kobitki co Wy ostatnio z tym że Was nie lubią na forum, że nikt Wam nie odpisuje? Lańsko zaraz będzie normalnie !!!
Olcia, potwierdzam Twoje słowa odnośnie pracy :-) Ja wracam taka jakaś wypoczęta, szczęśliwa że zaraz ujrzę moje dziecię. Korzystam wtedy z czasu na maksa. A w pracy serio odpoczywam, ale to pewnie też zasługa tego że to księgarnia a nie np urząd
Olcia współczuję tak spędzanych świąt

ja też czasem miałam nadzieję, że jak mąż sam siedzi w domu a ja skądś wracam to będzie chociaż posprzątane... ale gdzie tam... już przestałam sobie robić w tym kierunku jakiekolwiek nadzieje...
Moj małzonek sprząta jak ja mu powiem, że ma wziąć tą konkretną rzecz i odłożyć w konkretne miejsce. Inaczej nie da sobie rady

Dmuchawiec pewnie wie o co mi chodzi, bo pracuje z dziećmi, a mojemu jak dziecku trzeba wydawać krótkie i konkretne polecenia. Dając mu krótkie niezłożone wskazówki uda mu sie coś sprzątnąć - wtedy trzeba pochwalić i dac nagrodę. W tym momencie on sam zaczyna dostrzegać, że osiągnał jakiś sukces i jest z siebie dumny. Wtedy dopiero można przekazać kolejny prosty, jasny komunikat co dalej ma robić. W ten sposób uda mu sie czasem cos posprzątać

Tak samo robię z Tomkiem - on jest troszke młodszy, ale zasada działania taka sama


Ewcia, pięknie to ujęłaś



mojemu to muszę nawet kartki pisać co ma kupić " kup chleb i mleko" a on kupi bułki i kefir

aa no i cole o tym zawsze pamięta

powinni wymyślić taki gps dla facetów. Skręć w lewo idź 3 kroki przed siebie podnieś skarpetki i włóż do pralki. Albo Podejdź do stołu, zabierz talerz i kubek, wstaw do zlewu i umyj.

Kurde mojemu jak nie powiem zrob to i to tak i tak to kurde masakra
współczuję dzieciaczkom chorowitym i mamusiom. Jula niby nie ma już zapalenia uszu, ale katar nadal, czyli już3 tydzien się ciągnie

wciąż coś jej furczy w nosku, męczy się przez to i wkurza.
No a co do M, to wracam z pracy, a w domu taki syf

nie mial czasu przez 4 h umyc naczyń (bo mu kartki nie zostawiłam), umyć Julce buziola po deserku (poliki uwalone), wynieść pampersa z kupką z sypialni (bo musial się zająć zrobieniem bułek do pracy). Kurde
Jula śpi dziś wyjątkowo od 19:15, taka padnieta była ze szok. Ciekawe do ktorej pośpi
Zmykam obejrzeć M jak miłość i kłade się spać.
Ktoraś pisała o ŁASCE ,

ja z tych co " głodnemu chleb na mysli"
Justyś, pisałam Ci już kiedyś, jak skasujesz posta to edycja i cofnij i on wroci;-) a klocki drewniane (20 szt ) takie nieduże, kolorowe 39zł
Moje cycole przed ciążą C, w ciąży D, a teraz zwisłe C.
Alusia mój M też nie lubi wieszaków i anorektyczek, ale pewnie jak idzie na piwo z kolegami to i tak sie za takimi obejrzy

Ale ja nie jestem dłużna, czasem zdarzy mi sięfajnego klienta jak już wychodzi porządnie oblukać od tyłu no czasem od przodu


dobrej nocki kochane, skrobcie porzadnie żebym w pracy miała co robić
