Justysia w takie dni jak dziś?? Dzisiaj akurat sam się zajmuje. Co chwila coś wymyśla

czasem to aż się boję co będzie dalej

Dzisiaj np. układał takie drewniane płytki na podłodze, a że dostał piłę łańcuchową na baterie od Mikołaja to wszystkie musiał "powycinać"

no i ciął i przekłądał z kupki na kupkę

i szedł po następne, a jak mu mówiłam, że "przecież tu już masz ich tyle, że ci wystarczy" to on na to "Ale te już powycinałem!" No i szedł po kolejne płytki. Później gotowaliśmy zupkę (on podaje mi jarzynki, ja obieram, a on wrzuca do garnka i też nam troszkę czasu schodzi.
Lepimy też z ciastoliny. Dostał od Mikołaja taki zestaw do pizzy i jest zachwycony. Ma też taką maszynkę do przeciskania i wtedy robi makarony i inne kształty.
Bawimy się w chowanego (jak jest po zupie to czasem zasypia jak się schowa pod poduszkami

Układamy puzzle, gramy w różne gry z serii Smoka Obiboka (kolory, kształty), robimy kartki świąteczne ;-). Tomcio bardzo lubi naklejać więc kupiłam papier kolorowy samoprzylepny i sama mu wycinam jakieś kształty, a on nakleja.
Na 2 urodziny dostał pełno takich zeszytów z ćwiczeniami dla dwulatków - wypełniamy, kolorujemy i naklejamy... Tomcio lubi sobie usiąść w fotelu koło swojego łóżka, w którym zawsze siedzi mąż jak mu czyta, zapala sobie wtedy nocną lampkę, bierze książkę i ogląda obrazki.
Wieszamy razem pranie, zawsze Tomcio później włazi do miski po praniu i udaje, że to jego statek i oczywiście płynie na wyspy Bergamuty i recytuje cały wierszyk z pamięci...
Dużo by wymieniać... ostatnio w taki dzień jak dziś zrobiliśmy kruche ciasteczka. Tomcio ogólnie całyy dzień w kuchni mógłby spędzić. Uwielbia miksery, blendery i inne ustrojstwa
Nie nudzimy się w każdym razie, a już na pewno nie on
