reklama

Lipiec 2010

Tak sobie grzebie po necie i weszłam na fajna stronke z ciucholami dla przyszłych mam.

Happy mum - odzież ciążowa, odzież dla dzieci, moda ciążowa. Sklep, forum, porady ciążowe.

:):) i z góry przepraszam za zaśmiecanie forum :-)
Znam ten sklep jest w warszawie, bardzo podobają mi się tam rzeczy, ale na niektóre szkoda kasy mi wydawać

Ale mam dzisiaj lenia, a musze trochę popracować, bo obiecałam przygotować jedną rzecz do pracy. Chyba po obiedzie przejdę się jeszcze do cukierni i do pepco, bo wczoraj nie zdąrzyłam popatrzeć na wszystko, ale nie wiem czy mi się będzie chciało
 
reklama
Pościeliłam łóżko, teraz przerwa na kawusie:-D
Ja robię rozpuszczalną do tego 2 łyżeczki capucino śmietankowego lub wanilowego cukier i mleczko - pycha:tak:

kama ja mam dax w piance, fajnie się rozprowadza i opalenizna oki. To ty teraz cian-ciang jesteś:-D
 
Supcio bardzo ładne te rzeczy, mi się też podobaja sukienki najbardziej

ja sobie zrobiłam mały spacerek do sklepu, a na obiadek robię fileciki z kurczaka z sosem tzatziki, kartofelki i mizeria
 
Pościeliłam łóżko, teraz przerwa na kawusie:-D
Ja robię rozpuszczalną do tego 2 łyżeczki capucino śmietankowego lub wanilowego cukier i mleczko - pycha:tak:

kama ja mam dax w piance, fajnie się rozprowadza i opalenizna oki. To ty teraz cian-ciang jesteś:-D


zebys wiedziala a i skosnych oczu sie dorobie jak tak dalej jesc bede:P
 
Ashika- faktycznie jakis anioł nad Tobą zawisł :tak: jakaś Ty swoja a nie swoja ;-) Ps. dzięki ze pytasz o zdrowie córy (Anetka, Jedyneczka też :tak:)- lepiej lepiej- choć jak mówiłam tak dwa dni temu dostała gorączki. TEraz u mnie gorzej, bo ból zatok nie do wytrzymania i M się właśnie rozkłada- tj. śpi. Faceeeeeci- Ci jak tylko przeziębionko zajrzy im do oczu to umierają, drzemek potrzebują, miodku do łóżeczka, a ja cholercia od miesiąca na rzęsach chodzę bo wylecyc się nie mogę i tyle :sorry2:

Dzamena- świetny post, usmiałam się w duchu.


Jedyneczka- jestem tego samego zdania co ty- pieniądze rzecz nabyta i choć czasem ciężko bo przydałoby się więcej to lepiej uświadomić sobie że przynajmniej żadnych poważniejszych chorób!
Wczoraj usłyszałam w jakims wywiadzie tekst, ze każdy w swoim życiu przechodzi jakąś w pewnym rodzaju golgotę- jedni mają bardziej pod górę, inni mniej, ale każdy z czymś zmagać się musi. WIęc pół biedy jak z pieniędzmi...
A co do twego śniadania- miałabym ochotę na... wszystko!- i właśnie dokłądnie taki zestaw jak mówisz- wcale nie inny! Tylko PAwełka mi brakuje...


Mruczka, nie wiem czy o tym pępku mówiłaś dosłownie czy w przenośni ale mój pępek właśnie wyskoczył jakieś dwa dni temu z impetem na zewnątrz i to na jakiś centymetr. Jak mam obcisłą bluzkę wygląda jakby mi trzeci sutek dorósł a moja córa zachwyca się możliwością jego wpychania i tego jak sam z siebie wyskakuje :-D


A Asieńka? Czy ktoś w końcu dostał od niej nr tel, czy tylko na pytaniach się skończyło?


Ewcik, przykro mi ze tez CIę tak długo i uporczywie trzyma. A myslałaś zeby zrobić CRP z krwi? Bo ja właśnie chyba w poniedziałek zrobię, bo mam wrażenie że to jakiś stan zapalny i domowe sposoby nic jednak nie dadzą :-(
A co do porodu... Ja wzdychałam sobie lekko ("bo silnym czeba być nie mientkim" jak mówił Killer) choć lekkiego porodu nie miałam. Później podniosły mnie na duchu dziewczyny z sali, że dzieki mnie miały nadzaieję rodząc że poród da się jakoś przeżyć :-D:-D:-D Ale podobno krzyk pomaga i rodzić i mniejszy ból odczuć...


Patipaula- gratulacje rezolutnych córeczek! Ps. Lekarz który stwierdza że my kobiety sie do naturalnego nie nadajemy? A kto się nadaje?! ;-)


Beatka- normalnie aż ja zagryzłam zęby czytając o Twoich przejściach- utłukłabym jeśli nie fizycznie to psychicznie :wściekła/y:


Kasik- trzymam kciuki za weekend, choć jesli ten 5-latek taki rozwydrzony to nie wiem czy przy kościach usiedzi- ale życzę CI aby go wciągnęły i pozwoliły na miejscu usiedzieć. Ja przyłączam do grona przerażonych weekendem- na 42m będę kucharką, sprzątaczką i animatorką dla 4 dzieci i te krzyki i mój ból zatok i chyba zemdlejęeeeeee ;-):baffled:


Keeejt, nie bój się połogu, poza tym dziewczyny- naprawdę bez paniki, akręcacie się tylko. Ból jest, ale jaki by nie był naprawdę da się przeżyć (ew. zemdlec jak Ashika ;-)) A połóg?- osobiście nie wiem co to znaczy- kilka dni bolałao mnie krocze a innych różnic nie zauważyłam. Po 3 tyg zaczęłam ćwiczyć, po 4 się seksić i to wszystko co pamiętam z osławionego "połogu"
 
To furum chyba rzeczywiscie zaraza :tak: :-D boli mnie gardlo okrutnie ale sie nie dam i bedzie oki bo jak chorowac jak nei ma gdzie :-D:-D:-D:-D katar tez sie zbiera powoli i oczy pieka :-(
CHOROBSKOM MOWIMY STANOWCZE NNNIIIEEE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Co do Asienki niestety nic nei wiem niestety i chyba nikt nie ma zadnych namiarow na nia szkoda, ale badzmy dobrej mysli MUSI byc dobrze !!!!!!!
 
przebrnęłam i jestem :tak:
tweenie ja mam w zamiarze wziąć położną. Znajomego lekarza miałam przy porodzie z Mateuszem i że tak powiem udało mi się bo miałam dobrą opiekę ale to podczas samego porodu. Po porodzie masakra. Miałam problemy z karmieniem bo mały nie mógł uchwycić piersi płakał co chwilę a mi nikt nie chciał pomóc. Mało tego jeszcze mnie spierniczyły że po nie dzwonię:szok: Przeryczałam dwie doby.Na szczęście udało mi się i nie skorzystałam z rady połoznej młodej siksy, która stwierdziła że mam sobie przejść na sztuczne mleko i cycaliśmy 10 miesięcy:-D Teraz są niestety takie czasy ze rodzące ma się w d.... Przy porodzie mojej siostry to by małą przewieźli na drugi świat bo nikt nie zauważył, że ktg sie zepsuło i nikt mojej siostrze nie wierzył, że ma skurcze. Skończyło się tak, że mała była niedotleniona i dostala jakiegoś zakażenia. Leżały w szpitalu przez 2 tyg. Natomiast mojej szwagierki córa urodziła się po 26 h. No bo pierworódka musi urodzić naturalnie szkoda tylko, że skończyło się niedotlenieniem i lekkim porażeniem. Po takich doświadczeniach nie mam zamiaru iśc w nieznane. Teraz moja kuzynka leży na patalogii ciąży z bliźniakami. Na wszystko mają czas...nic się nie dzieje czekamy...tylko nie wiem na co?Na tragedię?Ciąża donoszona nawet przenoszona a czekać. A i tak ma być cesarka więc nie rozumiem. Lekarzowi na pewno nie zapłacę bo on jest tylko przy porodzie ale skoro mogę skorzystać z pomocy położnej i mogę mieć ten psychiczny spokój że się mną zajmie i pomoże lub popchnie sprawę to z niej skorzystam.
perla
- super z mieszkaniem!!!Gratuluję!!!!
mamuśka - akcja z upą...super. A nadajesz się nadajesz, przy swoim dziecku jest zupełnie inaczej. Że tak powiem upa nie razi;-)
keeejt fakt do walecznych należę aczkolwiek przez te hormony właśnie ciupkę gorzej u mnie z tą walecznąścia. Też reaguję płaczem, przykro mi się robi i w ogóle.:zawstydzona/y:
Ashika - no fakt Mały mi się wystraszył i wcale mu się nie dziwię bo nie rozumiem w ogóle jak tak można się do tak małego dziecka odnosić. Psychol normalnie. Na szczęście mam pamiec do twarzy więc gębę gnoja zapamiętam:cool:
tiffi też nie wiem co go to interesowało.Po mnie jeszcze az tak nie widać, że w ciąży jestem. Mam mały brzuszek więc go nie widząc sobie myślał, że może sobie pozwolić. I się naciął. Gnojek jeden!W ogóle to stwierdziłam wczoraj, że nie warto być uprzejmym. Mogłam się wypiąć powiedzieć ze uprzywilejowana jest i się w kolejkę wepchnąć. Ale człowiek nawet jakby mógł to tego nie robi gdy widzi naprawdę schorowane osoby w kolejce. Jeszcze jednego pana przed gabinetem o kulach przepuściłam a taki gnój zbeształ mnie nie mając w ogóle powodu. Ehh szkoda słów!

Jeszcze godzina i 10 min i do domciu:-D:-D:-D
 
Ja też mam katar ,ale alergiczny
Dopiero teraz się zorientowałam,że dzisiaj już piątek-jutro może do nas znajomi wpadną-trzeba by było się z ludzmi spotkać , bo normalnei zdziczeje hehehe
 
reklama
emih trzeci sutek łoj dobre to:-DMam jeszcze jedengo Pawełka to chętnie Ci odstąpie;-)

Zjadłam po Emi pałke z kurczaka , robiłam wczoraj w tej folii winiary - ziołowo czosnkowy, bardzo dobre wam powiem bo nie suche, jak ja zjadłam to naprawde dobre bo generalnie drobiu się troche brzydze :-pA na obiad jeszcze zupkę jarzynową gotuje i potem kasze jęczmienną z sosem pieczarkowym bo mam duzo pieczarek - kupiłam na sałatke sobotnią ale zapomniałam że akurat tą sałatkę mam zrobić:-DAle te co zrobiłam były bardzo dobre a z przepisu lipcóweczek;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry