reklama

Lipiec 2008

Nie Madziu - 2 dodatkowe tygodnie przysługują w każdym wypadku i przy jednym dziecku i przy więcej. Po prostu jak mama urodzi bliźniaki to ma większy urlop macierzyński i też jeszcze dodatkowe 2 tygodnie.
Tak więc my mozemy mieć 22 tyg, tylko przed końcem tych 20 tygodni standardowych trzeba złożyć wniosek do pracodawcy - nie może odmówić.
Ja potem mam zamiar wykorzystywać urlop i trochę L4, żeby pociagnąć do końca 2011 r, potem znów urlop z 2012 r plus trochę l4 i albo od lutego albo od marca 2012 wezmę wychowawczy i mam zamiar wrócić we wrześniu lub październiku 2012 r.
 
reklama
Madzia no u nas takie kolejki do państwówki że jakbym zapisała jak się urodzi to chyba do przedszkola byłby czas jakbyśmy się dostali:wściekła/y: ja zapisałam jak się dowiedziałam że w ciąży jestem:-p koleżanka też zapisała jak w ciąży była i się nie dostało dziecko na wrzesień:sorry2:
Pabla u mnie l4 raczej nie wchodzi w grę - nikt mi nie wypisze:dry: no i muszę podać od kiedy wracam bo dyrekcja musi grupy ustalić:cool2:
my wykąpani,jemy kolację i idziemy lulu:tak:
 
Witam, wieczorkiem. Mala wykapana,wypila kakaoko, ogladnie bajke i chyba padnie. Dzis tez prawie caly dzien na dworzu z malymi przerwami. Ja sama padnieta jestem,wszedzie na pieszo bez wozka wiec wiecie jak to jest:eek:

Kasia my wyniki mamy 29 kwietnia a nie jak myslalam 29marca:sorry2:Duzo jeszcze stresu przed nami:tak:
Kic niezle z tym zlobkiem:eek: My tez czekamy z niecierpliwoscia na ujawienie sie fasolki:tak::-)
Iza ja mam ok 1500 na reke z tym ze place 170zl ubezpieczenie medyczne rodzinne:tak:,wiec bym miala ok 1700zl na reke. G ma ok 2500 wiec kokosow nie mamy, ale jakos dajemy rade:tak:
Survi bylam w CCC faktycznie niektore modele po 29-39zl:tak:W Carrefurze byly takie ale balerinki za 9.99 ale juz nie ma.:-(
Pabla ja mam tylko sportowe buty wiosenne,kurtke mam z zeszlego roku. teraz czekam na wyplate i bede kupowac jakies.
Madzia my juz mamy PIT zlozony w urzedzie teraz czekamy na kaske:tak:choc i tak pojdzie na nasze dlugi:-(
Kic,Madzia Misia tez nie potrafi pedalowac, siedzi jak krolowa a my pchamy rower:-D
Z G juz troche rozmawiamy, bo jak tu nie rozmawiac jak ma sie male dziecko:eek:ale nie jest jeszcze dobrze:no:Nie jest to nic takiego tragicznego jakos sie dogadamy:tak:
Bylam dzis z Seba u ortopedy, ma szewska kl.piersiowa. Mam mu zrobic przeswietlenie i badania spirometryczne,bo moze byc potrzebny zabieg. Ortopeda twierdzi ze "na oko" nie jest tak zle:tak:Powiedzial ze ma tez skrzywienie kregoslupa bardzo widoczne i bedzie musial chodzic na cwiczenia korekcyjne:tak:
Dobra to tyle spadam jeszcze obrobic farme na facebooku i chyba lulu. Dobranoc
 
czesc wam
wczoraj tez poszlismy w kulki i padlam potem, conajmniej jakbym to ja szalala hehe
mam mnostwo na glowie na dzisiaj, musze sie brac w garsc buziaczki i milego dnia
 
ja też wczoraj padłam jak mucha. Po żłobku jeszcze długi spacer, plac zabaw itp i wróciliśmy do domu przed 19:00. Zasnęłam z Leną w jej łóżeczku, zapomniałam o pieluszce na noc co poskutkowało nocnym przebieraniem i spaniem z nami bo oczywiście zasikała łóżko:no:.
Kic - ja na szczęście mam lekarza, który mi wypisze, mam nadzieję że uda mi się troszkę pokombinować żeby dłużej mi płacili, zobaczymy.
jem właśnie śniadanko, Lenka już w żłobku. Wczoraj w końcu po żadne buty nie pojechałam, dziś się zbieram i popatrzę co i jak.
 
Kicrym jestem w szoku ,ze u was zapisują do łżobka jeszcze nie narodzone dzieci:szok: u nas takiej opcji nie ma:no:
Pabla ja też myślę o L4 jak sie macierzyński skończy.Myślę,ze nasz lekarz rodzinny bez problemu da.chciałabym tak do roczku posiedzieć w domu,a moze się da dłuzej,zeby jeszcze tenokres jesienno-zimowy przesiedzieć.
a powiedzcie jeszcze jak już mam na ten rok urlop zaplanowany,bo trzeba było planowac jeszcze w styczniu i podobno ten termin jest nieruchomy,to czy w takiej sytuacji mogę go nie wykorzystać i zostawić sobie na przyszły rok? chyba nie,bo zaległe urlopy należy wykorzystać do końca marca a ja wtedy jeszcze będę chyba na macierzyńskim.
A tak w ogóle to jeszcze w to nie wierzę i mam obawy.

Dorka to dopiero teraz u Seby to zobaczyli?Mam nadzieję,ze to nie są duże wady.
 
Madziu - wg mnie spokojnie z urlopem, nie musisz go wykorzystywać. U nas również w styczniu trzeba planować na cały rok i też mówią że to sztywne terminy, ale w przypadku ciąży nie musisz tego urlopu wykorzystywać. I to że trzeba wykorzystać zaległy do końca marca następnego roku to też jest umowne bardzo - u mnie duża firma a dziewczyny mają zaległe urlopy z 2008 r jeszcze. Pozatym Ty w przyszłym roku będziesz wtedy na macierzyńskim więc spoko luz jak dla mnie. Możesz podpytać się jeszcze jakiejś znajomej kadrówki, ale wg mnie to urlopu nie ruszaj, trzymaj na przyszły rok.
 
Madzia, to wykorzystywanie do marca jest chyba rzeczywiście umowne, bo dziś mamy 31-go a R ma 20 dni z zeszłego roku jeszcze...

apropos urlopów coś mnie wzięło na sprawdzenie, czy by się do Irlandii pojechać nie dało na wakacje, no ale na razie ceny wysokie...za to do oslo 300 pln dla naszej rodziny w obie strony...pod warunkiem wzięcia namiotu, bo tam hotele upiornie drogie:-) Pewnie się skończy na czechach jak zwykle:-p

Dorka, no oby się dało Sebę wyprowadzić bez zabiegu - młody organizm jeszcze to moze same ćwiczenia starczą? No i oby G szybko zmądrzał, bo to na pewno jego wina, że się kłócicie, nie?;-)

No u nas też do żłobka państwowego to trzeba najlepiej przed poczęciem zapisywać...podobno obecnie lista oczekujących liczy 700 dzieci:szok: A i uzgodniłam z naszą Panią ze żłobka, że w razie totalnego zawału przedszkolnego Flo może jeszcze do końca roku pochodzić, tyle, że do drugiej placówki, która jest trochę dalej...no ale jak nie będzie wyjścia, to może rzeczywiście.

nic zbieram się do pracy, dziś znowu po małą idę, bo R znowu w rozjadzach....swoją drogą, że się nie boją dać mu kolejnego auta...choć podobno za to pierwsze rozbite dostali z odszkodowania tyle, że im się opłaca co miesiąc nowe kupować i dawać mu do kasacji:-p
 
tylko,ze ja pracuję w budżetówce i tu moga być sztywne te reguły,ale to się jeszcze dopytam jak juz oficjalnie powiem o ciązy.Ciągle się czaję,robiłam już nawet dzisiaj dwa podejścia,za każdym razem serce w gardle,ale ciągle spokoju nie ma,ktoś włazi.Wiem,ze jak powiem to mi ulży,ale kurcze jakoś ciężko mi sie przemóc:baffled:.
 
reklama
Madzia, poczekaj na wizytę u lekarza. Każdy zrozumie, że chciałas poczekać...
Kic, to chore zapisywac z takim wyprzedzeniem, ale jak widać, taka rzeczywistość...
Dorka, to faktycznie jeszcze poczekasz na rostrzygnięcie, czy Misia przyhęta do przedszkola. No właśnie, te wady Seby nie były wczesniej widoczne? U nas pediatra przy bilansie 4 latka wypisał cała listę wad postawy a tu "stary koń"... Trzymam kciuki za wypracowanie postawy bez ingerencji
Surv, Twój m robi firmie dobrze :-)
Pabla, nie mów, że w kozakach pomykasz... Takie ciepełko na polku...
Gdzie nam wsysło Tosikę, Haszi...?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry