Madzia737
Maciuś i Majeczka
o a ja nawet śniadania jeszcze nie zdążyłam zjeść,tyle mam roboty.Eeee nie ma jak to wrócić do pracy po tygdoniu
Kawy jakos się boje pić,więc na capucciono jadę.
Izabelka no u nas robia badania tak rano,trezba sie tez z pracy zwalniać.
Ja jeszcze swojej bety nie odebrałam,bo dostałam mailem i to mi wystarczy,ale w sumie przydało by sie odebrać. Trzymam kciuki za dobre wyniki!
Pabla u nas tez regres z odpieluchowniem i to od dłuższego czasu,wkurzające to bardzo
Powodzenia u lekarza.
Survivor widzę,ze my do takiej kawiarni to najbliżej mamy do Was;-) Fajnie,ze tak miło spędziłyście dzień.
U nas pogoda ładna ,przynajmniej zza okna.
hmmm mam zagwostke ,czy powiedzieć w pracy czy nie,tzn kadrówka już wie i conajmniej jedna babka z księgowości też ,bo na L4 miałam napisane ,ze ciążowe.Ja kadrówce mówiłam,żeby nie peplała,bo ja też jeszcze nie chciałabym mówić,ale ona twierdzi,ze powinnam ,bo i tak sie rozniesie.No i nie wiem Chyba moja naczelniczka,z którą zresztą siedzę twarzą w twarz,powinna się ode mnie dowiedzieć,no ale jakos się przemóc nie mogę.

Kawy jakos się boje pić,więc na capucciono jadę.
Izabelka no u nas robia badania tak rano,trezba sie tez z pracy zwalniać.
Ja jeszcze swojej bety nie odebrałam,bo dostałam mailem i to mi wystarczy,ale w sumie przydało by sie odebrać. Trzymam kciuki za dobre wyniki!
Pabla u nas tez regres z odpieluchowniem i to od dłuższego czasu,wkurzające to bardzo
Powodzenia u lekarza.Survivor widzę,ze my do takiej kawiarni to najbliżej mamy do Was;-) Fajnie,ze tak miło spędziłyście dzień.
U nas pogoda ładna ,przynajmniej zza okna.
hmmm mam zagwostke ,czy powiedzieć w pracy czy nie,tzn kadrówka już wie i conajmniej jedna babka z księgowości też ,bo na L4 miałam napisane ,ze ciążowe.Ja kadrówce mówiłam,żeby nie peplała,bo ja też jeszcze nie chciałabym mówić,ale ona twierdzi,ze powinnam ,bo i tak sie rozniesie.No i nie wiem Chyba moja naczelniczka,z którą zresztą siedzę twarzą w twarz,powinna się ode mnie dowiedzieć,no ale jakos się przemóc nie mogę.
Więc ja bym powiedziała, żeby nie było, że się kierowniczka od osób trzecich dowiaduje - i mozesz zaznaczyć, że zamierzasz nadal pracować jak długo się da, żeby kobieta nie myślała, że za tydzień mykniesz na zwolnienie i Cię długo nie zobaczą;-)


ale narazie kazał nie panikować tylko obserwować i witaminki brać.
