emih
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny,
Na wstępie: Ashika, spóźnione, [ale wybacz padłam wczoraj (kogo to swietne powiedzenie?)- zmięta stówka ;-)] ale szczere grtulacje SYNECZKA! Tak coś czułam że Ty stwrzona do wychowywania chłopców jesteś
A jeszcze ten język?- oj zaczyna pokazywać maminy temperamencik ;-)
Trochę późno zawitałam, ale najpierw leciałam do przedszkola, potem na badania (o mało co nie zeszłam- na czczo i się czarno przed oczami na srodku ulicy zrobiło) a jeszcze chciałam najpierw wszystko sobie przeczytać co napisałyście i... wysłać wam książeczki "Język niemowląt"
Keejt- jeszcze zmieni pozycję i to nie raz. Każde podobno ma swoją "ulubioną", najbardziej popularne jest podobno główkowe ułożenie i podłużne, a czasem jak moja córa "na sztorc"- miednicowe (tak jakby pionowo stoi)
Mysza- to smaczenego życzę z tą szarmą- a co do tej lepszej przyprawy od curry to dokładnie nazywa się: "Uczta maharadźy" Kamisa, a nie indyjska
Mammi, VAnilka, Agatha- powrotu do zdrówka dziewczyny Wam życzę!- co za ch*** pogoda!
Dzamenka- a nie pisałaś jak wizyta "szeryfa"- chyba zniosłaś to dzielnie i nie było źle jeśli nie opisałaś szczegółów?
Ps. Cały dzien czekania na USG- można dostać na głowę! 
Aisim- witamy
Najlepiej zajrzyj na wątki poboczne to mniej więcej obraz sytuacji się zarysuje bez czytania głównego 
MAdzik- miłego wypoczynku/ wycieczki/
Tylko się nie przemęcz wędrówkami!
Louise- widać że w pędzie żyjesz, bo nawet jak czytam twoje posty to jakoś tak szybko
Super że wszystko posuwa się do przodu, tylko ty tez się nie forsuj, bo po wiadomościach od Yustyni- trochę możemy sobie pomyśleć... ona też wszystko robiła i wczesniej pisała że przemęczona itd...
Tweenie- ja taki stan "płaczliwo- wybuchowo- rozszczęśliwiony" miałam w I trymestrze, teraz jakoś mniej... choć te gołęgie powiadasz... widzisz- my tu meey mamy i strasznie irytuje mnie fakt że tak "piszczą" mi pod oknem
Na wstępie: Ashika, spóźnione, [ale wybacz padłam wczoraj (kogo to swietne powiedzenie?)- zmięta stówka ;-)] ale szczere grtulacje SYNECZKA! Tak coś czułam że Ty stwrzona do wychowywania chłopców jesteś
A jeszcze ten język?- oj zaczyna pokazywać maminy temperamencik ;-)Trochę późno zawitałam, ale najpierw leciałam do przedszkola, potem na badania (o mało co nie zeszłam- na czczo i się czarno przed oczami na srodku ulicy zrobiło) a jeszcze chciałam najpierw wszystko sobie przeczytać co napisałyście i... wysłać wam książeczki "Język niemowląt"

Keejt- jeszcze zmieni pozycję i to nie raz. Każde podobno ma swoją "ulubioną", najbardziej popularne jest podobno główkowe ułożenie i podłużne, a czasem jak moja córa "na sztorc"- miednicowe (tak jakby pionowo stoi)
Mysza- to smaczenego życzę z tą szarmą- a co do tej lepszej przyprawy od curry to dokładnie nazywa się: "Uczta maharadźy" Kamisa, a nie indyjska

Mammi, VAnilka, Agatha- powrotu do zdrówka dziewczyny Wam życzę!- co za ch*** pogoda!
Dzamenka- a nie pisałaś jak wizyta "szeryfa"- chyba zniosłaś to dzielnie i nie było źle jeśli nie opisałaś szczegółów?
Ps. Cały dzien czekania na USG- można dostać na głowę! 
Aisim- witamy
Najlepiej zajrzyj na wątki poboczne to mniej więcej obraz sytuacji się zarysuje bez czytania głównego 
MAdzik- miłego wypoczynku/ wycieczki/
Tylko się nie przemęcz wędrówkami! Louise- widać że w pędzie żyjesz, bo nawet jak czytam twoje posty to jakoś tak szybko
Super że wszystko posuwa się do przodu, tylko ty tez się nie forsuj, bo po wiadomościach od Yustyni- trochę możemy sobie pomyśleć... ona też wszystko robiła i wczesniej pisała że przemęczona itd... Tweenie- ja taki stan "płaczliwo- wybuchowo- rozszczęśliwiony" miałam w I trymestrze, teraz jakoś mniej... choć te gołęgie powiadasz... widzisz- my tu meey mamy i strasznie irytuje mnie fakt że tak "piszczą" mi pod oknem


tak czy siak to i to ptaki