Cześć dziewczynki !!!
Ja to nie śpię od 8. M wychodził do pracy i tak już tylko leżakowałam. Puścił na wyjście takiego bąka, że do teraz wietrzę...

Więc miałam już po spaniu...
Zjadłam tosty z serem i szynką zapijam inką.
Doła mam od wczoraj, że ja to pasztet jestem... Wypłakałam się M, ale nic mi to nie pomogło... Wyglądam fatalnie w tej ciąży.
Chyba umyję okno w sypialni. Mam na to cały dzień...
Esh...
Miluszka widzę, że konkurujesz w długościach postów z naszą forumową ElYtą
Anetko- powodzenia na badaniach, teraz z pewnością wyjdą dobrze.
Te, które muszą leżeć i odpoczywać niech dotrzymują zaleceń. Uruchomić paluszek wskazujący i pełen relaks.
Kasik - udanych ploteczek z fumfelami. Mam nadzieję, że wyrzucą na stół jakieś słodkości :-)
Dzamenko - mam tylko nadzieję, że wina nie leży po stronie tych wychowawców, bo z nimi to różnie bywa,,, mam nadzieję, że jednak wszystko się wyjaśni i mały chętnie będzie chodził.
:-(