reklama

Lipiec 2010

Witam stare i nowe forumowiczki!:-)

Mam dość, od rana piekłam pierniczki, nawet nie spróbowałam bo zapach już mnie odstrasza, tyle sie nawąchałam. Jutro czeka mnie ozdabianie...

Też ciągle mysle o emih. Newfie trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę, zdaj relację jak wrócisz.:-)

Któraś z dziewczyn pisała, że ma wizytę 23. Ja też mam w tem dzień.

Mmmi, a do którego lekarza chodzisz, bo ten mój też pracujr Ujaste. Może mam tego samego...;-)

Co do naszego starania, to niemiła historia. 2 lata nieudanego leczenia ( moja niepłodnośc, nie wnikam w szczegóły, bo dużo pisania). W zasadzie byłam już umówiona na metody wspomagane, a tu szok wieeeeelki. Okazało się, że jestem w ciąży. Nawet chyba kochaliśmy się tylko 2 razy w miesiącu poczęcia:-). Nie mogłam w to uwierzyć, bolące , powiększone piersi, dużo większe niż zwykle napięcie zwalałam na zbliżającą się miesiączkę. Przyjaciółka zmusiła mnie do zrobienia testu, więc zrobiłam dla świętego spokoju i... Udało się:-D. Mówię Wam dziewczyny - cuda się zdasrzają:-).

 
reklama
atabe Masz racje-czytanie relacji z porodów innych dziewczyn,to nienajlepszy pomysł:no:
Po co się niepotrzebnie denerwować?A prawda jest taka,że każdy poród jest inny.Każdy ma inna wytrzymałość na ból, nie ma co się przejmować opowieściami innych.
 
Aaaa, zapomiałabym też kupuję m jak mama, i czekam na nowy nr. I dostałam jeszcze całe pudło gazet ciążowych od szwagierki. Ona urodziła 2 mies. temu:-). Nawet ich jeszcze nie rozpakowałąm:zawstydzona/y:.

 
Też mam tą z białym sweterkiem :-) Relację zdam oczywiście... aby do wizyty bo o niczym innym już nie mogę myśleć :shocked2: Jeśli wszystko będzie ok, to może jeszcze dziś powiemy córce o rodzeństwie :-D
 
atabe Masz racje-czytanie relacji z porodów innych dziewczyn,to nienajlepszy pomysł:no:
Po co się niepotrzebnie denerwować?A prawda jest taka,że każdy poród jest inny.Każdy ma inna wytrzymałość na ból, nie ma co się przejmować opowieściami innych.

wiem wiem wiem... głupia jestem ale ja tak mam najpier poczytałam a potem- o matko ja nie dam rady:szok: już nic nie czytam;-)
 
Nam gin.sexu zabronił,ale małżon niestety nie podchodzi do tego ze zrozumieniem;-)Inne zakazy akceptuje.Okna myje,pomaga mi i wogóle,ale jeżeli chodzi o sex to zakaz go przerasta:-p

Ja po ostatnim razie- gdy pojawiły się plamienia powiedziałam do męża, najwcześniej za rok:eek:... naprawde mi się odechciało...

a czym konkretnie jest spowodowany Twój zakaz?
 
atabe Masz racje-czytanie relacji z porodów innych dziewczyn,to nienajlepszy pomysł:no:
Po co się niepotrzebnie denerwować?A prawda jest taka,że każdy poród jest inny.Każdy ma inna wytrzymałość na ból, nie ma co się przejmować opowieściami innych.
ja w tamtej ciazy zrobilam straszny blad i nie zrobcie czasem tego co ja! :no: mianowicie gdzies w 7 miesiacu obejrzalam na youtube filmik z porodu (duze zblizenie na krocze rodzacej) a dokladnie moment jak takimi specjalnymi, zakrzywionymi nozycami nacinaja kobiete i cd. masakra! :szok: mialam ten filmik caly czas przed oczami az do porodu brrrrrrr :errr:
 
reklama
ja w tamtej ciazy zrobilam straszny blad i nie zrobcie czasem tego co ja! :no: mianowicie gdzies w 7 miesiacu obejrzalam na youtube filmik z porodu (duze zblizenie na krocze rodzacej) a dokladnie moment jak takimi specjalnymi, zakrzywionymi nozycami nacinaja kobiete i cd. masakra! :szok: mialam ten filmik caly czas przed oczami az do porodu brrrrrrr :errr:

też miałam taki pomysł, ale mi przeszło:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry