reklama

Lipiec 2010

ok, już przeczytałam;-)
u nas dziś koszmarna pogoda, wiatrzysko straszne i deszcz:no: a ja muszę na uczelnię jechać.. niby miałam mieć od 8 do 18.10, ale pojadę sobie tylko na 2 wykłady, a co tam;-)
oczekiwanie a czym leczysz to okropne przeziębienie? bo ja już nie wiem, co robić, katar już 3 tyg nieustający, kaszel mnie dusi:no: jutro chyba niestety trzeba się będzie przejsć do lekarza...
mruczka a ile płaciłas za Oilatum?
 
reklama
Witam niedzielnie!!
Ja wczoraj o 23 się już połozyłam do łóżka, chociaż impreza u nas jeszcze trwała,ale byłam zmęczona to wolałam poleżeć-a co tam :)
U nas tez pogoda okropna-nie mam planów na dzisiejszy dzień, więc może pojadę z mamą na zakupy babskie hihi
Agatha mi na rwę pomaga ciepła kąpiel i rozchodzenie tego.
A na przeziębienie polecam wapno,rutinoscorbin, krople do nosa Euphorbium, herbatę z cytryną i dużo leżenia pod kołdrą.
 
Witam lipcowe mamusie:):)

Chcialam sie dowiedziec czy macie niereguralne skurcze macicy i jesli tak czy to jest normalne na tym etapie ciazy:)
Od wczoraj nie czuje rowniez ruchow ,ktore pojawily sie juz w 17stym tygodniu.Od tygodnia byly reguralne a tu cisza:(

Bardzo dziekuje za odpowiedz:)
 
witam sie niedzielne!z kiepskim humorem,nie spalam praktycznie wcale a takie przewracanie sie na lozku to jeszcze bardziej meczy czlowieka,do tego papcio chrapcio obok:wściekła/y:
pogoda za oknem straszna,nawet nosa wynurzyc nie mam dzisiaj zamiaru do tego M od rana podnosi mi cisnienie:wściekła/y::wściekła/y:niedziela zapowiada sie rewelacyjnie:wściekła/y::wściekła/y:
 
hej,
ja też się nie wyspałam-obudziłam się o 4 na siku, a potem ból pleców się załączył- ale ja was czytam to widze, ze to norma :baffled:
pogoda za oknem nie sprzyja poprawie humoru...M w pracy, więc dzień zapowiada się nadzwyczaj ciekawie :baffled:

co do wózka- to ja tez zdecydowanie wole 4 kółka niż 3 :tak: nie wyobrażam sobie jazdy w mieście 3 kołowcem, gdzie każdy podjazd jest do wózka 4 kołowego dostosowany... no i wizualnie tez mi sie bardziej podoba.
 
czesc dziewczynki u nas ZIMA normalnie sie mozna wkur...c,nie wiem czy dzis dzieci na sanki nie wezme.Umnie dokładnie za tydzien rocznica slubu pamietam ze w ten dzien było słoneczko i ciepło jeszcze z mezem stwierdzilismy ze moja tesciowa nam dała taką pogode bo pamietam ze wtedy tylko w tą sobote było pieknie ( moja tescowa nie zyje)a cały tydz lało.no zobaczymy czy sie cos zmieni.pomimo pogody to zycze Wam dziewczynki miłego dnia.:tak:
martika w 20 tyg jest tak ze nie zawsze mozesz czuc ruchy i na twoim miejscu nie martwiłabym sie tym ja mimo ze jestem wieloródką to w 20 tyg miałam tak ze 1 dzien czułam a nieraz 2 dni nic.poobserwuj siebie,jeszcze pare tyg i nie bedziesz mogła spac bo bedzie cie dzidzia kopac takze na spokojnie
 
kama mnie też jakoś piersi się nie powiększyły zbytnio, a siara płynie z jednej. Czytałam, że większość kobiet dopiero po porodzie "doświadcza" siary
tweenie ja mam raczej mniejszy brzuch, ale widać, że jestem w ciąży, taka natura już nas, że każda wygląda inaczej. A co do chrapania, ja mojemu mówię "nie chrap i przekręć się na bok", a on przez sen przekręca się i to działa. Ja stoperów nie mogę stosować, bolą mnie uszy (tak samo takich słuchawek do ucha, tylko na uszy)
ewcik może ty masz ten" katar ciążowy", czyli leje się z nosa cały czas, ale to norma, więc może trochę potrwać
madzik u nas całe szczęście jeszcze nic nie pada z nieba i oby nie zaczęło, ale na dworze mało optymistycznie
atabe moja znajoma ma trójkołowca i jak przyjechała z małą do mnie i poszłyśmy na spacer to była porażka, kiepsko się go prowadziło

Ja wczoraj miałam brzuch jak balon, to przez zaparcia (ostatnio było już spoko, a teraz wróciło), a z tego to już wiecie jakie konsekwencje. Właśnie zjadłam śniadanie (serek z rzodkiewką i szczypiorkiem), potem do kościoła i zrobić obiad. Po południu pewnie pogrzebię w necie znów w poszukiwaniach elementów do domu. M ma 3 dni urlopu, więc planujemy trochę pozałatwiać.
Czasem śmiać mi się chce z tej mojej córuni, wczoraj mi wywaliła chyba głowę i miałam śmieszny brzuch połową dużo większa od drugiej.
 
Witam :-) w piękną niedzielę- u mnie ślicznie słoneczko swieci:-)

perla2212 Gratuluję dotarcia do połowy. Ja wczoraj w 6 okienko wskoczyłam

Ashika Moja mała kopie bardzo mocno i kazdy kto przylozy reke do brzucha to czuje jej ruchy

emih Mi tez juz pepek wyskoczył

mammi Naprawde szkoda słow na Twojego szwagra.:wściekła/y:

Beatka25 Jak lezałam na patologii z dziewczynami to tez sie wszyscy dziwili (inne pacjentki) ze ja jeszcze z brzuchem chodze a juz czas na mnie (urodziłam w 38 tygodniu) a oni poprostu czekali az akcja porodowa sie sama zacznie mimo wszystko ze mialam cesarke

geperty potwierdzam sliczny masz awatarek:-)

jedyneczka No to chate wolna macie:-);-)

agatha61 Ja tez mialm straszne bole z prawej strony -tak jak sa nerki, i lekarka mi powiedziala aby nie klasc sie na prawej stronie tylko na lewej, poniewaz lezac na prawej stronie rosnaca dzidzia i lozysko (ogolnie wszystko)naciska na moczowod i stad ten bol

dzamena zgadza sie z tymi polesciami-twardnieniem brzucha. Ja tak samo nic nie biore narazie na to, bo nie jest to jeszcze taki straszny bol aby mial mnie niepokoic

madzik1980 Ty wczoraj mialas imprezke u siebie a Ja (znaczy z cala rodzinka) poszlismy na imprezke do znajomuch. Wrocilismy przed 1 w nocy a polozylam sie o 2 -cos spac mi sie nie chcialo, ale bylo super:-)

A My dzis tradycyjnie jak w kazda niedziele wybywamy z domu :-)
Miłej niedzieli Wam kochane zycze:-)
 
Witam się niedzielnie:-)

oczywiscie niedawno wstałam,cała ja, M pojechał na giełde samochodową, ukradli mi kołpaki...:no:

kama atabe agatha ale miałyście nocki cieżkie bidulki,coraz gorzej widze z tym spaniem u nas:szok:

tiffi ja też chce czterokołowy, mi się nawet trójkołowe podobają ale większość narzeka że się cieżej jeździ niż 4 kołowcem

oj,cieżki żywot ciężarnych w kolejkach, ja też miałam ostatnio starcie z pewną starszą kobitą-jędzą u lekarza ogólnego jak byłam po L4, fakt że spóźniłam się 10 min bo jechałam do innego miasta i oczywiscie korki, miałam wizytę na 10.10, byłam o 10.20 i pytam grzecznie w poczekalni na którą godzinę jest teraz osoba w gabinecie, no ni babki mówią że na 9.50 a w poczekalni czekała babka na 10.00, na to ja że to dobrze, że mi jeszcze kolejka nie przeszła,a jedza która miała na 10.20 na to że ona tu już godzine czeka,i ze ja sobie przyszlam spozniona i jak ja chce wejsc?, no franca,po co siedzi tam godzine przed swoim czasem:wściekła/y: no i weszła babka co miala na 10.00 , wychodzi i ja wstaje i ta jedza też, a ja do niej-o nie,teraz moja kolej,mam na 10.10 a ona zas swoje ze sie spoznilam,a ja ze kolejka mnie nie minela a wogóle jestem w ciazy i slużba zdrowia i z buta tu moglam wejsc... no i weszlam sobie,wychodzac ona dalej sie rzuca, ze tym bardziej ze jestem slużba zdr.mnie nie rozumie jak ja postepuje, no co za babsztyl,ale mi wtedy ciśnienie podniosła:no: stara baba na emeryturze nie ma co robić to sobie siedzi godzine wczesniej niż ma i rzadzi:wściekła/y:
oki, idę robić sniadanie:-)
 
reklama
hejka:-)
ja już po śniadanku, ale chyba mało, bo ciągnie mnie w stronę lodówki:-) wczoraj też mieliśmy oglądać film 'Agora', ale D odpadł, więc skończyłam sama ( jak w swoje gry ciupie, to do 3 rano rześki jak skowronek- cud natury hahaha)
co do kataru, to ja mam od smaego początku, ale taki 'ciążowy', tzn. w nocy i rano- najczęsciej jak wstaję, to już oddycham 'na karpia':-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry