Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
widać że wieje o coś jakby kropi. My oczywiście wstaliśmy przed 7 bo po co spać
teraz tylko badania muszę zrobić i opisać,ale to najważniejsze że mogę w domu zrobić a nie łazić do biblioteki
dosłownie łeb chce urwać, zawiozłam Małego do przedszkola samochodem bo pomimo tego, że mamy bliziutko to pogoda nie zachęca do wystawienia roweru




czekam na fotki domku:-)
pierwszy raz w życiu takie spóźnienie
nakręciłam się konkretnie i dzisiaj wstałam z planem robienia drugiego testu, ale sprawa się sama wyjaśniła, a test został na później
mówię Wam, już dawno nie byłam taka nakręcona choć zawsze sobie obiecuje, że nigdy tak się nie zatracę w oczekiwaniu na te 2 kreski - bo kiedyś to miałam kota w tej kwestii zanim zaszłam w ciążę z Antkiem, a teraz znowu aż mi było wstyd przed samą sobą
nic sprawa się wyjaśniła, daję na luz
nosi mnie dzisiaj strasznie, marzą mi się jakiekolwiek zakupy, ale M mówi, że pojedziemy dopiero jutro - ło tam
jutro to mi motorek zgaśnie;-) miłego dnia
u nas pogoda dziś była okropna, wiatr i zimno strasznie, mam nadzieję że to minie i znowu wróci piękna wiosna

) podwieczorek i chyba go "ciocia" okrzyczała, cały czas o tym mówi,aż mi go żal bo strasznie to przeżywa i zaraz się do mnie tuli jak tylko o tym wydarzeniu wspomni


Zakupiłam dziś rajtuzki w Lidlu w różowym kolorze, kurcze jakiś dziwny ten kolornie umiem się przełamać;-)





Powiem Tobie kochana, że moja siostra bardzo chciała miec drugiego synka (gdzie ja już zaczęłam kombinować jak tu dziewczynkę udziergać
) i okazalo się, ze ma corusię i teraz moja sis nie wyobraża sobie życia bez dziewczynki;-)bo to jest tak, mamusie mają słabosci do synusiów, ale oni później "uciekają" do swoich kobitek, a córusia zawsze będzie blizej mamusi:-) i u Was będzie mala róznica wiekowa czyli fajnie jak dzieciaczki będą razem ze sobą
podobnoż w stanach wprowadzono taki model wychowawczy, że rodzice nawet jak mają dużo pokoi, to dzieci "umieszczają" w jednym pokoju bo wtedy dzieci przebywając ze soba mają lepszy kontakt i są sobie bliższe

no i proszę nam tu sie fryzurą pochwalić:-)
aczkolwiek zapisac się na tomograf można już teraz, bo zapewne prze nfz kolejka jest przynajmniej miesięczna
bo wiesz ja to lubię jak na świecie jest fajnie, milo i przytulnie;-) a powiedz mi jak Twoja Asia wychowuje Bena? w kwesti językowej? czyli Asia po polsku a tatuś po niemiecku gada? bo mnie się ten model strasznie podoba i zawsze marzylam, zeby tak moje dzieci mowiły (ww dwóch jeżykach) zresztą o czym to jja nie marzylam (w liceum, że podjeżdża pod moja szkołę, cudnie opalony wloch w czarnych kręconych wlosach czerwonym porche, później jak trochę zmądrzałam, to powtarzałam wszystkim, ze chajtnę się z murzynem, bo...będą z tego śliczne mulatki
a później już weryfikowałam marzenia do aby był sympatyczny i wyższy ode mnie

no i dopiero teraz doczytałam jak planujecie nazwać malutką, rewelacja
bardzo mi się podoba
nie raz sobie myślę, jakby Kornelek tak nie naciskał jakbysmy dali małej na imie???bo biorąc pod uwagę dziwaczne imie (jak na tamte czasy mojego M) to pewnie też by dziewczyna się musiała męczyć ze swoim imieniem

a młody dostał penicilinę doustną
no i nie pisałm Wam, ale już chyba trzeci posiew zrobiłam (bo dwa poprzednie były zanieczyszczone
a powiem Wam, ze tak dziewczynkę wyszorowałam, że sama nigdy takiej czystej nie mialam
) no i trzecu raz wyszło, ze jednak ta bakteria jest i w srodę jestem umówiona w szpitalu na pogadankę, co dalej i sądzę, że jednak szpital:-( bo jak nie podleczymy a w czerwcu mamy Turcję w planach to ze strachem będe jechać


:-)no radę musimy jakoś dać, M się śmieje że mi kupi różową wstążkę w pasmanterii i sobie po doszywam do ubranek po Kubusiu co by akcent dziewczynki zachować


ja już na +12kg więc raczej spodnie
no i biust mi okropnie rośnie, ostatnio kupiłam biustonosz 75HH

no i muszę do naczyniowca się udać bo mi żylak wyskoczył
trochę mnie to niepokoi bo zaczyna się rozprzestrzeniać

A potem jeszcze pojechaliśmy do mamy, bo R musiał auto robić, a babcia się za wnuczką stęskniła i jakoś dzień cały zleciał;-)


zdrowka dla was