Kic - co do przyjazdu którejś z mam w okolicy porodu - wiadomo że nie wiadomo kiedy poród nastąpi

czy faktycznie około 26 maja czy może 2 tyg później - jak ma mi teściowa tu tyle siedzieć to ja w psychiatryku wyląduje i tam urodzę pewnie. A moja mama też lipa, bo wypadła jej rehabilitacja w Konstancinie od 27 kwietnia do gdzieś 20 maja - nie wiadomo czy po takim zwolnieniu dostanie urlop

i klops. No ale jestem dobrej myśli, jakoś to musi wyjść dobrze, no musi, najwyżej rodzić będę sama z położną a M będzie z młodą - to ostateczne rozwiązanie ale do przeżycia.
Tosika - oczywiście rudy:-) akurat jutro mam sesję zdjeciową z ubraniami ciążowymi to nowe włoski będą jak znalazł:-)
zdróweczka dla Twoich dzieciaków i dla Ciebie! i super przedszkole i naprawdę cena bardzo korzystna! Ja Lenę po wakacjach też planuję na balet zapisać i na jakieś zajęcia ruchowe, bo ona ma niespożytą energię i tylko biegając, wspinając się, skacząc jest zadowolona - niestety rysowanie, klejenie czy czytanie bajek ją guzik interesuje
Sylcia - będzie dobrze, stresu masz dużo, ale na pewno wszystko pójdzie jak z płatka i Olcia szybko wróci do formy!
Madzia - popieram każdą Twoją decyzję, sama wiesz na ile starczy Ci sił! co do gina - ja bym wzięła tego za 100 zł poleconego, bez sensu takie straszenie że z l4 będzie problem
Kasia - ale masz mężczyznę w domu! pozazdrosić normalnie, mój własny M by o mnie tak nie zadbał jak o Ciebie Miki!
Dorka - zdróweczka dla Misi!!
Lenka już w żłobku, ja trochę ogarnęłam domek i zmykam zaraz poleżeć na kanapie, wczoraj kupiłam jakieś 2 nowe książki i juz mnie nosi do czytania. Dziś od 06:00 już nie spałam tylko czytałam i czekałam aż Leniak wstanie. Po drodze do żłobka młoda musiała zaliczyć wszystkie kałuże, tym bardziej że ma nowe kalosze od wczoraj i cały wieczór chodziła w nich po domu, dziś po wstaniu z łóżka też od razu kalosze na nogi i ledwo udało mi się przekonać ją do zdjęcia żeby mogła się ubrać do wyjścia. Oczywiście tata wciąż jest ble, wciąz mówi do niego : idź stąd, wczoraj cały dzień go nie było i jak wrócił to ona od razu : nie lubie taty....nie wiem co się dzieje, przykro mi z powodu M bo on się stara, bawi się z nią, razem szaleją a ona takie numery i myślę że mu źle z tego powodu ale nie wiem jak pomóc
