Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja też szaleję i sprzątam mieszkanie-może mi głupoty z głowy wywietrzeją od machania szmatą:-) mój D nie padnie-pewnie nawet nie zauważy-on myśli, że wszystko lśni tak samoistnie
a przepraszam-zauważy, bo jak mi nachlapie w łazience w dniu sprzątania, to jest krwawa jatka, a chłapie zawsze, więc rozumie się samo przez się:-)

i oczywiscie ,ze czuje sie okey,super fajnie mi sie jeszcze w ciazy chodzi i nie stresuje sie cc 
. Karmiłam normalnie, w każdym miejscu publicznym jak nie było miejsc (a wówczas rzadko były) do tego przeznaczonych to gdziekolwiek gdzie dało się usiąść. Cyc oczywiście schowany by nikt nic nie widział ale nie ukrywałam się po kątach bo toż trędowata nie jestem. A jak komuś coś nie pasuje to proszę na mnie nie patrzeć
Najczęściej karmiłam w aucie :-) A młody niestety był taki, że jak tylko się obudził głodny to musiał mieć od razu bo jak nie to syrena na całe gardło
Uroki karmienia na żądanie 
. Na poczatku mialam jazdy, bo maly nie chcial ssac i mocno spadal na wadze dwie doby prawie, ale uparlam sie i w koncu zaskoczyl. Jednak jakby wciaz nie jadl po wyjsciu do domu to dostalby flache i nie byloby problemu. Jak bedzie tak bedzie i nie ma sie co martwic na zapas.ewelad jeśli chodzi o sprzątanie to mój widzi tylko, że nieposprzątanie, nigdy w drugą stronę
A co do kuchni - tylko ciasto z proszku robiłam i czasem makaron i warzywa na patelnię :-)