reklama

Lipiec 2010

beatka ale okropne historie, nie chce mi się wierzyć że w 21 wieku takie rzeczy się dzieją zwłaszcza że nie raz nie dwa jakaś głośna sprawa w mediach o niedbałość w trakcie porodu a dokładnie zignorowanie wydłużenia porodu, po to jest medycyna aby zaradzać takim przypadkom:wściekła/y:

tweenie ja polecam jogurtowe z DELECTY a na wierzch układam śliwki albo inne owoce mrozone, pycha i rewelacja do robienia, czyli coś dla mnie:-D

dzamena no najgorsze że niektórzy sie przyzwyczajają do takiej pomocy i to dla nich chleb powszedni:dry:Ja mieszkałam kiedyś na przeciwko MOPS-u i naciągali mnie ciągle na coś podczas gdy niektórzy mieli dobrze sytuowane rodziny a niektórzy swoją kasę przepijali od razu:baffled:Ale najgorzej dziecku odmówić no bo jak?:sorry2:Ja to jednemu takiemu z parkingu chłopaczkowi 9-10lat ciągle dawałam jak byłam akurat w tym sklepie za mycie szyb - no powiedzmy że to było mycie:-D)bo tak mnie ujął i tak się starał:sorry2:
 
reklama
może Wy mnie poratujecie - macie może jakiś patent na ciacho dla laika? Chodzi mi o takie, co jak najmniej trzeba przy nim robić :D A może coś z owocami mrożonymi? :D Tak mnie chcica wzięła, a i M by się bardzo zdziwił, jakby świeże ciacho z domowego piekarnika dostał:-D
Tyle tylko, że ja beztalencie kuchenne jestem :cool:

Tweenie, proponuję placek holenderski. Zawsze wychodzi i bardzo prosto sie robi. Ja go robię z jabłkami lub z gruszkami :-D wczoraj akurat go piekłam :-)
A przepis znajdziesz tutaj:
HOLENDERSKI PLACEK Z OWOCAMI - Kącik kulinarnych przyjemności, czyli proste i sprawdzone rozmaitości - Onet.pl Blog
 
A ja mam ostatnią chwilę przed przyjazdem szkodników :tak:, potem odezwę się dopiero w poniedziałek, ale tym razem nie zrobiłam nawet ciasta, bo leżałam i zdychałam :-p Mam nadzieję, ze galaretka ze śmietaną na jutrzejszy deser dzieciaczki zadowoli, a dziś na kolację naleśniki z serem...


Supcio- udanego zjazdu


Geperty- awatarek rozczulający! :tak:


Tweenie- podzielam propozycję Jedyneczki, ostatnio własnie to jogurtowe dziewczyny mi poradziły i wyszło pycha. Tyle ze ja truskawki wcinam, więc na wierzch dałam kilka i galaretkę i na pół przekroiłam a w środek resztę truskawek (miałam 2 torebki) rozgniotłam ze śmietana i cukrem i zagęściłam żelatyną- było mniami :tak:


Dzamena, nie dość że niektórzy się przyzwyczajają to jeszcze nie widząc w tym nic złego- zaczynają tego wymagać :baffled: Taką rodzinkę najlepiej mieć na zdjęciu, ale pewnie i ja leciałąbym z tymi pampersami z myślą o dziecku tylko psioczyłabym w myślach :sorry2:
 
co prawda to prawda dziewczyny ze z rodzina to najlepiej na zdjeciu,i co z tego ze wiem ze jestem wykorzystywana a i tak lece emih ja nie psioczyłam tylko wrecz bluzniłam bo razi mnie to ze nie potrafią sie zadzic kasą ,ja jak byłam sama to najpierw kupowałam puszki z mlekiem w aptece bo mały alergik i pampersy a raczej mnóstwo pampersów to i tak dobrze ze oni nie mieszkaja juz u nas w kamienicy tylko sie przeprowadzili bo wtedy to miałam wizyty srednio 3 razy dziennie,u nich to jest tak ze wczesniej to bratowa nawet nie robiła dzieciom obiadu bo jej sie nie chciało tylko pchała kaszke na okragło a przedziez do cholery dziecko prawie trzy lata powinno sie uczyc na nocnik i normalne obiadki jesc a oni nawt nocnika w dom u nie maja bo owszem mieli ale niewiem co z nim zrobili ona twierdzi na moje pytania czemu małego nie uczy na nocnik to ze tamten był za mały i musza dopiero kupic no paranoja
 
Oj dziewczynki dziękuję za miłe słowa o avatarku :tak:.

A właśnie dlatego tak kiepsko z czasem, bo cały dzień się opierniczałam, ale zrobiłam fotki brzucha i na pewno wkleję, uprzedzam, że takie bez głowy :-D, no i z Nikusiem jak się przytula do brzuszka ciężko było zrobić, tym bardziej za każdym razem nastawiać samowyzwalacz i znów ustawiać, ehh, ale niektóre się nadają na światło dzienne i wyglądam na szczuplejszą :-D. A teraz obiad kończę, tzn. zabieram się za smażenie kotletów rybnych.
 
Dzamena ja myślałam, że to pieluchy dla rocznego, a nie 2,5 roku :szok:, ja bym chyba nie była taka dobroduszna, zresztą chyba jak widzi, że jak ma np. ostatnie 10szt, to jutro się skończą, po co ciebie fatygować w lataninę :dry:.
 
Dzamenko, kochana, nie rozpieszczaj za bardzo innych, bo się przyzwyczają...

ja dzisiaj pozałatwiałam mnóstwo rzeczy, jutro zrobie sobie na obiadek kluski z truskawkami jak Tiffi.

Nakupiłam w szmateksie rzeczy dla maluszka, w zasadzie nówki wszystko i jeansy ciążowe z H7M, nie zniszczone wcale za 25 zł, hihih
 
dzamena ja podobnie to dziecko ma 2,5 roku i w pieluchach chodzi???? :szok::szok::szok:

SKANDAL nieomal jak z tym karmieniem piersia do 5 roku zycia masakra jakas ani zdrowe ani wygodne ani higiniczne

bardzo ci wspolczuje tej rodzinki w sumie z kazdej str masz ciekawie gdzie sie nie rozejrzysz
twarda sztuka z ciebie za to na pewno
 
reklama
A my dzisiaj idziemy ze znajomymi gdzieś na kebaba więc się najem :)))
Geperty ,ale super avatarek-wklejaj zdjęcia brzuszka na forum -czekam ;)
Dziewczyny życzę wszystkim miłego weekndu ,a póki co uciekam-odezwę się jeszcze wieczorkiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry