Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
tak, my rodzilismy razem i szczerze mowiac nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej! malz byl przy mnie caly czas, wspieral psychicznie, masowal, a przy koncowce podtrzymywal pod pachami, a ja kucalam zeby dzidzia zeszla dobrze do kanalu rodnego, no i oczywiscie przecinal pepowine i nakrecil na kamerke moment narodzin i polozenia mi synka na brzuchua jak juz rodzilyscie to mialyscie porod rodzinny? Jak to jest? Rodzilam sama a teraz sie zastanawiam i nie bardzo wiem czy sie zdecydowac. Jak myslicie?
ha ha ha! u nas jest identycznie! ale nie zemdlal, tylko kawalek podlogi nakrecil w kulminacyjnym momencie w takim byl szoku ;-)w sumie to boję się o M bo z nas dwojga to ja jestem bardziej odporna on strasznie uczuciowy ale nie daje po sobie poznać
A przy 3 fazie M może wyjść jeżeli ma słabe nerwy;-)