reklama

Lipiec 2010

hej z rana, u nas piekne sloneczko i mroz, ale slonce poprawia humorek;], ja tylko na cwhwile bo zaraz jedziemy na ponowne pobranie krwii. glukoza wypita, ale jak mi niedobrze, blee. louise jak masz 50g to raz pobieraja po godzinie a jak 75g to niestety dwa razy przed i po, nawet tak jest w karcie ciazy napisane u mnie., madzik no raczej nie moga byc takie normy jak na czczo, bo byloby to smieszne, mi sie wydaje sie ze jest ok;) Ja juztro bede miala swoje wyniki o napisze ile wyszlo.
 
reklama
Witam :-)

Kurcze, dziewczyny piękne te wasze domki, u mnie raczej się nie zapowiada żeby kiedykolwiek mieć takie cudo. Pewnie to zostanie niespełnionym marzeniem .
perla gratulacje córeczki, normalnie na zamówienie :tak:
magdzia no to już dzidzia pokaźnych rozmiarów:-). Wstydliwa kruszynka, wiec pewnie dziewczynka i imię śliczne, my też wybraliśmy Alicja choć jeszcze nie na 100%.
dzamena powodzenia na wizycie, z tym goleniem to też już mam problem i się strasznie umęcze żeby dojrzeć czy jest ok :-D
madzik u mnie na wyniku badań norma jest 74-106, ja na czczo miałam 60 a po glukozie i godzinie 104 i mimo ze 60 to mniej niż norma to gin powiedział że wyniki są dobre. Nie ma co się martwić na zapas ;-)
 
dzieńdoberek:-)

byłam w laboratorium na badaniach krwi tsh i ft4 i powiem Wam, że jednak istnieją nieliczne przypadki ludzi kulturalnych, którzy zwracają uwagę na kobiety w ciąży.. oczywiście przed zabiegówką było ciemno, tyle ludu, grzecznie zapytałam, za kim jestem i usiadłam. Po chwili ta pani, za którą była pyta, czy jestem w ciąży, na co ja, że tak. ona: to dlaczego Pani nie wchodzi bez kolejki? Ja: bo nie chce robić zamieszania (już widziałam miny tych babci tam) Ona: ale ja myślę, że nikt nie będzie miała nic przeciwko, prawda? nikt się nie odezwał.. Ja: wie Pani, w dzisiejszych czasach ludzie nie liczą się z kobietami w ciąży, ale dziękuję za zainteresowanie.. po czym wychodzi Pani pielęgniarka i woła następną osobę, na co ludzie w kolejce do mnie : proszę, niech Pani wchodzi:szok: szok.. tak młoda babka przede mną naprawdę była niesamowita, oby jak najwięcej takich osób:tak:

madzik wyniki masz ok, w granicach normy ;-) a leukocyty w ciąży faktycznie są podwyższone, to normalne.. ja się zdziwiłam swoją glukozą bo po obciążeniu miałam 78:shocked2: a spodziewałąm się o wiele wyższego wyniku
 
hejka!

co do tej glukozy to ja mam jeszcze LEPIEJ!!!!
PRZED WYPICIEM 87,3 A PO GODZINIE 84,8???????
bez sensu,chyba nie powinna spaść??????????? chyba ją powtórze w innym laboratorium

a hemoglobina zaś niższa, jem żelazo a tu tylko 10,4 :(

jakie wyniki Wy dziewczyny macie?

idę na śniadanko
 
Ostatnia edycja:
hej z rana, u nas piekne sloneczko i mroz, ale slonce poprawia humorek;], ja tylko na cwhwile bo zaraz jedziemy na ponowne pobranie krwii. glukoza wypita, ale jak mi niedobrze, blee. louise jak masz 50g to raz pobieraja po godzinie a jak 75g to niestety dwa razy przed i po, nawet tak jest w karcie ciazy napisane u mnie., madzik no raczej nie moga byc takie normy jak na czczo, bo byloby to smieszne, mi sie wydaje sie ze jest ok;) Ja juztro bede miala swoje wyniki o napisze ile wyszlo.

ahaaaaaaaaaaa....to juz rozumiem teraz ;-) wlasnie ta dziewczyna miala dawke 75 tej glukozy. a od czego to zalezy jaka dawka 75 czy 50? madzik nie martw sie-wyniki na pewno dobre-poszukaj moze w necie beda takie normy juz po przyjeciu glukozy
 
aha:perla gratuluje corenki !!!
domyslam sie jaka musisz byc szczesliwa bo wiem jak bardzo tego pragnelas :-) domek zainicjowal ciag b milych wiadomosci i zycze oby tak pozostalo a raczej zeby tak nie pozostalo tylko aby ich przybywalo wiecej ;-)
 
Witam się ja z rana...i łączę się w bólu z zakatarzonymi...u mnie albo alergia albo zatoki:no: masakra leje mi się z oczu, nosa i głowa boli :no:
Na początku o glukozie, moja mama jak miała podwyższoną glukozę tą 50g(norma u mnie to 140) to wtedy dostała skierowanie na badanie z 75g glukozy i ta też wyszła za wysoka więc ją do szpitala wzięli na obserwacje a później na diecie musiała być do końca ciąży.
Dziewczyny ja jednak wczoraj do tego miasta na zakupy pojechałam...i jestem wściekła, nic sobie nie kupiłam, miałam w planach bolerko do sukienki na wesele i może jakieś buty i jeszcze jakąś elegancką bluzkę na Święta, ostatecznie skończyło się na bluzce sportowej no i w ciuchlandzie zaszalałam....ale były tak piękne ubranka różowe, że nie mogłam się powstrzymać, jak będzie drugi synuś to na allegro wystawie i sprzedam. Postaram się zaraz zrobić zdjęcia i wstawić na wątku zakupowym.
Miłego dnia dla wszystkich:-)
 
no dziewczynki ja juz po wizycie ,wszystko oki tak jak wczesniej pisałam moze twardniec brzuch do 6 razy dziennie ,wyniki w normie a cukier we krwi 87 wiec nie bede musiała miec obciazenia glukoza i pic tego ochydztwa.słyszałam serduszko a jutro badanie usg o 11 wiec popatrze na dziecie.na puchniecie mam pic herbatke zielona bo wpływa moczopednie.
louise mam nadzieje ze zaraz sie pogodzicie bo kłutnie tylko pogarszaja twoje samopoczucie,co do brzucha to moze skontaktuj sie ze swoim gin bo wiesz ze jak to trwa juz długo to lepiej niech on sie wypowie,z tym zartów nie ma.ide nadrobic
 
przeczytalam wczorajsze wasze zapiski :-)

ewelad ja kiedys mialam taki wlasnie bol jakby kolka jak chodzilam przez jakis czas. tez czesto jak kichnelam i zakaszlalam. ale po paru dniach-chyba tydzien-dwa przeszlo samo z siebie, nawet jakos temu nie poswiecilam zbytniej uwagi :-)

olyw widzialam wlasnie taki wrzosik w salonie i powiem Ci ze jak nie jestem fanka tego koloru-delikatnie mowiac, tak musze stwierdzic ze w wiekszym salonie (mam na mysli w wiekszym niz w bloku) wygladalo to super. az mnie korcilo-ale u nas to by nie przeszlo-meble ciemnobrazowe wiec zupelnie odpadla ta koncepcja. ale podoba mi sie naprawde bardzo. co do farb dekoral....no coz-powiem tak-ja wierze mojej ekipie remontowej-skoro mowia ze dobre to SA dobre. wszystko co do tej pory zrobili-robili bez zarzutu i nie mam zadnych zastrzezen, wiec tutaj tez im zaufam :-) ;-) ps-oni z kolei sniezki nie polecali i to bardzo ;-) -dopytam dlaczego. a jezeli chodzi o odlozona kase na.........kuchnie/lzienke/dodatki/meble-odpowiednie wstawic-u nas akurat na meble do kuchni...to wiem cos o tym jej tajemniczym dematerializowaniu sie ;-)
za to mielismy bardzo duzo nieprzewidzianych rur rurek i kolanek i przedluzek do lazienki :-)

oczekiwanie i kama dolaczam sie do grona posiadaczek wystroju mieszkania w kolorze brazow i bezow i cappucino :-) choc podobno juz to zaczyna byc "pase" :-) ale mnie sie podoba. najwyzej nie bede miala modnego mieszkania-i tak nie mam kasy zeby co 2 lata robic remonty i ndazac za moda wiec zrobilam tak zeby bylocieplo, przytulnie i zeby mi sie podobalo i zebym sie tam dobrze czula :-)

jedyneczka powoli powoli i sobie wszystko ulepszycie w domku i pozmieniacie-wazne ze macie wlasne 4 katy i nie macie sasiadow za sciana :-) a zwlaszcza sasiadek starych prukw-zmierzlych i upierdliwych. u mnie na 9 (ja na 10 mieszkam) pietrze-wcale nie bezposrednio pod nami mieszka taka stara lampucera, ktorapodobno bez przerwy przylazi do moich panow remontowcow i im zrzedzi ze wie kiedy przychodza bo smierdzi papierochami u niej i na polpietrze (dodam ze zaden z nich nie pali) i ze u niej w domu ciagle pelno kurzu. no jk mnie wkur..ia ten babsztyl...niec sobie sprzatnie to kurzu nie bedzie-albo wynajmie raz na tydz sprzataczke zamiast kase do skarpety i na cielecinke dla pieska/ lososia dla kotka wydawac.wrrrrr. azoladek moze cie bolec bo dzidzius i macica naciskaja na niego. ja tez tak czasem mam jak Stasiek tak blizej gory brzucha akurat urzeduje ;-) twoja historia o wisniach znielubionych z dnia na dzien uswiadomila mi ze tez znielubilam kauste kiszona bo od b b dawna jej juz nie kupuje i nie mam na nia ochoty :-)

mysza ja tez wlasnie sie zdolowalam i wystraszylam wiadomoscia od kasiente-podejrzewam ze byl to jeden z powodow mojego wczorajszego zlego nastroju i placzkow i dolow. ciagle o tym mysle a z moja wyobraznia to ja juz cala swoja przyszlosc (a raczej jej brak) po takim zdarzeniu widzialam...a dodatkowo te skurcze moje...chyba pojade do tego szpitala-M ma przyjechac kolo 13 z pracy i odebrac panele jedziemy wiec chyba go namowie...
a wasze historie i przypadkowo rzucone przez Ciebie zdania z zycia malzenskiego b mnie wzruszaja, az mi sie buzia cieszy-widac ze b sie kochacie i jestescie idealnie dobrana para-tak trzymac-brawo!!! :-)

emih dobrze ze zyjesz i co najwazniejsze-ODDYCHASZ :-)

TIFFI TO WLASNIE TERAZ W ODCINKU 16-nowy LECI ZAWSZE W NIEDZIELE WIECZOREM NA TV4-O 20.30 tez pili alkohol. dali Chajzerowi(byl gosciem) i ten az sie poplul :-) potem powiedzial ze nie spodziewal sie ze to prawdziwe alko a mial autem wracac :-) a ten odc z mandarynkami byl naprawde suuuuuuuuuper :-) a w ogole to najlepiej wychodza scenki jak Baltorczyk z Gorskim sa w duecie-wg mnie. ale dorin z kenem tez byli swietni. i dr drayfuss tez czasem mnie rozsmieszy do lez :-)
powiem Ci ze domek Twoj jest super-wlasnie fajnie ze duzy-jak juz mozecie domek i duzy to nie ma sie nad czym zastanawiac-kiedys bedziecie chcieli zeby corka z wami i rodzina mieszkala ;-) zreszta im wiecej przestrzeni tym mniej nieporozumien na tym tle.powiem, ze teraz b meczy mnie fakt ze jest 5 osob do 1 lazienki i to jest jeden z glownych powodow, dla ktorych mam juz dosc. tyle razy siedzialam i zaciskalam nogi z pragnienia siku podczas gdy wc zajete bylo ze nie wspomne. a wiecie jak ciezarna znosi taka sytuacje...=nie znosi!!!!

magdzia
ja mimo ze niby wiem ze chlopczyk bedzie u nas to narazie zakupilam tylko pare rzeczy i sa biale i pistacjowe-nic niebieskiego :-) to tak na wszelki wypadek

dzamenka to fajowo ze wszystko z dzidziunia ok u Ciebie :-) i zazdroszcze szczerze ze nie musisz pic tej glukozy-dzis jak weszlam to jedna laske wlasnie maz holowal na kozetke po glukozie i byla sino-biala-tak jej sie slabo zrobilo. szok normalnie. pogodzilismy sie niby juz wczoraj-przytlil mnie zebym nie buczala. ale rezerwa jeszcze byla i smutne/przykre rozmowy. dzis juz ostateczie sie pogodzilismy. gin powiedzial mi tylk tyle jak pytalam na szybko o te skurcze zeby brac wiecej luteiny i nospy-ale to chyba nie rozwiazanie w tym wypadku-wczoraj po 2 nospach nic nie przeszlo
 
reklama
Jejciu dziewczyny, ale macie super chałupki (ew.projekty) i te mniejsze i te większe, domek to moje marzenie i wierzę, że kiedyś się spełni :tak:.

Malewa ty o 00-15 pierzesz i prasujesz :szok:, boziu o tej porze to się w łóżeczku leży :tak:.

Magdzia ale pech z tym usg, oczywiście chodzi mi, że płci nie widać ;-), wstydliwe dzieciątko.

Dzamena czekam na wieści po jutrzejszym usg, a glukozę 50g to każda musi pić, niezależnie od wyniku bez obciążenia.

Louise u mnie w laboratorium na cukier trzeba przyjść o 7-00 panie rozrabiają, trzeba wypić i czekać, teraz będziesz piła 50g więc czekać będziesz godzinę, gdyby wynik był za wysoki to powtarzasz badanie pijąc 75g i czekasz 2 godziny, ale to po kilku tygodniach. Widzę, że już dostałaś odpowiedź, a z brzuszkiem uważaj, jeśli masz obawy to lepiej to sprawdzić :tak:.

Madzik ja w pierwszej ciąży miałam wyniki 153 po 50g i musiałam przejść na dietę, po 2 tygodniach badanie po 75g i wynik 131, ciągle za dużo, po 3 tygodniach znów 75g i wynik 103, dali mi w końcu spokój :-p.
A wyniki też wczoraj odebrałam (znaczy M.) i mam za dużo leukocytów 11,14, ale tak jak mówisz mogą być podwyższone w ciąży :tak:.

Aneta-h hemoglobinę mam 12.2.

Dziś nieco lepiej się czuję, ale przydałoby się jeszcze ze dwa dni poleżeć, a tu dupa, dziś USG o 18-30 :-), a jutro wizyta w ginki o 10-tej i jak tu się kurować :confused:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry