vioreczka
Fanka BB :)
Wszystkiego naj dla minisolenizantów

Dmuchawiec to mój na K i też naleśniki smaży, nawet omleta podrzuca na patelni
A poza tym wszystkie wymyślne i pracochłonne potrawy to on robi:-)
Addaaa daj znać jak tam zdrowie maluszka, biedny jest z tymi zastrzykami, pewnie bolą:-(
A co do porządków to u mnie względny porządek, jak się poznaliśmy to ja byłam umiarkowana a K pedant, teraz domem zajmuję się ja a on wszystkimi rzeczami typu rachunki, przelewy, urzędy, kredyty... taki podział. Ale ostatnio powiedział mi że nie sprząta bo go rozpieściłam, już nawet koszul sobie nie prasuje
. Ale jak ostatnio powiedziałam że też jestem zmęczona( pracujący wekend, wróciłam o 17, potem jeszcze na zakupy, zająć się małą, prasowałam o 23) to mi powiedział, że go nie kocham bo on jest padnięty, wcześnie wstaje a ja jeszcze mam siłę i mogę poprasować... i zrozum tu faceta
Jak go nie prosze to gada ze to wszystko przez to ze go rozpieściłam, a jak poproszę to że go nie kocham







Dmuchawiec to mój na K i też naleśniki smaży, nawet omleta podrzuca na patelni

A poza tym wszystkie wymyślne i pracochłonne potrawy to on robi:-)
Addaaa daj znać jak tam zdrowie maluszka, biedny jest z tymi zastrzykami, pewnie bolą:-(
A co do porządków to u mnie względny porządek, jak się poznaliśmy to ja byłam umiarkowana a K pedant, teraz domem zajmuję się ja a on wszystkimi rzeczami typu rachunki, przelewy, urzędy, kredyty... taki podział. Ale ostatnio powiedział mi że nie sprząta bo go rozpieściłam, już nawet koszul sobie nie prasuje
. Ale jak ostatnio powiedziałam że też jestem zmęczona( pracujący wekend, wróciłam o 17, potem jeszcze na zakupy, zająć się małą, prasowałam o 23) to mi powiedział, że go nie kocham bo on jest padnięty, wcześnie wstaje a ja jeszcze mam siłę i mogę poprasować... i zrozum tu faceta
Jak go nie prosze to gada ze to wszystko przez to ze go rozpieściłam, a jak poproszę to że go nie kocham








;-)
Mój to rozbiera je w łazience i wrzuca do pralki (nawet gdy mam już przygotowane jasne rzeczy do prania

