reklama

Lipiec 2008

witam z kawusią
Tosika znowu chorzy? wspolczuje i zycze zdrowia! cena za firany masakryczna :-) musiały być pikne ;-) a pomysl z wyborem przedszkola-super, chyba lepiej byc nie moglo; balet super :tak: moj kolega z podstawowki przeszedl eliminacje jak przedstawiciele szkoly baletowej przyjechali po narybek i do dzis dzien tańczy :tak: miło popatrzeć na jego zdjęcia
 
reklama
Tosika, cena przedszkola do ceny niania - bezcenna ;-) Super, że udało Ci się znaleźć takie przedszkole. Cena za firany - o maj gad! Fajnie, że z Wami już lepiej - zdróweczka Kochana!
Wczoraj leżałam jak trup nieboszczyk po pracy - do wieczora, bo noc wcześniej miałam jakieś sensacje zołądkowe. W pracy jakoś przebidowałam, ale potem to juz ległam. M poszedł z Olgą do swojej babci a Miki został ze mną i powiem Wam, że mnie rozczulił. Najpierw przyniósł mi wodę z soczkiem, potem jabłko (umyte!) a na koniec powiedział, że zaśpiewa mi piosenkę, żebym się lepiej poczuła. Wszystko z własnej inicjatywy. Oj, te dzieciaczki coraz bardziej dorosłe...
 
Kasia no faktycznie rozczulające:-) Super normalnie.
Maciek tez czasem z czyms tak wypali,a już najbardziej mnie powala jak dostaje czekoladkę dzieli na 3 i nam jeszcze daje.
Mam nadzieję,ze dzisiaj juz dobrze żyjesz;-)
Tosika super z tym przedszkolem:tak: Ja tyle płacę bez wyżywienia i bez niczego w sumie sama opieka.A Tosia z kim teraz jest,bo jak to się w ogóle skończyło z tą nianią?
No te firanki to po porstu mnie powaliły:szok::szok::szok: to ile wy macie tych okien?
Ze studiami myślę myślę,ale coraz bardziej sobie odpuszczam.Maciek się sobą całkiem zająć jeszcze nie umie.K wraca wieczorami,ja jestem dentka i nic nie poradzę.Pewnie w następnych miesiącach będzie lepiej,a to już będzie za późno.
Co do gina to faktycznie jakoś tak mnie zaskoczył tym wywodem o L4,ale to właśnie chyba wynika z tego,ze niby,powinien wiedzieć,ale to jednak facet,w ciązy nie był i nie wie jak czasem cięzko trzymac fason chociażby siedząc za biurkiem.
Sylcia wszystko będzie dobrze,trzymamy kciuki! kiedy ten zabieg?
Pabla no właśnie,nie może babcia się u was pojawić w okolicach terminu? o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem oczywiście.
Kicrym o to chodzi,że świat się beze mnie nie zawali i dadzą sobie radę w firmie i nie mam zamiaru się poświęcać do 9 m-ca.Zwłaszcza,ze ostatnimi dniami prawie nic nie robię ,a samo siedzenie mnie męczy:-p
 
Ostatnia edycja:
Wpadam na chwilę, bo już powinnam dawno na pocztę wyjśc, ale jakieś lenistwo mnie dopadło:-p

Tosika, no to świetne przedszkole znalazłaś, a cena niewiele większa niż u nas za państwowe;-) Firanek za 20 tys. to ja bym się miala w domu mieć, bo nie przeżyłabym jakby im się coś stało:-p:-)

Madzia, 100 zł za gina to jak na Wrocław w niskich stanach średnich, bo tu też jest całkiem wielu takich co sobie 200 zł i więcej liczą...zresztą 'kupienie' zwolnienia na wolnym rynku drożej kosztuje;-) A studia poczekają, potem jak się rozpędzisz to do profesury dojedziesz:-)

Kasia, jak samopoczucie? No i Mikuś super się sprawdził....teraz po 3 latach prawie dociera do mnei, że jednak chyba fajniej jest mieć syna:-p

Sylcia, kciuki nadal zaciśnięte, oby już było po:tak:

Dobra, lecę bo jakaś mega czarna chmura na horyzoncie:baffled:
 
Kic - co do przyjazdu którejś z mam w okolicy porodu - wiadomo że nie wiadomo kiedy poród nastąpi:blink: czy faktycznie około 26 maja czy może 2 tyg później - jak ma mi teściowa tu tyle siedzieć to ja w psychiatryku wyląduje i tam urodzę pewnie. A moja mama też lipa, bo wypadła jej rehabilitacja w Konstancinie od 27 kwietnia do gdzieś 20 maja - nie wiadomo czy po takim zwolnieniu dostanie urlop:dry: i klops. No ale jestem dobrej myśli, jakoś to musi wyjść dobrze, no musi, najwyżej rodzić będę sama z położną a M będzie z młodą - to ostateczne rozwiązanie ale do przeżycia.
Tosika - oczywiście rudy:-) akurat jutro mam sesję zdjeciową z ubraniami ciążowymi to nowe włoski będą jak znalazł:-)
zdróweczka dla Twoich dzieciaków i dla Ciebie! i super przedszkole i naprawdę cena bardzo korzystna! Ja Lenę po wakacjach też planuję na balet zapisać i na jakieś zajęcia ruchowe, bo ona ma niespożytą energię i tylko biegając, wspinając się, skacząc jest zadowolona - niestety rysowanie, klejenie czy czytanie bajek ją guzik interesuje:nerd:
Sylcia - będzie dobrze, stresu masz dużo, ale na pewno wszystko pójdzie jak z płatka i Olcia szybko wróci do formy!
Madzia - popieram każdą Twoją decyzję, sama wiesz na ile starczy Ci sił! co do gina - ja bym wzięła tego za 100 zł poleconego, bez sensu takie straszenie że z l4 będzie problem:crazy:
Kasia - ale masz mężczyznę w domu! pozazdrosić normalnie, mój własny M by o mnie tak nie zadbał jak o Ciebie Miki!
Dorka - zdróweczka dla Misi!!

Lenka już w żłobku, ja trochę ogarnęłam domek i zmykam zaraz poleżeć na kanapie, wczoraj kupiłam jakieś 2 nowe książki i juz mnie nosi do czytania. Dziś od 06:00 już nie spałam tylko czytałam i czekałam aż Leniak wstanie. Po drodze do żłobka młoda musiała zaliczyć wszystkie kałuże, tym bardziej że ma nowe kalosze od wczoraj i cały wieczór chodziła w nich po domu, dziś po wstaniu z łóżka też od razu kalosze na nogi i ledwo udało mi się przekonać ją do zdjęcia żeby mogła się ubrać do wyjścia. Oczywiście tata wciąż jest ble, wciąz mówi do niego : idź stąd, wczoraj cały dzień go nie było i jak wrócił to ona od razu : nie lubie taty....nie wiem co się dzieje, przykro mi z powodu M bo on się stara, bawi się z nią, razem szaleją a ona takie numery i myślę że mu źle z tego powodu ale nie wiem jak pomóc:confused:
 
Pabla, prawdopodobnie nie ma żadnego powodu, dlaczego tata jest be, tudzież powód jest typu "a bo tata źle na mnie spojrzał 28 lutego o 16":-p U nas wiele miesięcy, a czasem i teraz, sytuacja jest odwrotna i tata jest boski a matka to potwór z bagien. Ja zaczęłam małą olewać, tzn. nie podlizuję się jej, nie zabiegam o względy i wtedy ona zdecydowanie częściej uznaje, że jednak z matką da się żyć;-)
I d*** rozpadało się, siedzę w domu, paczkę odbiorę jutro...zresztą 20 stron substancji petrochemicznych patrzy na mnie porozumiewawczo:baffled:
 
Dzięki dziewczyny,ze mnie rozumiecie z tymi studiami i mnie za calkowitego durnia nie macie;-) K też niby się stara mnie namówić,ale stwierdził,że to nie ma sensu się męczyć,tym bardziej,że sam ma świadomości,ze to trzeba czasu i spokoju żeby przysiąść nad projektami ,bo sa trudne.A to,ze zawioze Maćka po złobku do mamy,to w sumie mi zbyt dużo nie daje,zdążę przyjechać do domu ,porozkładac papiery obczaić co i jak i zberac sie po młodego.Nie ma sensu.Nie ma też sensu sie stresować,ze nie daję rady,ze mam wszystko w tyle,ze kolokwium i egzaminy.
No w końcu mnie ktoś zrozumiał:-)

Survivor no nie daj się tak prosić tym substancjom petrochemicznym:-D
Pabla a cóż to za sesja? pochwal się!
Co do zachowania Lenki,oj to nie wiem co poradzić:sorry2: a może dlatego że M mniej czasu z wami spędza? a jak z ich wspólnymi wyjściami?,wiesz tak zeby sami gdzies poszli na salę zabaw czy coś w tym stylu.
a z porodem się nie przejmuj,jakoś dacie radę!
 
Madzia - ale oni wychodzą razem, na sali zabaw ja siedzę i czytam gazetę a M lata z nią i się wygłupiają, w domu to samo, chodzą grać w piłkę na boisku itp. Jak mnie nie ma to jest ok, ale jak jesteśmy wszyscy razem to tata jest be i tylko mama...
a sesja....hmmm...sama nie wiem. Zgłosiłam się na odzew jednej znajomej z facebooka tak trochę na przypał, szukali kobiet w ciąży do sesji i własnie w piątek do mnie napisali że mnie zapraszają. Wczoraj się dowiedziałam że to sesja ubrań ciążowych ( w których ja akurat nie chodzę ), ale za darmo i będę miała fotki na płycie więc fajnie.
 
Pabla a może Lenka wyczuwa,że jeszcze chwilke i będzie się musiała tobą podzielić z siostrzyczką ,także teraz tak reaguje,że Ty jesteś tylko dla niej a ona tylko dla ciebie,nie ma żadnego "przeszkadzacza";-) moze to jest własnie to.Dzieci więcej czują niż nam się wydaje.
Super z ta sesją:tak:

O ludzie jak mi się spać chce.Zostałam sama w biurze i już mam takie myśli czy aby nie zamknąć się na chwilę i podrzemać:ninja2:
 
reklama
Pabla super taka sesja:tak: a co do Lenki to może zostawiaj ich częściej sam na sam, w sumie to nie wiem co doradzić:confused: u nas na razie takiego problemu nie ma,ale myślę że jak się dzidzia pojawi to zazdrość wzrośnie:dry:
Madzia a co tam, przekręć kluczyk, ustaw drzemkę w komórce i tyle:-p co do uczelni to na pewno jaką decyzję nie podejmiesz będzie słuszna:tak: sama wiesz jakie są Twoje fizyczne możliwości i czy sobie poradzisz:tak: ja jednak mam bardzo dużą pomoc ze strony mojej mamy, no a teraz to już w ogóle bo mam L4:tak:
Tosika ile:szok::szok::szok: to ile Ty tych okien masz:-p pewnie firany piękne ale wg mnie taka cena to przesada:confused: no i zapisuj małą do przedszkola bo to wcale nie dużo jak za opiekę, wyżywienie i zajęcia dodatkowe:tak:
Surv jesuuu co Ty tłumaczysz:-p:-D:-D:-D:-D
Kasia piękne zachowanie Mikusia:tak:prawdziwy mężczyzna:tak: zdrówka dla Ciebie:happy:
Ja byłam na uczelni, zostawiłam dalszy ciąg pracy - w sumie to liczyłam że mi to na miejscu sprawdzi, ale co tam:dry: we wtorek jadę odebrać to zobaczę co do poprawy:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry