mysza ja to chyba jednak zmarzlina jestem, wcale mi dzisiaj jakoś za ciepło nie było
ewcik ościeżnica regulowana da radę, my właśnie musimy zamówić regulowane
mruczka witaj a co ty robisz w izolatce???
ania pestka tak jak tweenie pisała, nie ma tak dobrze, trzeba mieć swoje zaplecze
aneta dobrze że wyniki ok i wizyta ok , a truskawki smakowały super
jedyneczka to przekaż Mkowi że jak się nie poprawi to będzie źle i ze nie docenia jaki skarb ma przy sobie, bo jakby trafił na jakąś mimozę co to siedzi i pachnieć tylko chce to by dopiero zobaczył. Kaska przyda się oj przyda, ale do zamieszkania jeszcze kawałek czasu.
Pochwal się mebelkamii pozdrów louise - powiedz, ze my tu trzymamy kciuki za nią i Staśka
emih jak pomogłam to dobrze, ale przyznam, że dużo mi dało to ćwiczenie, bo naprawdę to parcie nie było takie oczywiste jak widać.
Miłego odpoczynku, daj sobie chwilę by odetchnąć
arlecia tak to jest z tymi ludźmi w kolejkach, szkoda gadać
patipaula a zdźwigałam się jak głupia, ale jakoś tak mnie wzięło zeby jutro zrobić super młodą kapustkę i schaboszczaka M zrobię - niech ma
madzik ciesze się że wszystko dobrze po wizycie
Ja trochę zmęczona, bo byliśmy na SR, ale byla fajna babeczka mówiła o karmieniu piersią, o laktacji, mądra, zabawna oczytana kobieta więc się miło jej słuchało. Potem pojechaliśmy do naszych fachmanów - robią robią, ale powiem wam, że nie lubię tam być jak oni są, bo oczywiście wszytsko da się zrobić i robią, ale lubią wypić kilka piwek a ja nie lubię jak oni sa tryknięci bo jakoś za bardzo nie umiem się z nimi dogadać, bo oczywiście wszytsko się da, a poza tym śpią tam w jednym pokoju a wiadomo jak to faceci dwaj robotnicy - jak dla mnie to zapach przypomina starego capa. Zjadłam dziś trochę truskawek, były naprawdę dobre (choć na truskawki bez słońca takie sobie, ale wiecie jak ja mam z tymi truskawkami). Oglądam YCD, M przysypia na fotelu standard