cześć dziewczyny :-)
MAruśka- również dołączam do grona tych opóźnionych ale z garścią szczerych i najlepszych życzeń dla Ciebie i maleństwa! Ps. Jak dziś spałaś?
W weekend to jeszcze da się nadgonić co piszecie więc jak zwykle zabrałam się od tego

Po drodze zorientowałam się że zapomniałam o śniadaniu

i zjadłam serek wiejski ze szczypiorkiem (Tak, wy żeście mnie zaraziły tą pyszną chorobą ;-)) Specjalnie wczoraj d tesco jechałam m.in po to i podobnie jak
Geperty- 3stówy wydane i jakoś lodówka nawet niezbyt pełna, co za czasy
Kama, a kiedy do tego lekarza idziesz? Faktycznie, takich bólów bagatelizować nie należy... Daj znać co i jak i czy to "tylko" nerki/ korzonki...
Mammi,
Jedyneczka, a jak dziś wasze dzieciaczki?
Wczoraj niestety głowa nie przeszła mimo podwójnej dawki paracetamolu

Ale dziś nie boli mnie do takiego stopnia, po prostu czuję że coś kłuje, ale nie że każdy dźwięk mnie wczoraj bolał i córkę prosiłam aby rozmawiała ze mną szeptem
Ashika- dzięki za troskę :-) A jak Twoja nocka?
Louise- popieram leczenie się miodem i cytryną, tylko nie można rozpuszczać tego w gorącej wodzie bo podobno jedno i drugie w temp powyżej 60C tracą swoje właściwości. JA wczoraj też zmarzłam na kość i odrazu dwie herbatki a na sen mleko z czosnkiem i miodem
Mi również jak wielu z wam wydawało się że brzuszek jakby zmalał, ale dziś rano córa wyskoczyła mi z aparatem "bo chcę zrobić dzidzi zdjęcie" i co powiedział sprzęt?- że brzuszek jest znów większy!- a prawie go nie czuję... Zaczynam się obawiać wizyty u gina i co powie jego waga :/