reklama

Lipiec 2008

reklama
ja melduję że jestem
przeczytałam ale padam
dentysta zakupy i brak drugiego posiłku i normalnie czuję się jak górnik po szychcie.
wypiłam więc conieco i idę spać
będę jutro
dobranoc
 
Już się zaczynałam martwić, gdzie nam sie Post podziałaś. Ale meldunek był, więc ok ;-)
U nas dzis pada od rana, ale ciepło.
Piątek - hurra!
Ale pamiętajcie, że 1.04. ;-)
 
Ale pamiętajcie, że 1.04. ;-)
Nie pamiętałyśmy i jak Flo zażartowała, że nie chce dziś do żłobka, to uwierzyłam i nie poszła:-p Ale niech ma raz na jakiś czas luz od wstawania o 6, choć jestem pewna, że już kolo południa będę tego żałować:-p

Dorka, to nieciekawie tak czekać na wezwanie do pracy....chociaż z durgiej strony, jeśli Ci zapłacą normalnie za cały miesiąc, a chodzić nie będziesz musiała, to czemu nie?;-)

Post, no nic dziwnego, że nie piszesz...pewnie już nie masz siły ręki do nosa po diecie podnieść;-) Ile Ci dni jeszcze zostało? Apropos diet, wczoraj wchodzę na wagę ...i widzę 126,6:szok: 3 razy się zważyłam, bo na początku przemknęło mi przez myśl, że to dojedzenie batonika po Flo przełożyło się na 70-kilogramowy wzrost wagi:-p Aż wieczorem przyszedł R i odkrył, że waga się na funty przestawiła:-D

Kamu, no widzisz! Mówiłyśmy, że ludzie z wiosną kieszenie otworzą:-) Oby jak najwięcej i jak najdłużej:tak:

Iza, zdrówka dla Oskara i oby szybko się wychorował:tak: Flo znowu zasmarkana, a w niedzielę jedziemy, więc może i lepiej, że dziś w domu została.

U nas dziś też pochmurno, ale ciepło...wczoraj do żłobka szłam w krótkim rękawku pod wiosennym płaszczem i i tak sie zgrzałam:sorry2:

Dobra, idę po kawę i pobawić się w sklepik, co Flo ostatnio uwielbia (podsłuchane: "My, balanku nie mamy pieniąsków, ale mama ma duzio to nam da":-))
 
witam i ja,
Iza - zdróweczka dla Oskara!! i oby Twoje wyniki wszystkie wyszły dobrze!
Dorka - mam nadzieję że lada moment pójdziesz do pracy i nie będziesz miała dużo do odrobienia. No i Sebę pilnuj żeby ćwiczył!
Sylcia - super że Wiki dostała się do przedszkola!
Surv - no ładna waga! normalnie dieta cud u Ciebie:-):-) Lena codzień wstaje z tekstem że jest zmęczona i nie idzie do żłobka, więc ja zawsze potakuje że ok, to nie idziemy i wtedy zmienia zdanie:-)
Post - dobrze że się zameldowałaś! a kwiatuszka nie dostałam niestety:-(:no: oh ta poczta:angry:
Lenka w żłobku, ja właśnie wcinam śniadanko solidne, bo rano machnęłam na nogach z 4 km, 2 razy do żłobka i z powrotem, bo zapomniałam wyjąć kluczy od domu z wózka, który został w żłobku, a przypomniałam sobie o nich pod blokiem:sorry2: ale takie spacery to już nie dla mnie, zmęczyłam się okrutnie.
Lena wczoraj poszalała na dworze i miała swój debiut na kucyku - mamy w parku obok stadninę koni no i poszłyśmy zapytać sie czy taki maluch może sie przejechać i nie było problemu. Lena zachwycona, dumna i blada, teraz codzień już mnie o nie męczy.
i tak z raz w tygodniu chyba się będziemy wybierać, niech sobie pojeździ trochę.
Surv - u Ciebie ma być 25 stopni w niedzielę:szok::-) właśnie w TVN mówią o tym.
 
Ja już po śniadaniu w sensie po bananie:-p

Sylcia ale fajnie z tym przedszkolem.Masz już problem z głowy,a my czekamy do końca kwietnia.
Pabla oj nie dziwię się ,po takim maratonie to i ja bym padła,chociaz w sumie jeszce tak ciężko mi nie jest,ale kompletnie brak mi siły na cokolwiek.
Fajnie z tymi kucykami:tak:
Survivor przypomnij gdzie jedziecie,bo coś mi umknęło chyba.Obyś nie żałowała tego dnia dziecka dzisiaj ;-)
Iza zdrówka dla Ośkiego!

Ja w pracy zasypiam na siedząco.Naczelniczce powiedziałam,spoko przyjęła.Na dyrektora poczekamy jak dostane zaświadczenie.
Maciek cos w nocy jęczał,także musiałam pokursować,a myślałam,ze pośpi fajnie,bo prawie do 19 wczoraj latał po placu zabaw.
Ech nie do życia jestem.
 
Madzia, ewidentnie dopadło Cie przesilenie wiosenne i niemoc 1-go trymestru razem wzięte. Trzymaj się i nie padaj
Pabla, fajnie macie z tymi konikami. Myslę, że Olga też byłaby zachwycona. Ona generalnie chce wszystkiego próbować i jest ciekawa świata
Surv, nie domyśliłas się co z waga jest nie tak??? Ja nie odpuściłabym ;-)
 
Witam,
Pabla fanie z tymi kucykami, Misia pewnie by sie bala:baffled: Ladny maraton zrobilas:tak:
Survi dobre, tak przytyc;-), w ciazy tyle nie wazyalas:-D Trzymam kciuki zebys wytrzymala dzis z Flo:tak:
Madzia ja tez jestem ciagle zmeczona (w ciazy na pewno nie jestem:-)) to pewnie to przesilenie wiosenne:tak: Misia cos dzis tez lazila. Przyszla do nas i chciala zebysmy ja drapali:baffled:
Post witaj, jak tam po diecie?Zdaj raport czy bylo warto:tak:

No wkoncu do mnie zadzwonil moj nowy koordynator, w poniedzialek mam przyjsc na 10 do 16(chyba) on sam jeszcze nie wie co i jak. Ma byc jakies spodkanie:baffled:
Wszystko jak na razie sie wyjasnia zobaczymy co dalej.
Z Seba jeszcze dzis ide do okulisty bo narzeka ze slabo widzi:baffled: Jeszcze bede musiala mu znowu okulary kupowac:dry: On chce soczewki:rofl2:
Ale u nas straszna pogoda, pada i wieje:crazy: Myslalam ze bedzie juz cieplo:no:
 
witam i ja:)
Ja dopiero co z miasta wróciłam, musiałam faktury za M porozwozić bo nie mógł się z pracy wyrwać, ale za to kupiłam sobie nowy biustonosz już z klikiem do karmienia:-p:-D:-Dodwiedziłam koleżankę która jest we wczesnej ciąży i pogadałyśmy:tak:jedyne co to do H&M nie wskoczyłam bo miałam siaty:dry::-D:-D:-D teraz robię spagetti zjem i ide po Kubusia.
Dorka u nas bardzo ciepło,ale teraz się zrobiło ciemno więc pewnie jak zaraz lunie to będzie po pieknej pogodzie:dry:oby szef jednak okazał się fajny:tak:
Surv i jak z Flo?żyjecie?:-p;-):-D
Post to widać zaganiana jesteś, jak dieta??
Pabla ja mimo że niżej w ciąży jestem to już też chodzić nie umiem-jak za szybko idę to brzuch mi się stawia i mam uczucie kłucia:baffled:zupełnie inaczej niż z Kubą z którym pędziłam do końca ciązy:-Dno i zazdrościmy tych koników:tak:
izabelka zdrówka dla Oskara:tak:
 
reklama
jestem i ja
pogoda piękna ale jakoś sennie
syna ululałam sama przysnęłam ale oczywiście 30 min spokoju to wystarczy bo telefonu nie wyciszyłam
wczoraj pisałam ale wsiąklo więc w skrócie dzis:-)

na torze w kielcach było super - będę się szkoliła systematycznie choc raz na kwartał (takie założenie ):blink:
od 2 dni mamy zamontowana umywalkę i strasznie nas to cieszy - wniosek nie opłaca sie wykańczać mieszkania od razu, lepiej dozować szczęście;-)
Tymek po tygodniu u dziadków rozpuszczony, że dziecka nie poznaję - a pyskaty sie zrobił, że szok:szok::szok::szok:
dzis zalogowałam się celem pobrania formularza do przedszkola - w przyszłym tygodniu juz pójdę i złożę papierki - Sylcia super, że juz wiesz na czym stoisz:tak:

Madzia ale się cieszę Waszym szczęściem
ja po wizycie u ginka wiem, że zdrowa jestem więc tylko próbować, ale dla odmiany odpuszczam bo za 2 miesiące na wakacje pewnie pojedziemy. Ekipa juz się zbiera, planujemy znowu Turków więc najpierw słońce później pieluszki;-)

Surv dobrze, że już po konstruktywnych konsultacjach jesteście i wiesz z czego wynikac może ten bunt Flo.
Ładnie lecisz z wagi - ja ciut odpuściłam ale jak był 4 kg mniej tak jest

Post motywujesz mnie swym postem:-D:-D:-D

Dorka spokoju w pracy, bo jakoś niezbyt ciekawie

Pabla i Kic prosze się oszczędzać
no i sliczne imionka warszawianek Lenka i Sonia:-)

kamu oby z wiosna wszystko ruszyło

zmykam i mam nadzieję, że tym razem nie zniknie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry