Hej, ja zyje, :-)
Pamietacie jeszcze starego Maylszka?
Mam teraz duzo tłumaczen,znowu trudne, , sadowe, ja normalnie sie specjalistką od pism rozwodowych stanę

i tylko zerkam na was od czasu do czasu, 
Nas zasypało w sobote, utknelismy w zaspie z Filipem w samochdizie, na szczesccie anm jacys ludzi pomogli, bo zaspa na metr,.
Jak skoncze tłumaczeniaa, to wrce do Was :-)
Buziaki


Pamietacie jeszcze starego Maylszka?
Mam teraz duzo tłumaczen,znowu trudne, , sadowe, ja normalnie sie specjalistką od pism rozwodowych stanę


i tylko zerkam na was od czasu do czasu, 
Nas zasypało w sobote, utknelismy w zaspie z Filipem w samochdizie, na szczesccie anm jacys ludzi pomogli, bo zaspa na metr,.
Jak skoncze tłumaczeniaa, to wrce do Was :-)
Buziaki




Właśnie mój łobuz skasował mi posta.... Nie wiem jak od to zrobił. Podpełznął

. I muszę się pochwalić, że doczekałam się wreszcie owulacji