reklama

Lipiec 2009

Tu Dmuchawiec, cześć i czołem!
Pytacie skąd się wziąłem?:-D:-D:-D

Dlaczego tu tak puściutko?:szok:
Pewnie czasu nie macie, co?
Ja cały weekend byłam na szkoleniu. Było super! Odżyłam po tych miesiacach zycia pustelniczego w czterech scianach:tak:.
Pogadałam z dziewczynami z pracy i juz mi lepiej. A z mała siedział tatus i przywoził mi ja do karmienia coo 3 godziny.
Oj, teskni mi sie za praca... Ale nie mozna miec wszystkiego:-(Mam moja kochana Zosie i nie wyobrazam sobie oddania jej do złobka ani zostawienia z obca osoba w domu. Moze jestem dziwna, ale jakos nie umiem i juz.
Wiec do pracy nie wracam zanim mała nie pójdzie do przedszkola, czyli jeszcze 2,5 roku:tak:
Nie wiem czy wtedy będzie do czego wracać, bo miałam umowę na czas okerślony i wychowawczy mi się nie należy. Nie wiem tez jak sobie poradzimy finansowo. Ale czuję, że tak musi być.
W Warszawie pracowałm w prywatnym przedszkolu i za dużo się chyba napatrzyłam na te dzieciaczki 1,5 roczne, które były przywiązane bardziej do mnie niż do swoich rodziców-szok, płakac sie chciało.

A co do kurteczki- wyszła całkiem fajna, chociaż troszkę inaczej ja sobie wyobrażałam. Ale wiecie jak to jest - teściowa skołowała materiał, ocieplinę, dodatki, skroiła i wstępnie pofastrygowała, to głupio mi było wydziwiać, że coś mi sięnie podoba, szczególnie, że dużej różnicy mi to nie robi, a mamie zrobiłoby dużo roboty. Więc zostało tak, jak jest. A konkretnie chodzi mi o tył. Myslałam, że będzie dopasowany z trzech kawałków materiału, a mama uszyła zupelnie prosty z jednego. No i teraz, gdy związuję kurtkę z tyłu paskiem, to wygląda to średnio, ale co zrobić? Ogólni ekurteczka jest super, ciepła i funkcjonalna. Jak zrobie zdjęcie to wkleje.
A ludzie znów patrzą na mnie jak na zjawisko nadprzyrodzone:-D:-D:-DTak to jest jak się mieszka na takim zadupiu.

A tak w ogóle to teskniłam za Wami strasznie!!! Cieszę się, że już jestem. Warty nocnej to może pełnić nie będę, bo akurat czas taki, ze nie da rady- robimy kartki, sprzątam świątecznie, kupuję prezenty i takie tam i wieczorem padam. Poza tym mąż mi nie pozwoli:-D Bo on przytulony chce zasypiac:-D. Moje Serduszko:tak:

Dobra, to tyle narazie. Mogłabym duuuużo pisać, ale nie chcę Was zanudzać. I tak już długi post mi wyszedł.
Napisze jezcze tylko , że oglądałam Was na nk:-D Super Mamusie z Was i dzieciaczki Wasze śliczne są.
Maylah jak ta noc upojna? Doszliście już do siebie?:-D
Justysia co się nie odzywasz, czyzbyś była az taka zryta?:-D Żart oczywiście. Lubię strasznie czytać Twoje posty-uśmiać się można. I robisz genialne błęduy ortograficzne:tak::tak::tak:Zupełnie jak mój mąż - ma dysleksję. :-D:-D:-D

Buziak!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam :-)
Miałam odwiedziny nieślubnego i moich rodziców. Było miło, ale krótko....
Dmuchawiec chwal się kurtką. Czekam na foty:-)
A ja muszę popracować nadprogramowo:-( bo skasowałam program przypadkiem na służbowym lapku i muszę to odzyskać, czyli wpisać, bo inteligentnie nie robiłam archiwizacji.....:wściekła/y:
Zmykam pisać.... :-(
 
UUffff chyba się udało tak, więc zapraszam na mój profil.
daisy26 beata26 Wy karmicie cyckiem i mlekiem sztucznym???Czy ja jak zwykle nie jarząca jestem?Do tej pory karmiłam wyłacznie piersią ale od 3 dni daję raz dziennie butelkę i tak będzie przez tydzień, potem dwa razy dziennie przez tydzień, cztery.....itd. aż do zupełnego wyeliminowania cycka.Zastanawiam się w związku z tym czy muszę zacząć dopajać moją Niuńkę? No i jak to jest z wprowadzaniem zupek i innych papek czy nie za dużo nowości jak na pierwszy raz?Co radzicie kobitki?Nie chcę przesadzić, w końcu przez 4 m-ce dziecko nie znało niczego innego poza mlekiem Mamy, a tu nagle zupki, soczki, mleko modyfikowane i inne wynalazki.
dmuchawiec doba jest zdecydowanie za krótka:tak: Jeśli chodzi o żłobki i tym podobne sprawy ja też nie zostawię mojej Zosieńki z nikim poza ojcem i babcią.
kamlotka jak usypiasz córcię?Moja mała cholerka usypia tylko przy cycu albo jak ją noszę na rękach ale najgorsze jest to, że po godzinie dźwigania kładę ją do łóżeczka a ona pobudka i ryk:shocked2:teraz np.śpi na moich kolanach a ja jedną ręką piszę do Was.Kończę te smęty, bo zdrętwiało mi wszystko.
 
kurcze wcale przez ten weekend duzo,nie naprodukowałyście :-p
mały spi więc korzystam z okazji:tak:a u nas ok mikołaj był mały dostał oczywiscie duzo ubrań, zabawki i takie głupotki, poza tym wczoraj ostatni raz dostał zaszcyk (antybiotyk) bylismy dzis na kontroli ale bylo tyle ludzi,że nas nie przyjeli:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a ja z nim zawalam taki hektar i to jeszcze na rekach bo nie miał mi kto znieść wózka, poza tym mały nie chce jezdzic ostatnio... ehhh
co jeszcze mój miał odwołany w tym tygodniu zjazd i teraz bedzie mial 2 weekendy pod rzad a mnie chyba szlak trafi tymbardziej ze nikt teraz za bardzo nie bedzie przychodzil jak maly jest chory,ani ja nie moge nigdzie isc...
poza tym mamy problem w nocy bo mały budzi się przwaznie raz w nocy i uspypia bez probleu tylko jak się wklada go do łozeczka to on zaczyna się strasznie wiercić buzką w strone poduchy...
aa i jeszcze jedno Kacper zaczał się ciagnać za uszka .... z tego co słyszalam to może to byc oznaką tego,że mamy doczynienia n..p z zapaleniem tylko,że on nie płacze przy tym ... jutro ide do lekarza to zapytam
przy okazji powiem wam,że w realu jest promocja pajaców ze snoopiego za 5.99 a są po prostu super takie welurowe, tylko, że wszystkie są niebieskie,ale bardzo się oplaca tymbardziej,że maluchy rosną jak na drozdzach:tak::tak::tak:
 
:-):-)Witajcie,:-):-)
u nas pogoda pochmurna i ciśnienie chyba jakieś niskie bo jakaś taka zamulona jestem i nawet dwie kawy mi nie pomogły, mała teraz przysnęła więc myślałam, że was poczytam a tu nawet nie miałam co nadrabiać:-p:-p
 
I ja też jestem!
Nocka ZRYTA,mały prawie cała noc nie spał!!!!:wściekła/y:
No i ja też dziś naprawde zryta jesTem,nic mi sie niechce.
Pospałam rano do 10.30:szok::szok::szok::szok: bo TOMEK na druga zmiane czyli na 12.00do pracy.Wiec chwile zajal sie malymi!!

Dmuchawiec FAJNIE ,że już jesteś !!!
Ja też jakoś :no:umiem maluszków zostawić ,nawet na dłuższa chwilke.Nawet z babcią ,no z mężem wtedy tylko jestem spokojna,bo wiem ,że on zajmie sie nimi nawet lepiej odemnie!!
A co do błedow to nieraz robie je celowo jak trzymam małego ,bo czesto tak posty pisze,ale orłem z ortografi też nie byłam!!!:cool::tak:;-)
Ciesze sie ,że lubisz mnie czytać,YUUUUUUPI!!! ;)
A może naprawde jestem zryta,heeheee!!! :))))

DEISY zapomniałam ,ahhhh...!FAJNA TA WASZA MIKOŁAJKA !!!:tak::-)

ABUDZ JA TEŻ JAKAŚ NIE TEGEZ DZIŚ!!JESZCZE MNIE JELITA BOLĄ ,JAKOŚ.Miałam kupić aktivie i zapomniałam ,ehhh!!!
Niechce mi sie na dwor nawet wyjść z małymi.
No i jak zwykle w poniedziałek pełno prania i prasowania!!!:szok::crazy:
 
Ostatnia edycja:
Niektóre dziewczyny teraz nie mają co robic bo do nadrabiamia mało :-D:-D:-D:-D:-D

U nas też pogoda beznadziejna :confused2:

olcia2009 Moja Mała zasypia przy cycku i albo uda mi się ją przenieśc do łóżeczka bez pobódki albo budzi się i wszystko odnowa. Wczoraj np zasnęła mi na kolanach, bo w łóżeczku się obudziła, a czasami ładnie śpi, różnie to bywa, zależy chyba od humoru :eek::eek: Teraz śpi od ok pół godziny.

dmuchawiec wszystkie jesteśmy ciekawe jak kurteczka wygląda :tak::tak::tak:

Uciekam na inne wątki, może tam będzie coś do poczytania :-D:-D
 
reklama
Witam sie i ja
Kurcze ja ciagle chora, w sumie tylko katar mnie juz meczy ale jednak, no i doszlo do tego ze mala ma katar po mnie:wściekła/y: bylismy u lekarza i powiedzial ze jest zdrowa tylko ten katarek, mamy kropelki, odciagamy aspiratorem i juz ciut lepiej ale glutki ja mecza. mam nadzieje ze szybo przejdzie bo nie chce by sie przeksztalcilo to w cos gorszego. Wczoraj caly dzien sie meczyla i balam sie jak bedzie w nocy a ona usnela o 21, o 6 rano dostala butle i spala do 10 rano, wiec chyba ja katar nie meczyl. Teraz spi w lezaczku, najadla sie banana z brzoskwinia i popila soczkiem i usnela jak suselek.
U nas pada i pada, ciemno i jakos tak ta pogoda przymula, nie tylko mnie ,mala tez.
Daisy my tez mamy jutro szczepienie, lekarz powiedzial ze jak nie miala goraczki i jak nie bedzie miala i ma tylko katarek to moze byc szczepiona. Zobaczymy jak bedzie jutro...
sliczna twoja corcia w stroju mikolajka... Duzo zdrowka!
a i nawet ja znalazlam prezent w bucie:-D
a prezent meza przyszedl dopiero dzis poczta:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry