reklama

Lipiec 2009

Ada !!!! Jesteś wspaniałą matką a Kacperek choruje ... Poprostu ma słabą odporność :-)
Nic sie nie martw ... Powiem Ci tylko pewien przykłąd może i nie bedzie pasował ale mój mąż tak chorowal do 3 roku życia non stop ... szpitale zwiedził chyba wszystkie :-( a teraz od 15 lat jest zdrowy i nawet glowa go nie boli... Więc głowa do góry ;-)
 
reklama
BeataZ-tylko on jest non stop chory...
zaczelo sie od glupiej żółtaczki,ktora trzymala go 3miesiece, potem a to zapalenie oskrzeli,gardla, zapalenie ucha, grypa jelitowa, juz 3 razy przez 7 miesiecy zycia mial podawany antybiotyk, co też mu odpornosc zabiera, caly czas musimy siedziec w domu. :-(:-(:-(
a dzis kompletnie niewiem co mu jest, teraz sobie spi, ale sie wierci wiec pewnie dlugo nie pospi, a zmeczony jest juz
z tego stresu wcinam czekolade, pewnie zjem cala.. trudno.z
zaraz bedzie M z pracy na szczescie.
\Basienka - Ty kolejna chcesz dostac w dupsko! Ja Was wszystkie lubie!
Daisy-Powodzenia w pracy

a co do biustu ja tam jestem zadowolona,jest po karmieniu troszke bardziej flakowaty, ale jest znim coraz lepiej
sto lat dla wszystkich solenizantów!!!!
 
hej dziewczyny. Ja wpadłam się tylko pochwalić, że Małgosia ma 2 ząbka!!!!

nadrobie Was później bo najpierw muszę posprzątać. Nie lubie bałaganu:wściekła/y:
 
witam mamuski
alusia mi tez prawie nigdy nikt nie odpisuje:-( i mam wrazenie ze nikt mnie nie lubi,a moze tak jest:-D:-D:-D, no ale coz troche duzo nas tu i czasami jak czytam to pozniej zapominam co mialam ktorej napisac, a pewnie tak u wiekszosci dziewczyn jest.

co do rozmiaru biustu to zawsze mialam ogromniaste D a teraz d...pa jak mam B to bedzie dobrze no i zwiski sa.
daisy nie martw sie bedzie dobrze,chociaz ja juz 3 tydzien pracy zaczelam to nadal serce mi sie kraja jak rano do pracy wychodze i musze Oskarka zostawic.

tak wam mamuski zazdrosze ze mozecie ze swoimi dzieciatkami w domu jeszcze pobyc, pojsc na spacer, nakarmiec czy pobawic sie, a mi teraz tylko weekendy zostaja i wykorzystuje je na makasa. moj oskar bedzie chyba mial obrzydzenie do buziakow tak go zawsze wycaluje jak wroce z pracy albo weekend.
Ja się śmieje ,że jak skończe karmić to będe miała rozmiar ABB czyli absolutny brak biustu , a miałam zawsze C
 
BeataZ-tylko on jest non stop chory...
zaczelo sie od glupiej żółtaczki,ktora trzymala go 3miesiece, potem a to zapalenie oskrzeli,gardla, zapalenie ucha, grypa jelitowa, juz 3 razy przez 7 miesiecy zycia mial podawany antybiotyk, co też mu odpornosc zabiera, caly czas musimy siedziec w domu. :-(:-(:-(
a dzis kompletnie niewiem co mu jest, teraz sobie spi, ale sie wierci wiec pewnie dlugo nie pospi, a zmeczony jest juz
z tego stresu wcinam czekolade, pewnie zjem cala.. trudno.z
zaraz bedzie M z pracy na szczescie.
\Basienka - Ty kolejna chcesz dostac w dupsko! Ja Was wszystkie lubie!
Daisy-Powodzenia w pracy



a co do biustu ja tam jestem zadowolona,jest po karmieniu troszke bardziej flakowaty, ale jest znim coraz lepiej
sto lat dla wszystkich solenizantów!!!!
Adddaaa dla pocieszenia , ja miałam to samo ze Stasiem , najpierw żółtaczka potem pępek, następnie zapalenia oskrzeli , płuc, trzeci migdał , astma , a teraz Maks zaczyna chorować i na to wygląda ,że znowu historia się powtórzy! Ale tak jak Alusia napisała mam nadzieje ,że wychoruja sie za dziecka i będzie spokój, w moim przypadku to się spełniło!
 
Niedawno Was [matki chorujacych dzieci] podziwialam, ze tak dzielnie sobie radzicie... a dzis? Dzis ja musze stanac na wysokosci zadania.

Od wczoraj Igor goraczkuje. 38,5. Pewnie wiele z Was stwierdzi, ze u dzieci to jeszcze nic strasznego, ale jak patrze na moje malenstwo, ktore to strasznie przezywa to chce mi sie wyc.
To nie ten Igorek.:-(

Bylismy dzis u lekarza. Pomijajac, ze musialam z dzieckiem na rekach stac godzine, czekajac na swoja kolejke...
W plucach czysto, na oskrzelach tez. Gardlo zaczerwienione + kaszel + temperatura.. to wszystko poteguje jeszcze zabkowanie [ w tej chwili mamy dwa zabki].
Dostalismy antybiotyk. Oby pomogl jak najszybciej.
Najgorsze jest to, ze Igor przy goraczce dostaje malenskich drgawek. To jest przerazajace. :-(

Gdzies pewnie popelnilam blad... przewialo go, albo za zimno ubrany....
ehhh.

____________

Sorry, ze ja od czasu do czasu tak sie wcinam, ze swoimi postami, ale dobrze czasem napisac 'cos'... mimo, ze niekoniecznie ktos to przeczyta.


To milego.... i zdrowia dla chorotkich.
 
Joostysioo myślę, że są gorsze rzeczy :tak: dlatego relax i dawaj od nowa :tak:

dziuuula po to jest forum... zżeby każdy mógł napisać to o czym myśli i co leży na sercu :) a to że nie codziennie - nie szkodzi ;) i tak przeczytamy.
 
reklama
Adus, zdrówka dla Kacperka, i Jesteś wspaniałą mamą, to że dzieci chorują nie zależy od nas, taką mają odporność

Justyś, czasem sie tak zdarza, ale nie poddawaj sie, napisz do nas

Basiu, lubimu CIę a i owszem, ale przy masowej produkcji jaka czasem tu jest, zdarza sie pominąć czyjegoś posta, czasem trzeba dwa razy sie przypomnieć

Niutka, Ty tez bidulko się meczysz z choróbksami, a siooooooo

Dziula, zdrówka dla Igorka, i zaglądaj do ans częściej, bo tęskno

Filip wlasnie wcina chrupki kukurydziane, podaejcie juz? On je uwielbia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry