reklama

Lipiec 2010

A w necie znalazłam na rforum ginekologicznym:
"Ciąża nie jest stanem, który w jakikolwiek sposób zwiększa ryzyko wystąpienia biegunki. Istnieje jednak kilka czynników mogących sprzyjać biegunkom. Ciężarne mają nieco słabszy układ odpornościowy, co może sprzyjać infekcjom wirusowym lub bakteryjnym organizmu, objawiającym się luźnymi stolcami. Czasami biegunka traktowana jest jako zwiastun zbliżającego się porodu (...)

Wezwij lekarza, gdy: "Gdy do biegunki dołączy się gorączka, silne bóle żołądka, wymioty, ogólne osłabienie organizmu lub też utrzymuje się ona przez kilka dni należy udać się do lekarza. Może to bowiem być objaw nie tylko zwykłej niestrawności lecz jakiejś infekcji, która może stanowić zagrożenie dla ciąży i wymaga wprowadzenia odpowiedniego leczeni"

Domowe sposoby "Podczas biegunki bardzo istotną rzeczą jest uzupełnianie płynów w organizmie. Należy pić wodę mineralną lub słabo osłodzoną herbatę, aby nie doprowadzić do odwodnienia lub niedoboru mikroelementów. Zatrzymać biegunkę może picie mocnej herbaty, odgazowanej coca-coli lub też jedzenie bananów. Dobre rezultaty można osiągnąć jedząc suszone czarne jagody. W przypadku biegunki należy ograniczyć napoje gazowane oraz świeże pieczywo"
 
reklama
witam się z rańca!

ja też mam biały serek na śnaidanie ale z dżemem truskawkowym

maruśka sto latek spóźnione,ale szczere,dużo zdrówka dla Ciebie i maluszka

kama a gdzie Ty mieszkasz?

jedyneczka mój też uwielbia gry,ostatnio Fife,oj jak się podnieca jak gol,zrobil sobie piłkarza z eswoim nazwiskiem,swój ulubiony zespół,ustawia jakieś ruchy tych piłkarzy,np jak się mają cieszyc,ojej:-D

malewa oby szybko przeszło,ale newiem jak doradzić,emih chyba wystarczająco ładnie doradziła:-)
 
Hej:happy2:

Maruska spoznione 100lat !!!Duzo zdrowka zycze i wiele przespanych nocek :happy2::happy2:

malewa Oj niewesola dolegliwosc Cie zlapala :baffled:no i oby jak najszybciej sobie poszla !!

emih ja w pl tez sobie nie zalowalam jedzonka i napewno tez mam wiecej na plusie ..boje sie wejsc na wage hehe

Moj M ma nowa robote no i wiecej godzin w ciagu dnia bedzie pracowal ..wiec teraz do 18 godziny bedziemy sami z synkiem w domu -masakra nie lubie tak ;/
Ide sniadanie jakies wciagnac ..
 
dzięki dziewczyny za rade.
Musze chyba skoczyc do sklepu po jakąś marchewke i troche bananów. Ale mam ochote straszną na kisiel, tam jest tez mąka ziemniaczana a to niby tez cos pomaga. Chyba pękne ddzisiaj po tych marchewkach .......
Życze wszystkim miłej niedzieli i zdrowia dla małych i dużych choruszków.
 
To ja też uciekam, jak taką pustką niedzielną tu wieje :cool2:

Ps. Mamy już dwie dziewuszki i jednego chłopczyka, a nie 1:1 :tak: Przecież jeszcze jedyneczka, prócz rybkabiał ma "celowaną" córeczkę :tak: i narazie jeden synuś Vanilki :tak: Na czerwcówkach widziałam że jest deficyt na chłopców ;-) u mojej córci w przedszkolu też jakby płeć męska w zaniku: dwóch chłopców na całą grupę wiekową... chyba nasze córy będąw przyszłości musiały bić się o chłopów ;-)

Miłego dnia!

Ps. Vanilka, wiem, że sobie nie wyobrażasz na obecną chwilę tylu godzin bez M, ale nie wiedzieć czemu wcześniej czy później człowiek czyt. kobieta ;-) sie przyzwyczaja. Mi też było strasznie ciężko, widuję M jakieś 2x w tygodniu ale co mają powiedzieć żony marynarzy? :baffled: Tylko po porodzie jakoś cieżko, a jeszcze jak mamy starsze pociechy- będzie ciężko podwójnie... :sorry2:
 
Malewa bidulko... A wczoraj właśnie oglądałam program o jelitówce, co robić u dzieci z biegunką i... Nic, tylko nawadniaći uzupełniać elektrolity (kupić np Orsalit jak już pisałam tiffi)... Ale mammi mówiła coś o węglu, ale nie wiem jak to się ma do kobiet w ciąży... Z domowych sposobów- Niby czarne jagody, ryż i marchwianka (zupa) hamuje, ale z doświadczenia nie powiem czy skutkuje, bo nie miałam okazji próbować...

Malewa marchwianka to potega, moj synek jak byl maly dostal biegunki i leczyli go w osrodku i nic az nam dali skeirowanie do spzitala, a tam od razu podali mu marchwianke :szok: zastanawialam sie co jest grane, ale wieczorkiem byl juz spokoj i maly spokojnie spal :-)
 
Maruska sto lat ,sto lat!!!!!!!!!!!!!!!
Malewa współczuje zatrucia-musisz to przeżyć i jak najwięcej pij !!
Ja niewsypana bo znajomi byli do 2 i jakas nieprzytomna jestem i zmęczona.Już chyba nie dla mnie takie nocne imprezy.
Ja to znowu się martwię ,że nie tyję :(((apetyt też mam średni no ale mam nadzieję ,że będzie ok :)
 
emih nie jest tak zle u mojego synka w grupie na 25 dzieci sa tylko 4 dziewczynki :szok: wiec powinno byc dobrze.

Gorsze jest to ze podobno duzo chlopcow sie rodzi jak ma byc jakas wojna, ale w sumie w dzisiejszych czasach to caly czas gdzies sie tluka.:-(
 
i ja sie witam niedzielnie!!!
pozwolilam sobie dzisiaj pospac a zaraz biore sie za jakis obiadek.
dziewczyny pedze jutro do tego lekarza bo strasznie sie boje,zawsze jak wygrzalam sie w nocy pod kolderka to przechodzilo a dzisiaj dalej boli a najbardziej jak siku musze.tylko jest pytanie czy normalny lekarz cos mi na to poradzi ale mysle ze wizyta u niego nie zaszkodzi:/myslicie ze moglabym sie wygrzewac termoforem?

malewa wracaj szybko do zdrowia,jakas epidemia czy co.zaczelo sie od tiffi:-(

aneta ja pochodze z Olesna to jest takie male miasteczko w kierunku Czestochowy;-)

maruska spoznione ale szczere STO LAT I DUZO ZDROWKA!!!!
 
reklama
Ashika, Kama, Madzik.. witajcie :-) a nie zdązyłam się wylogować :cool2:

Ashika, tylko z moich obserwacji same dziołchy się rodzą, to gdzie nam do wojny ;)

Kama, ja tylko z opowiadań znajomych lekarzy wtrącę, że z tym ciepełkiem to nie zawsze trafiamy w sedno... Niby ciepło powinno pomóc na stawy, korzonki itp, ale podobno przy stanach zapalnych mozna sobie niechcący zaszkodzić. Do dziś brzmi mi w uszach historia, jak mama obłożyła dziecku bolący brzuszek ciepłym okładem i przez to doprowadziła do rozlania się wyrostka robaczkowego... Nie chcę zniechęcać, bo to przecież plecy, ale kto tam wie...
A co do lekarza, jeśli ogólny nie pomoże to powinien CIę chyba skierować do urologa albo do innego w razie odmiennych podejrzeń...:dry:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry