reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipiec 2008

Cześć DZiewczyny,
ja w końcu trochę odpoczywam, przyjechała do mnie mama i latałyśmy po sklepach, na dłuższą metę to jest juz dla mnie cholernie męczące...Wróciłam, mąż odgrzał obiadek i pojechał na mecz a ja zaraz sie kładę na wyrko i poczytam sobie trochę..
Co do porodów - u mnie chyba naturalny, chociaż zobaczę na początku czerwca na ostatnim usg jak mała leży, ale wydaje mi się że jest główką w dół. Coraz częsciej dostaję jakieś kuksańce pod prawe żebro, może nogą mnie kopie:-) Jestem całkowicie psychicznie nastawiona na naturalny, zobaczymy jak będzie. Miłego dnia życzę:-)
 
reklama
KasieDe to troche mnie pocieszylas,bo ja bym nie chciala sie dluzej meczyc niz termin przewiduje,a szczerze mowiac nastawiam sie na troszke szybciej.Stawiam na 30 czerwca(akurat w nasza rocznice) ale to sie wszystko okaze.

U mnie maluch glowa w dol juz od ok 6 tygodni.Mam nadzieje,ze sie w ostatniej chwili nie przekreci,ale usg juz nie bede miala,chociaz pan doktor w Polsce sugerowal,zeby jeszcze w 36 tc zrobic i zobaczyc czy faktycznie maly nie jest olbrzymkiem,na co sie zapowiadalo w 25tc,bo wtedy radzilby robic cc.Skonultowalam to tutaj z polozna,ale ona twierdzi po rozmiarze brzucha,ze wielkosc dziecka jest w normie i zadnego usg juz nie trzeba,a co do cc to jakos sceptycznie tu do tego podchodza i robia w ostatecznosci,nawet nie przeszkadza im to,ze dziecko duze i mama sie bedzie meczyc musiala:baffled:
 
Hej, ja jeszcze nie wiem jak u mnie będzie z porodem bo usg mam w środę i może wtedy się czegoś dowiem;-) na razie myślę podobnie jak Pabla, że przygotowuję się na poród naturalny bo też wydaje mi się,że moja Dzidzia ułożyła się główką do dołu bo często dostaję kopniaki po żebrach:tak: Madzia z tego co piszesz, wychodzi na to,że u Ciebie sprawa porodu nie wygląda tak "kolorowo" jak u nas w Polsce:sorry2: bo jeśli Maleństwo jest na prawdę duże to przy pierwszym porodzie ( przynajmniej u mnie w szpitalu) robią od razu cc (moja koleżanka urodziła synka 5200g czego się nawet nie spodziewała, zrobili jej cc bo akcja porodowa w ogóle się nie zaczęła i powiedzieli jej,że nie było szans, żeby przy pierwszej ciąży i przy tak dużym dziecku cokolwiek się zaczęło), a jeśli nie zrobią ( tak jak Ty piszesz) to pewnie przy dużym dziecku przyszła mama nieźle się namęczy - oczywiście życzę Ci jak najlepszej opcji i jak najszczęśliwszego rozwiązania;-) Madzia mam nadzieję,że Cię nie wystraszyłam moimi opowieściami:sorry2: tyle co ja się teraz nasłucham to normalnie głowa mi pęka, jednak przyznam szczerze, że mimo wszystko lubię tego słuchać bo chce być przygotowana na każdą ewentualność:-p
 
Cześć dziewczyny, ja też zaczęłam się psychicznie przygotowywać na CC ponieważ Marcel zasiał jak na tronie tak nisko jak to tylko możliwe i z tego co mówi moja ginka może mu być trudno się obrócić z tej pozycji. Nam na szkole rodzenia mówili że ustawienie pośladkowe nie wyklucza porodu naturalnego, ale moja lekarka twierdzi że nie ma co dziecka męczyć i w takiej sytuacji zalecałaby CC. Chyba się z nią zgadzam i nie odważyłabym się ryzykowac pośladkowego :baffled: No ale jeszcze sporo czasu i wszystko się może wydarzyć. Mojej siostrze też lekarz mówił że już się małą nie obróci bo jest za duża i jej ciasno a ona zrobiła pięknego fikoła 2 tygodnie przed porodem.
 
Kiwaczka moja Natala miałam planowane cc bo byłt posladki(a u nas posladki u pierworódki to oznacza cc) wiec 11maja poszłam do szpitala i jak nas przyjmowali to mała byla posladkowo a 12-go maja jak juz cieli o 8rano okazało sie ze jest główką w dół...... w szpitalu checa na cztery fajery....
 
Cześć, Heksa ale im Twoja Natalka numer wykręciła:-) tak więc wychodzi na to, że nie wszystkie cc mają szanse się odbyć bo dzieciaki mogą obrócić się w najmniej oczekiwanym momencie:tak: ja właśnie wróciłam z kościoła i muszę ponarzekać u mnie na Kujawach jakoś powiewa i jest dość zimno:sorry2: nie jest tragicznie,ale jak człowiek przyzwyczai do ciepła to jakoś dziwnie jak się trochę ochłodzi:-p a tak poza tym moja siostra orzekła, że mam duży brzuch - normalnie wysiadam bo tu słyszę, że jest mały a teraz że duży i już nie wiem kogo słuchać:rofl2:
 
KATE23 słuchaj siebie.......
a Natalka tak ale juz było za pózno........ wiec jak teraz jestem w szpitalu to własnie pamiętaja mnie jako posledki których nie było......

co do pogody u nas od rana pada i na 5 min nie przestaje....
 
Heksa hehe ale numer... normalnie szok:-)
ale to prawda, jeszcze troche wczesnie, dzidzie moga sie obrocic :-)
wiele znam przypadkow ze na 2 tyg przed porodem albo i wczesniej dzieci sie obracaly
ja pewnie tez bede miala cesarke ale dopiero jak sie zacznie akcja porodowa
 
reklama
ja tez mam podobno czekac na akcje porodowa,ale pojade zagadac z ordynator co ona sadzi o tym wszystkim ;-)
u nas bedzie lac albo mega burza :wściekła/y:
 
Do góry