...odpoczynku życzę bo coś ostatnio to zmęczona jesteś, prawda?
jutro piąteczek,,,,,,jupppi
Surv..melduję posłusznie ze mój organizm zczaił że faktycznie chyba nie będę więcej jeść i wogóle nie jestem głodna, dzisiejsze posiłki zjadłam tylko z rozsądku (naprawdę chyba mam organizm stworzony aby przetrwać, i za duż mięsa jak dla mnie, no ale cóż...jeszcze 8 dni i będzie, potem trzeba będzie jakąś inną dietę wymyślić

W sobotę idziemy na dzień otwarty do przedszkola, niech dzieciaki zobaczą o co chodzi
aa skończyłam komplecik Iki, muszę wkleić koniecznie na bloga bo ma świetny kolor i Ika fajnie w tym wygląda, czapka szal i mitenki.
miałam siąść do maszyny ale mam kolejne zamówienie dzierganiowe i muszę machnąć :):)
Tosika...jak tam w nowym domku już???
idę zapakować kurczaka na jutro, i zabieram sie za druty
 
Post, ja też bardzo się cieszę, że jutro już piątek. Co prawda mooocno pracowity, ale szybko zleci (mam nadzieję tylko, że wyrobię się z pracą).
Wiesz, jak przeczytałam o zapakowaniu kurczaka, to jakoś skojarzyło mi się właśnie z pracą, że musisz go do torby i jutro do pracy ;-) Chyba mam przemęczony mózg ;-)
Kic, co za USG!? Kurcze a tak liczyłam na poznanie płci małego Kicusia... Odpoczywaj, odpoczywaj!
Dorka, Ty też
 
reklama
Dzień Dobry!
widzę że wszystkie jeszcze śpią......
ja na nogach od 06:00 bo pojechałam z rana na badania, mocz, krew itp....
zrobiłam zakupy po drodze i zaraz biorę się za śnaidanko.
Młoda już w drodze do żłobka z M, więc mam spokój.
Dobra, lecę....miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry