Ja myślałam jak tak poodkurzałam że mi kręgosłup pęknie tak mnie bolały plecy. Reszte odkurzył M. Mały w brzuszku z godzinke temu tak harcował jak oszalały. Pózniej zjadłam sobie chipsy i popiłam pepsi bo miałam
smaka a M piwko i oglada film.
Ja też przed urodzeniem córki nie mialam styczności z takimi maleństwami i sobie poradziłam. Moja mam mówiła wtedy przez telefon że przy niczym nie musi mi pomagać bo świetnie daje sobie rade. A wcześniej też myślałam jak ja sobie poradze z takim maleństwem.
smaka a M piwko i oglada film.
Ja też przed urodzeniem córki nie mialam styczności z takimi maleństwami i sobie poradziłam. Moja mam mówiła wtedy przez telefon że przy niczym nie musi mi pomagać bo świetnie daje sobie rade. A wcześniej też myślałam jak ja sobie poradze z takim maleństwem.

Ja też z tego powodu rzadzeij- dziecko chore to dziecko marudne i tylo "mama"...


.
)

, ale za tydzien napewno wyjazd wypali:-)