a ja wlasnie zamiast lezec to wstawilam pieczen i posprzatalam cale mieszkanie. zostal mi jeszcze tylko wreszcie dywan ze schowka przyniesc. na szczescie lekki. i odkurzyc. teraz siedze (a raczej klecze) przy kompie. wynioslam do mycia podlog wszystkie krzesla z duzego pokoju a w przedpokoju plytki schna wiec jestem unieruchomiona

ehhh no i nosi dupa-nie da sie odpoczac.wrrrr.
jedyneczka hihihi-to widze ze gotowcow cd :-) ale te mrozonki to akurat sa zarabiste. ja uwielbiam grzybowa hortexu mrozona-sprobuj kiedys-ja ja tylko zarzucam makaronem i smietane dodaje :-)

a mozna samoopalaczem caly kadlub? nie dzieje sie nic od tego dzidziolkowi?
atabe ja tez planuje pozrec loda ale w tym celu musze jechac na zakupy. juz zaplanowane-jak Mek wroci to go pognam do oszoloma :-) co do artykulu...-widzialas ta pania? matko kochana ona wyglada na 50 lat-jest b zniszczona i zaniedbana...nie wiem czy chcialabym taka cene placic...ehhhh ludzie to maja pomysly na zycie

aisim no wreszcie to L4. ja Cie podziwiam kobieto ze Ty do tej pory jeszcze pracujesz...
ewcik gratulacje udanych zakupow...kiedy ja cos wreszcie kupie....? a potem bedzie placz i zgrzytanie zebow w ostatniej chwili
mysza powodzenia na wizycie. i jak ty mowisz o dziecku!!!




poczekaj poczekaj -jak sie urodzi to zamiast pierwsze slowo uslyszec "mama" to uslyszysz od niej "inkubator" w rewanzu za tego pasozyta

kama po wczorajszym sprzataniu masz prawo a wrecz obowiazek miec dzisiaj lenia :-)
ale u nas cudne slonce wyszlo. az chce sie zyc. dobra ide po ten dywan bo juz przeschlo