reklama

Lipiec 2010

reklama
Emih dziękuję za maila.:-)Moje koty wychodzą na balkon i nie uswiadczysz tam ptaszka.
Dzamena dzisiaj mi się śniło,że wszystkie dziewczyny z forum rodziły w jednym szpitalu wojskowym, bo była wojna. My akurat razem urodziłyśmy i miałyśmy dziewczynki:-)
W końcu dzisiaj się wyspałam, mam tak co drugi dzień.
Tweenie ja mam humory niemal codziennie...:sorry2:
 
któraś rzuciła wczoraj info, że w factory są body w cocodrillo za 10 zł 3szt. No to lecę. strasznie mi się podobają ubranka tej firmy, a normalnie (nie w promocji) szkoda mi kasy na nie... Trzeba być szalonym, żeby na drugi koniec wielkiego miasta bo szmatki dla dziecka jechać :-D
 
ashika mnie tez to zdołowało na zamknietym i teraz to juz do lipca a w zasadzie puki nie urodze to bede zyc w strachu,
jedyneczka no całkowicie cie rozumiem bo ja jestem raczej tez z tych z głowa na karku a w zyciu codziennym musze miec pewna stabilizacje i poukładane ,mój M na odwrót on idzie na zywioł i musze go stopowac.
emih szeryf doarł godz wczesniej ,dobrze ze chociaz sie wczesniej telefonicznie zapowiedzieli ze juz jada bo bym sie nasłuchała,a tak to tylko stwierdziła i dostałam opier...l ze chodze po domu na boso bez kapci,i moge sobie pogadac ze jestem dorosła i robie co chce ,moja mami ma jedna odpowiedz ty dla mnie zawsze bedziesz dzieckiem i gadaj tu z taką.poszłysmy pózniej we dwie po Filipsa do przedszkola a wczesniej weszłysmy na zakupy obok do sklepu i juz mnie wkurzyła bo jak wracałysmy to z jednej strony prowadziła małego a w drugiej rece siaty z zakupami i nawet jednej mi nie dała zebym bron boze od siatki z ciastem sie nie przedzwigała,co za baba.czułam sie jak tredowata
 
Dzień dobry robacki :-)
Madzik chyba zapomniałaś jeszcze mnie dopakować do tej walizki :-)
Mruczka - może pożyczyć mi kota, bo ja z gołębiami też walczę :baffled: Na balkonie mam założoną siatkę, i teraz zbieram fundusze na zabudowę balkonu... Bo brakuje mi takiego wieszania się na poręczy, a siatka zniekształca mi obraz :-D
Ja właśnie wciągnęłam śniadanie... Jakieś kiełbaski z fileta... i chleb z pomidorem...
Zapowiada się długi samotny dzień. Nie sprzątam, bo jutro chłopaki będą docierać sufit i robić wyłapki.
Jestem załamana, bo jak obliczyłam nasze fundusze, to święta spędzimy w dużym pokoju z telewizorem, ale na panelach. Może materac nadmucham. Bo na meble to nam chyba nie starczy :baffled:
Od dzisiaj obiecałam sobie, że będę oszczędzać. Bo szczerze, to M tylko bierze na fajki, a ja rozpieprzam kasę jak leci... Dziś robię tylko wycieczkę po płyn elmex, bo mi się skończył.

Dzamena- życzę Ci kochana udanej wizyty no i żeby Ci szybko do niej czas zleciał.
 
Cześc dziewczyny!!:-)
Wpadłąm się przywitać i od razu lecę was poczytać, bo nie wiem co się dzieje... Mam jakąś godzinkę, może coś nadrobię. M wyjwchał, ja na l4, a jakoś na wszystko brak czasu:tak:.
Zyczę miłego dnia...
 
Idę zaraz na zamknięty bo mnie troszku nie było i czuję się zagubiona:baffled:

madzik ojej to poród faktycznie możesz mieć juz w połowie czerwca. Będziesz więc naszą doradczynią:tak:a że ty nerwusek to ja nie zauwazyłam, mnie sie taka uśmiechnieta ciepła i wyważona wydajesz, taka własnie spokojna bez wybuchów:-)aha i udanego wyjazdu oczywiście;-)

ashika to życze aby synuś po tobie miał spanie:-Da fachowiec to się pewnie teraz czuje jak jakiś donjuan że się takiej lasce śnił i będzie Ci ta łazienke jak najdłużej robił:-D:-pPotas ponoś w banankach jest;-)

emih o właśnie,wielki PAN PREZES a skarpety stawia obok stołu:-p

mruczka mój kot kiedyś zwrócił pióra i dopiero się kapnełam że poluje:baffled:raz spadł z 4 piętra ale miał na szczęście tylko łapkę zraniona o antene:sorry2:
 
Mysza mam 3 koty i mogę pożyczyć:)
Dzamena nie pamiętam wlosków, tylko że nic mnie nie obchodziło co kto urodził, tylko biegalam,żeby się o Ciebie dowiedzieć...

Kurcze miałam na czas remontu z kotami iść do koleżanki, ale ona teraz mieszka z bratem, który kotów nienawidzi. Nie chcę nic wynajmować, bo nie mam na to kasy... Rodzina mnie przygarnie, ale z kotami to im się nie widzi. Nawet padl pomysł,żeby je do schroniska-a ja ratuję koty ze schronu.To miałabym swoje tam zanieść?Dzięki bardzo. Nie wiem, gdzie ja się podzieję.Nie widzi mi się z teściową mieszkać, psychicznie nie dam rady :(((
 
reklama
mysza my ja kupilismy ten domek 3 lata temu to pierwszy miesiąc spalismy na materacu w kuchni, potem pomalowalismy duzy i dostalismy meble od teściów więc spalismy w duzym, tez na materacu ze 3 miesiace bo tak się spłukalismy do cna:-pdopiero potem kupilismy stalaz do łózka i pokrowiec:-) jedynie co to oczywaiście Emi pokoik urządziliśmy.

mruczka juz by nie smucili ciężarnej i zniesli te kotki:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry