Maylah bardzo, bardzo dziękuję:-) choc przyznam, że mój wiek coraz częściej wpędza mnie w doła-33!!!O zgrozo!!!
Dziś rano dostałam od starego czekoladki, których nie zjem no bo cycem karmię ale liczy się pamięć, w zeszłym roku np. teściowa mu przypomniała dzień po urodzinach, że je miałam

Też jestem pełna podziwu dla Mam, które mają dwoje lub więcej dzieci-jesteście niesamowite

A te wszystkie pierniczki, figurki, karteczki itp...jak Wy to robicie dziewczynki???Ja się cieszę gdy obiad zrobię na czas, widać jakaś niezorganizowana jestem:-(
Jeśli chodzi o święta to ja również w polu ze wszystkim, dopiero w weekend jadę do łodzi jakieś prezenty kupić-zachciało mi się mieszkać na wsi i teraz mam za swoje!O wszystko małża muszę prosić, bom niemobilna

Wczoraj Zosia zrobiła nam niespodziankę w postaci kolejnej kupy:-):-):-) u nas wtedy święto w domu.Przypuszczam, że wpływ na to miało jabłuszko Gerbera, które dawałam jej od trzech dni, a przed którym mnie przestrzegano, bo ponoć zatwardza i bądź tu mądry człowieku.Mam zamiar dawać jej w dalszym ciągu te deserki i zobaczymy czy znowu pampers będzie pełny.Jednak nadal martwi mnie śluz w kupie no i kolor...zielonkawy



to też nowość!
Daisy czytałam, że sranko co 6-9 dni zalicza się jeszcze do normy, więc nic się nie martw, gorzej było u nas co 13.
Dobra kończę te wywody, lecę na NK może wreszcie uda mi sie dokładnie przyjrzeć Wam i Dzieciaczkom, bo szczerze mówiąc looknęłam tylko jednym okiem i nic nie pamiętam.Ale spoko spoko ja tu jeszcze wrócę he he he.....