Witajcie Dziewczyny! Nie było mnie na forum 2 dni i już tyle nowych stron, nadrobię w wolnej chwili :-)
Mam dylemat odnośnie kawy - nie wyobrażam sobie poranka w pracy bez dużego kubka kawki z dużą ilością mleka

Nie pamiętam co mówił o kawie w ciąży mój poprzedni lekarz, może któraś z Was ma jakieś wiarygodne informacje?
Apropos używek - w sobotę byłam na dużej imprezie, oczywiście nie piłam alkoholu, ale wyobraźcie sobie jakie bajki musiałam wymyślać żeby się "współimprezowiczom" wytłumaczyć ;-)
Miłego tygodnia Wam życzę, za chwilę zaczniecie się tu meldować z USG z pulsującymi serduszkami :-) Ile bym dała, żeby już to widzieć
PS przypomniało mi się jeszcze jedno - o ciąży dowiedziałam się dopiero kilka dni temu, jeszcze nic nie jest pewne, a ja już zdążyłam pomyśleć o wszystkim, jak to będzie jak się dzidziuś urodzi - od organizacji opieki, przerwy w pracy, przygotowania pokoju, który od zakończenia rok temu budowy domku czeka z takim właśnie przeznaczeniem, przez imiona, wózki... tez tak macie, czy to ja jestem przesadnie nakręcona??? A jak przy tym pomyślę, że to wszystko jeszcze "patykiem na wodzie pisane" to mi się na płacz zbiera

Normalnie masakra, muszę się chyba skupić bardziej na pracy, bo w ten sposób czas mi mija milion razy wolniej niż normalnie