reklama

Lipiec 2010

Misslena ja też idę na ten film do kina :)

Oj widzę że nie tylko ja miałam kiepską noc, też mnie brzuch bolał jak na okres, mdłości i biegunka naszczęście nospa pomogła i już się lepiej czuję ale i tak jestem jakos poddenerwowana :/ Mimo że kiepska pogoda to wstawiłam już przedostatnie (mam nadzieję )pranie bo się wystraszyłam że nie zdążę wszystkiego przygotować :/
 
reklama
witam z rana:-)

wstałam niedawno, teraz śniadanko, a później ciężka akcja-kąpanie mojego owłosionego dziecka-wczoraj było strzyżenie, więc trzeba dokończyć dzieła:-D widzę, ze chyba wszystkie śpią w tę pogodę? u nas 3 burze w nocy i nad ranem, ale ja tam grymasna nie jestem, więc i upały były ok i burze też:-) tylko piesio się boi:-( a sprzątać nie będę, bo te zaklajstrowane kontakty schną, więc mam elegancki syf wokół:-)
madzik relax, wyniki będą ok, jakby co to byłaby dopłata, a nie było, więc prosze się nie martwić:-)
dzamena no to poleniu**** troszkę z Filipkiem, jak jest okazja, a racuszki mniam:-)
Vanilka powodzonka na wizycie, mam nadzieję, ze Cię nie zdenerwują tam:-)

ja mam taką rozterkę, moze coś doradzicie??? na wizytę na następny wtorek mam zrobić badania wszystkie, ajestem w trakcie brania nystatyny-poczekać, aż skończę- dopiero w czw, czy zrobić teraz, tylko np przed zaaplikowaniem sobie tejże świetnej tablety?
 
Ostatnia edycja:
Jedyneczka mój tak samo sprząta, jak odkurza to tylko tam gdzie widać np. dookoła fotela a jak fotel przestawisz w inne miejsce to tam koćki pod spodem:-D j
 
mruczka mnie już powiedzieli, że po macierzyńskim nie mam co liczyć na pracę u nich... A z małym dzieckiem ciężko nowej pracy będzie szukać, musiałabym dostać od razu 3tys na rękę, żeby było mnie na nianię lub prywatny żłobek stać , aaaaaaaaaaaaa:szok:
dzamena w środę mam ktg w tym szpitalu, co ostatnio byłam, a jak zdążę to uderzę jeszcze do mojej gin, żeby to ogarnęła, bo mnie to już przerosło i nie wiem, w którą stronę teraz. Wizytę mam u niej za tydz, ale może mnie przyjmie. Gorzej, że z tej izby przyjęć nie wydali mi usg i ktg, możemy sobie teraz rozmawiać z moją ginką:wściekła/y:
 
hej dziewczynki! Ale się cieszę, ze jest troszkę chłodniej- śmieję się, ze teraz mogę rodzić;-)
jedyneczka jutro robię powtórne badanie moczu i zobaczymy, w środę mam wizytę u mojego gina, ale pisałam już, że jeśli wyniki będą złe to jadę do szpitala i nawet się nie będę chyba z ginem konsultować bo mnie wkurza :dry: olewa mnie strasznie...no byle do jutra i się zobaczy czy coś antybiotyk pomaga, ale kiepsko się po nim czuję- mam jakieś zawroty głowy :eek:
Vanilka mnie też boli brzuch ciągle jak na okres w nocy miałam skurcze co 15 min i miałam nadzieję, że akcja się rozkręci a dupa blada, bo teraz są nieregularne...a ja bym tak chciała już urodzić, bo wiem, ze mała bezpieczniejsza będzie po tej stronie brzucha!! :zawstydzona/y:
mruczka ale tak można w ogóle zrobić? to jak macierzyński bez umowy? nie rozumiem :confused:
dzamena jak twój czop? jeszcze odchodzi?
ewelad jak piszesz o swojej psince- to mi się czasy jak i ja miałam przypominają, niestety mój piesio we wrześniu odszedł od nas- miał 12 lat, a też go strzygłam czesałam i kapałam jak dziecko! w ogóle ja kocham psy i strasznie mi go teraz brakuje...
louisie kama emih gdzie jesteście???
 
Witam dziewczynki..
Ja znowu cała spuchnięta mimo że to ranek. Mam już szafki w łazience więc niedługo będę w nich układać:)
Mislena to ostatnia szansa by iść do kina bo potem to nie wiadomo kiedy będzie możliwe. Ja byłam na robinhood.


 
hej:)
u nas znowu goraco na dworze!!!i znowu spuchne jak balon-tyle ze unosic sie nie bede!!!
pospalam,pojadlam i nie wiem co dalej...na rodzenie tez nie mam ochoty:-Dnie dzisiaj:-D
tweenie ciebie gonily lancuszki a mnie sie snilo ze lezalaysmy we trzy na porodowce ja,dzamena i aneta i wywolywano nam porody a ze szyjki mocno trzymaly,rozwarcie nie postepowalo to wsadzano nam takie malutkie odpustowe petardy i odpalano:szok::szok::szok:

zjadlabym jagod,takich prosto z lasu,no ewentualnie czeresni...

ide poczytac co naskrobalyscie przez weekend.
 
dzień dobry bardzo!!!
Widać week się skończył i się brzuchatki odezwały :-p
Vanilka, Madzia - też nie lubię szwabów, ale wczoraj grali rewelacyjnie. Byłam pod wrażeniem, bo zazwyczaj mecz wyglądał tak - jakaś drużyna sobie gra, a Niemcy i tak wygrywają :-D
Ewelad- że też Ci się chciało taki ciężki sprzęt wytaczać jak kosiara :-) Trzeba było leżeć na tym hamaczku.
Jedyneczka - na kolegę się nie obrażam, bo przyjdzie remontować przedpokój. Chcę obniżyć sufit, oczka zamontować i nakleić płyty na ściany. Nie wiem ile im zejdzie, ale zbytnio zadowoleni nie są :-) M próbował kolegę wziąć na zdrowy rozum i się pyta, czy to nie jest szaleństwo rzucać się jeszcze teraz na remont, ale kolega już wystarczająco nagrzeszył tego dnia i powiedział, że jak szybko i sprawnie się uwiną, to czemu nie :-D
Tweenie - fajne masz sny :-)
Tiffi - no z tą lazanią to wiesz, więcej szczęścia jak rozumu, ale powiem szczerze szybko się robi ;-) Napiszę wieczorem na odpowiednim wątku, bo potrzebny mi M. Bo sama nie pamiętam, co robiłam :happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry