reklama

Lipiec 2010

chyba pani mi wyssala moje szare komorki do fiolki:-D:-D:-D:-D

He he, to mnie wyssała już na początku ciązy:-D

Mruczka jakie ładne kwiatuszki, jak zejdzie śnieg może u mnie też już będą:tak:

ashika może małe chce żebyś potańczyła:-Dfajnie że w czwartek do gina idziesz ale jestem ciekawa kto tam mieszka u Ciebie:-)

ewelad kciukasy za wizyte trzymam:happy2:

Nie wiem po co się pindrzyłam, Pan kierowca był nieurodziwy delikatnie mówiąc:dry:
 
reklama
dziewczyny co tu tak cichutko dzis??? normalnie musialam mase stron nadrabiac a dzis jak jestem w miare na bierzaco to cisza

jedyneczka tak to jest ale jak bys sie nei zrobila to by pewnie przyjechal pan niezle ciacho ot taka zlosliwosc :-)

oczekiwanie mam nadzieje ze twoja wizja jednak sie nie spelni bo bede strajkowac i to ostro :-D
 
Witam się dziś po raz drugi :-) nareszcie siedze z lapkiem :-D M pojechał z teściem do lekarza i mi pisze, że kolejka na kilka godzin, także mam samotny wieczór :-( i robie gulasz. Jutro tylko kaszę ugotuję, buraczki zrobione i obiad gotowy będzie.

Właśnie przed chwilą maluszek zaczął nareszcie szaleć, bo już sie martwiłam, że taki spokój w brzuchu dziś mam :-)
 
dziewczyny melduje ze zyje:/byle jak ale zyje:/
przepraszam ale nie mam sily was nadrobic,czuje sie jak zjedzona i wypluta.
do 15 bylam w pracy,pozniej obad,zachcialo mi sie jeszcze koktajlu z truskawek,przespacerowalam sie do sklepu,wrocilam zjadlam i poleglam:baffled: spalam do teraz:szok:a obudzilam sie ze strasznym bolem glowy i twardym brzucholem,do tego maly/a dzisiaj taki spokojny ze az sie martwie.
przed chwila dowiedzialm sie ze u kolezanki ktora jest w 19tc zaczal sie porod:szok:lezy traz w szpitalu i walczy o zycie kruszynki:-(
 
dziewczyny melduje ze zyje:/byle jak ale zyje:/
przepraszam ale nie mam sily was nadrobic,czuje sie jak zjedzona i wypluta.
do 15 bylam w pracy,pozniej obad,zachcialo mi sie jeszcze koktajlu z truskawek,przespacerowalam sie do sklepu,wrocilam zjadlam i poleglam:baffled: spalam do teraz:szok:a obudzilam sie ze strasznym bolem glowy i twardym brzucholem,do tego maly/a dzisiaj taki spokojny ze az sie martwie.
przed chwila dowiedzialm sie ze u kolezanki ktora jest w 19tc zaczal sie porod:szok:lezy traz w szpitalu i walczy o zycie kruszynki:-(

mam nadzieję,że wygra tą walkę!!!
 
Kama, trzymam kciuki za koleżankę...
Dzamena, a ile ten mały wcześniak już ma?? Bo ciekawa jestem jak takie dziecko sie rozwija, czy później jest słabsze, mniej odporne??
 
reklama
keejt narazie to jest w szpitalu w inkubatorze a urodziła 4 stycznia czyli dzis by była w 35 tyg ciazy i były problemy z oddychaniem i gazometria ale z tego co wiem to juz sam oddycha ,nie mam pojecia jak to wpływa na pózniejsze zycie dziecka ale narazie jest ok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry