Izabelka
Oski i Wercia
Kicrym dziewczyny dobrze piszą - nie rozmawiaj przez jakiś czas o dziecku i rób podejścia; u nas też się sprawdziło to, że ty jesteś duży i dostaniesz łóżko dla dorosłych dzieci, a to schowamy bo jest niepotrzebne 
Dorka trzymaj sie, niestety tak to jest przy zmianie pracy; może nie będzie tak źle
w koncu nie poszlysmy do herbaciarni, bo zimno i mi sie nie chcialo,ale odpoczelam sobie
teraz Wercia wykapana w lozku, jeszcze Oskar się pluska i wolne :-)

Dorka trzymaj sie, niestety tak to jest przy zmianie pracy; może nie będzie tak źle
w koncu nie poszlysmy do herbaciarni, bo zimno i mi sie nie chcialo,ale odpoczelam sobie
teraz Wercia wykapana w lozku, jeszcze Oskar się pluska i wolne :-)

nie wiem o co kaman, chyba jakiś regres po 6 mcznym odpieluchowaniu. Musiałyśmy drałować na nogach te 2 km w mokrych majtkach, bo ja już od dawna nic na zmianę nie noszę ze sobą. Więc o 17:00 jak wróciłyśmy to wrzuciłam ją do gorącej kąpieli, ubrałam w ciepłe dresy i sobie siedziałyśmy w domku. Ale o 18:30 obie uciełyśmy komara, ja obudziłam się po 15 min a młoda śpi, w szoku jestem. Na śpiąco ją przebrałam w piżamę i normalnie od 19:00 mam wolny wieczór:-) tylko ciekawe o której ranek nadejdzie....

Flo jeszcze spała ze mną na dźwięk budzika wstała i jak zombie pomaszerowała do siebie i śpi dalej
A potem umówiłyśmy się z koleżanką i jej córeczką w specjalnej kawiarni dla dzieci i dziewczyny zażywały wielkiego świata. Wracałyśmy na piechotę, skutkiem czego młoda pospała do 7 wieczorem, po czym szalała do 23
kilka razy na niego nakrzyczałam a teraz mam wyrzuty sumienia bo ostatnio jak popuścił to wystraszony powiedział "ale nie będziesz zła i nie będziesz krzyczeć?" i aż mi się smutno zrobiło
zjadłam cały talerz paróweczek z cebulką i koncentratem mmmm