reklama

Lipiec 2010

nie no nie dam sie komp

asienka Wszystkiego naj i duzo zdrowka

Dostalam walentynke od synka ;-) potem przyjechal M z roza i czekoladkami wiec sie rozryczalam, bo wygladam jak wiejskie pachole z 19 wieku trzymane w komorce a tylek mam wystarczajaco wielki i brak widokow na spalenie czegokolwiek lezac ciagle :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

ogolnie kiepskawo dzis z forma jesc tez nie mam ochoty :no::no::no:


Udanego wieczorku bo ja raczej pod tv sie podepne
 
reklama
Ashika no co Ty....Śliczna kobieta z Ciebie:tak: Nie żebym jakieś skłonnosći nie teges miała,ale obiektywnym okiem oceniam;-) A tyłek...no cóż...Każdej w ciąży rośnie i nie ma się co łamać.Ja mam w ogóle wielką d....,a teraz to wyląda jak szafa trzydrzwiowa:crazy:,ale wiem,że to chwilowe.Chociaż muszę przyznać,że jak dziś w ;lustrze się przejrzałam,to doszłam do wniosku,że wyglądam jak gigantyczny balon.Brzuchol mi urósł bardzo.U Ciebie napewno nie est tak zle, bo Ty szczuplutka jesteś:tak:

Asieńka Wszystkiego naj....:happy: Rybki?....hmm...Dobrze,że rybki,a nie piesek naprzykład;-)Ja w zasadzie jestem przeciwna żywym niespodziankom,ale fajnie,że jesteś zadowolona z prezentu
 
Hejka dziewczyny, wróciłam z obiadku u teściów, pychotki były:tak:

tiffi zaczniesz jeździć, rozkręcisz się i strachy przejdą, pamiętaj że kobiety są lepszymi kierowcami niż mężczyźni;-):-p

ashika a ja właśnie widziałam się u teściów w lustrze i mam uda jak dwa słupy energetyczne:szok:

asieńka dobre imię dla bojownika i miły prezent, wszystkiego naj naj naj:happy:

mammi rozruszała się malutka?bo ja pojechałam do szpitala i poprosiłam położną o zbadanie.:-p I wszystko oki, tętno 150:-)Bardzo miła babeczka, powiedziała że miałam prawo się zaniepokoić i jeśli jakieś bóle czy twardnięcia się zdarzyły to przyjść żeby się nie martwić. W naszym mieście o tyle jest dobrze że połóżniczy jest w osobnym budynku więc położna jest już na izbie.Tak czy siak kamień spadł mi z serca. Aha i czytałam a ona potwierdziła że jak łożysko jest na przedniej ścianie może wytłumiać odczówanie ruchów maluszka.
 
Witam się wieczorowo-walentynkową porą :)
Fajny weekend spędziliśmy z M: zakupki, oglądanie wózków, kino (bardzo przyjemny film "walentynki" ale tylko dla tych, którzy lubią komedie romantyczne, żeby potem nie było, że to kicz :)), domowa pizza M. Szkoda, że po fajnym weekendzie, kilku dniach l4 jutro o 6 pobudka i do pracy...
Oczekiwanie - z tym tasiemcem to chyba strzał w dziesiątkę, do paru dni też czuję coś takiego :) swoją drogą to bardzo fajne i niespotykane do tej pory uczucie :)
Ashika - porażka służba zdrowia w szpitalu, zdrówka życzę!!!
Tiffi - dobrze będzie z jazdą samochodem, tylko musisz tego chcieć; sama przez to rok temu przechodziłam, 10 lat prawko, i prawie wcale nie jeździłam, ale po zakupie mojego własnego autka (to mnie przekonało do jazdy) poszło z górki i już od roku śmigam.
Asieńka -
sto lat!!!
Dobrej nocki Wam życzę!
 
jedyneczka super,że wszystko ok:happy: Taką opiekę szpitalną to ja rozumiem;-)
U mnie niestety cisza.Nie czułam ruchów tzn.2 razy poczułam takie jakby dwa smyrnięcia,ale już sama nie wiem,czy sobie wmówiłam,czy faktycznie się ruszała:unsure:
Tak sobie myślę,że może malutka zmieniła miejsce w macicy i dlatego jej nie czuję.Mam niestety sporo zbędnego tłuszczyku na brzuchu i przez to mogę nie czuć ruchów.Dopóki była nisko,to czułam, a jeżeli ulokowała się gdzieś wyżej to ten cho.... tłuszcz może powodować słabsze odczuwanie kopniaczków.:wściekła/y:
Mogę mieć tylko pretensje do siebie,bo trzeba było schudnąć przed ciążą.

Dobrej nocki wszystki życzę;-)
 
gregorka więc bardzo sympatycznie spędziliście dzień, eh żeby tak mój M chciał wózki ze mną pooglądać:-p

gaja daj znać co dostałaś od M;-)

mammi no właśnie też położna powiedziała że maleństwo pozycję i miejsce widocznie zmieniło że nie czułam więc twoja pewnie też się przemieściła;-)wiem wiem, teraz jestem mądra bo polazłam do szpitala:rofl2:A swoją drogą przyjęciem w szpitalu byłam bardzo miło zaskoczona:happy:

Zmykam więc dobrej nocki wszystkim.
 
Witam z rana:-D Właśnie jem śniadanko...jajka faszerowane z pieczarkami, kanapki z pomidorem i to poprawię budyniem śmietankowym z jagodami:tak: M wrócił wczoraj dużo później niż planował jak mu powiedziałam że Piotruś chciał dać mu buzi na dobranoc ale powiedział "tata nie ma" i się zasmucił to mój M aż się wzruszył i ze dwie łezki uronił...powiem tak mężem jeszcze idealnym nie jest i jakoś wydaje mi się, że nigdy nie będzie-może takich nie ma i tyle...ale ojcem jest wspaniałym:tak:
A ja mam dzisiaj wizytę na 12:30 ale USG nie będzie tylko jak zwykle ważenie:baffled: badanko, sprawdzenie wyników i tyle, a połówkowe dopiero za 3-4 tygodnie, zobaczymy jak gin każe przyjechać.
jedyneczka bardzo dobrze, że pojechałaś do szpitala i się uspokoiłaś:tak:
Miłego dnia życzę:tak:
 
Witam pierwsza:-)

Wczoraj jedank pojechaliśmy do tesciów na obiadek i wrócilismy przed 21.
Noc maiłam koszmarna budziłam się z 5 razy(to na siku do z bólu). Musiałam wziąśc tabletke przeciwbólowa, bo myslałam ze zaraz zacznę wyc z bólu. Od kilku dni starsznie mnie boli z prawej strony-tak jak boli krzyz na całej długosci to mnie tylko prawa strona i zachodzi ten ból od pleców do brzucha. Tesciowa stwierdziła ze to moga być nerki albo nadnercze bo z tej strony jest.
Ja się juz ubieram i znikam bo jadę z moimi dziewczynami na łyżwy a 9 zbiórka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry