reklama

Lipiec 2010

hej hej!
po wczorajszych odwiedzinach gości stwierdzam, ze nie nadaje się do ludzi- matko jak ja się zmęczyłam jak oni byli...marzyłam tylko by wszyscy już sobie poszli!!! niestety noc do bani- nie spałam prawie wcale... byłam na spacerku w parku- niestety deszcz zaczął padać...a teraz znowu nic nie robie...miłej niedzieli i zdrówka chorującym lipcówką oraz ich dzieciaczkom!!!!!!
 
reklama
hej hej!
po wczorajszych odwiedzinach gości stwierdzam, ze nie nadaje się do ludzi- matko jak ja się zmęczyłam jak oni byli...marzyłam tylko by wszyscy już sobie poszli!!! niestety noc do bani- nie spałam prawie wcale... byłam na spacerku w parku- niestety deszcz zaczął padać...a teraz znowu nic nie robie...miłej niedzieli i zdrówka chorującym lipcówką oraz ich dzieciaczkom!!!!!!
ż

Pocieszę Cię atabe ja pochodziłam dziś 1,5 H po sklepach i ledwo żyję!!
Zaczełam doceniać zakupy prze internet!!
 
madzik ja robiłam glukozę w sobotę- w klinice gdzie chodze oni daja glukozę-dość sporawa torebka rozpuszczona w kubeczku plastikowym-ledwo co się rozpuścila, bo tyle tego było:-) zaprawiła mi pani wyciśniętą cytrynka- bardzo słodkie, ale do wypicia, a bez cytrynki byłoby ciężko, więc ja radzę zabrać:-)
ja właśnie wróciłam z topienia marzanny-śmiesznie było:-) a D już zrozumiała błędy w swoim postępowaniu, więc posuszyłam mu jeszcze trochę głowę o te zderzaki i zażegnaliśmy strefę ciszy:-D
 
Ello :-)

My juz po obiecanym kinie synek poszedl z babcia mialam isc z nimi ale normalnie ciezko mi usiedziec w kinie a co dopiero z tym brzucholem jak co chwila niewygodnie. Oni ogladali film a ja spacerowalam po galerii handlowej w Bonarce. Masakra 2 godz spacer po sklepach a jak wyszli to mami moja chciala sobie jakeis buty kupic wiec dodatkowa godz. Nogi mi znowu do du.. wchodza ;-) Gidzes widzialam fajne body dla dziecka tylko gdzie :baffled: nie pamietam :zawstydzona/y: chyba h&m taki dwupak jedno bialo pomaranczowe z tygryskiem z kubusia puchatka a drugie jakby sie skorke z tygryska zdarlo takie pomaranczowe z czarnymi paseczkami.
Kupilam sobie zel ziaji i kremik do rak z serii kozie mleko i tyle mojego

aisim mowisz ze po glukozie taka aktywnosc hmm zobaczymy jak bedzie u mnie jak tak to popije wieczorem co by M mial wreszcie radoche

geperty no wlasnie nie wiem jak to jest moj synek nie byl maly 3950 i 59 cm a wydawalo mi sie ze powinien byc wiekszy i dlatego pamietam dobrze, bo mowili ze duzego synka urodzilam a jak przyniesli to straszna malizna

emih ano bylo milo dzieki :-) babcia ma dalej focha i przy snaidaniu do nikogo sie nie odzywala dziadek normalnie i my z dziadkiem tez rozmawialismy tylko M sie przejal ale mu wytlumaczylam ze trzeba olac :tak: i jak babci foch przy sniadaniu nie skutkowal to po jakiejs chwili jak sie zorientowala, ze wszyscy maja jej focha gdzies to odzyskala ludzki aczkolwiek naburmuszony glos :-D

Vanilka mamy imie bedzie: Maksymilian, ja chce Franka ale jestem przez chlopakow przeglosowana wiec moze bedzie mial tak na drugie


Zycze wszystkim milej niedzielki
M za chwilke powinien wrocic z pracy

mammi mam nadizeje ze u ciebie wszystko ok
 
Ashika , mammi mam pytanko do Was-gdzie są w Krakowie /okolicy duże sklepy z rzeczami dla dzieci? Świat dziecka mam koło siebie, tego w hotelu Forum już niema-podobno na Królewskiej jest, znam też Czarodzieja-to od kolezanki, ale może Wy inne fajne znacie?
 
my zjedlismy pyszny obiadek,pozniej pospacerowalismy po miescieale krotko bo strasznie zimny wiatr a teraz kazdy okupil jedna sofe i sie byczymy.

z gorszych wiesci:ewidentnie zaczynam puchnac,wieczorem nogi jak balony,szczegolnie kostki,rece tez nabrzmiale- w nocy sciagalam pierscionek bo wbijal mi sie w palec i coraz mniej siku robie mimo iz coraz wiecej pije:/nieciekawie jednym slowem:/
 
Witam po kolejnej nieobecności;-)
U mie w sumie bez zmian, tzn. nadal choruję.W zasadzie nie goraczkuję, tylko katar, ból w kościach i głowa pęka.:baffled:Rownież napuchłam jak balon.Na domiar złego Szymonek przechodzi jakiś przedwczesny bunt dwulatka:confused:,ale jest też spory sukses, bo odkąd nie chodzi z babcią do lumpeksu to nie choruje:happy2:Od miesiąca oskrzela ma czyściutkie:tak:
ewelad wychodzi na to,że bardzo bliziutko mieszkamy, bo ja też w pobliżu Swiatu Dziecka;-)
Jeżeli chodzi o sklepy z artykułami dla dzieci to spory jest Entliczek Pentliczek w pobliżu dawnego Geanta na Dobrego Pasterza, ostatnio byłam też w D.H Wanda i przy okazji w dziecięcym, który tam jest.Spory sklep, z dużym wyborem wozków jest również na Wysokim, przy ulicy, kawałek za Szpitalem Rydegiera, ale najtańszy jest chyba czarodziej.Oni sprzedają również na Allegro pod nickiem Sonem.Przez internet sprzedają taniej, a można odebrać osobiście w sklepie.Mają też komis na Kombatantów:tak:Aha!I jeszcze Free Trade na ul.Centralnej.Kiedyś był tam bardzo duzy wybór wózkeczków i ubranek.

Ashika Po raz kolejny dziękuję za troskę koleżance Krakowiance.To naprawdę bardzo miłe:)))Pozdrawiam Cię serdecznie:)

Idę Was poczytać kochane
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
mammi fajnie, że powróciłaś, szkoda że samopoczucie do d..., ale może wiosenna aura przyspieszy powrót dobrej formy?-tego Ci życzę:-)
z tych sklepów, to nie znam tego na Centralnej-to jest ten koło weterynarza? i na Wysokim-zalukam:-)
no to rzeczywiście sąsiadki jesteśmy-może jakieś wspólne spacerki się udadzą z dzieciorkami:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry