Ale sie skwar zapowiada,u nas już grzeje niemiłośiernie:-) ,ale fajnie w końcu lato
komu fajnie, temu fajnie - jak dla mnie 10 stopni mniej by spokojnie starczyło

Dziś na szczęście idę do żłobka tylko raz...wczorajsze 8 kilometrów w tę i z powrotem dało mi w kość
To jak tu tyle podwyżek i dobrych wieści finansowych to by opić trzeba....kto stawia? Pabla chyba, z takim wyrównaniem to ze 3 dni można cięgiem pić

Albo zróbmy sobie BB-państwo opiekuńcze i podzielmy po równo na wszystkie - Hashi czy ja byśmy nie pogardziły, nie?
Hashi, no takie życie z firmą...ale ja bym na etat nie zamieniła, bo w firmie zdarzają się też przyjemne niespodzianki finansowe, na na etacie z góry wiesz ile zarobisz

Moja firma leży i nie dycha, we wrześniu zamykam, bo to nie ma sensu - tyram po nocach, żeby na zus i księgowego zarobić, a te kilka stów więcej do budżetu bardzo by się przydało...trudno, kolejny raz się przekonałam, że głowy do biznesu nie mam - kosztowna nauka, ale może pozytywne skutki przyniesie, bo do R w końcu chyba dotarło, że nie jestem maszynką do produkowania pieniędzy i zatykania dziur finansowych
Kasia, Post, za Was to nawet kciuków trzymać nie trzeba, bo zdolne jesteście i pewno testy ze śpiewem na ustach pozaliczacie
Tosika, współczuję chorób....ale jakim cudem angina w środku lata? Lodów się objadłyście?
Flo dziś znowu na śpiocha do żłobka poszła...żal mi jej, że tak rano wstawać musi, ale w innym wypadku to ja bym musiała ją codziennie odprowadzać, a własnego kręgosłupa tez mi żal...
No i ustaliłam z siostrą, że o ile dziś lekarz jej nie powie, że urodzi najwcześniej za miesiac, to jadę w niedzielę...stresuję się trochę tym wyjazdem, bo szwagier już pracuje i go w ogóle w domu nie ma, siostra do niczego się nie nadaje i bedę sobie musiała sama radzić....zdziczałam przez te parę lat, bo kiedyś bez problemu tułałam się po całej Europie, nie zwracając uwagi, czy znam język kraju, w ktorym aktualnie przebywam

no nic, w razie problemów zawsze pozostaje akcja ala J.M. Rokita w niemieckim samolocie....byle paralizatorem nie dostać:-)
miłego dnia! aaaaa...i najważniejsze!
Lenko, nasza iskiereczko, wszystkiego dobrego z okazji urodzin!Kartka poszła wczoraj, zaległe również
Edit, bo skleroza nie daje za wygraną
Zainab, Tobie też duuuużo radości i uśmiechów nier tylko w urodziny!