reklama

Lipiec 2010

Czesc dziewczeta:-)

Wrocilam z wojazy UK - owych cala i zdrowa:)) bez problemu z dojazdem tam i tu:)

tylko ze wyruszylismy w nocy ok 1szej tamtego czasu i dopiero dzisaij zawitalismy w domu wiec koszmar, zmeczenie:)

Ale przezylam....i wracam do Was:) przez tydzien naprodukowalyscie 300 stron!!!!!!!!:-)przepraszam ale nie nadrobie:))

AAA i ciuchy w jukeju sa tansze niz u nas i widzialam zestawy spioszkow dla dzieciarni za 5-6 funtow!!! ale jeszcze nie kupowalismy:)
 
reklama
Angelie no to mialas przygody :-D
jadasz to angielskie mielone??Bo ja nie przelkne go ..nawet zanim zaszlam w ciaze .

kasiente dobrze,ze dotarlas cala i zdrowa:happy2:
ciuszki racja sliczne i taniocha :tak:
 
troche to uroku ma moj M po uniesienu jak na usg widzial juz brzucha nie tyka w ogole ignoruje go


CZapeczka boska:-)


Gratuluje


Przespalas sie w koncu troszke??

mammi jak synek?? Niestety zdjcia cory nie zdazylam zobaczyc, poczekam na zamkniety

emih fajne malenstwo w tej chuscie

atabe wracaj wreszcie

aisim pokaz sie tez nic nie wiem ze miala zniknac


Co do slubow to my wzielismy dwa w jednym i jutro bedzie pol roku ale mamy cisze bo sie poklocilismy i dlatego tez na forum niewiele dzis pisalam bo dola mam strasznego i tylko plakac mi sie chce. Ale nie o tym chcialam. My tez chcielismy tylko obiad po dla rodzicow i rodzenstwa, ale wyszlo z tego wesele pelna para.

Ashika, przespałam się. Może te bezsenne nocki to taki trening???
 
no to w takim razie oby odwrotnie :-) co do ubrań, noszę ciągle swoje dotychczasowe, natomiast lecę za tydzień do irl i mam nadzieję tam kupić coś ciązowego, chyba nadal są na wyspach przeceny, dziewczyny zagraniczne, prawda to?? liczę na tanie ciuszki

Mruczka, sama własnoręcznie kupiłam jeden z tych wynalazków dla córki sąsiadów... kapelusz kąpielowy... poprosili coś takiego na jej urodziny. Chyba nie udaje się tego małej założyć na dłużej niż 3 sekundy, zabawa niezła :-) śmieszne są te mopy na śpioszkach, założę się, że taki praktyczny to musi być wynalazek Japończyków :-)
 
wrocilam- ale tylko fizycznie:)padam..bo przylecielismy nad ranem po 2..zanim sie polozylam bylo po 4...a o 11 juz bylam na pelnych obrotach, bo mamy w domu remont- malowali nam pod nasza nieobecnosc, zmieniali panele itd...i normalnie jak mawia moja Duska -(ode mnie podsluchala) burdel na kolkach i nie wiemy w co rece wlozyc- ale poki co A. walczy by jakos okielznac mieszkanie...Ja czuje sie fatalnie- zmeczenie, zmiana klimatu do tego potworny koniec podrozy- mielismy straszliwe turbulencje i hafcilam w samolocie ...pozniej w taxi jak kot...............dzis chodze jak snieta ryba.......ALE W EGIPCIE BYLO PO PROSTU BOSKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!SLONCE...PLAZA...CUDOWNE MORZE! ACH TE RAFY-POLECAM-JUZ DRUGI RAZ...I WCIAZ MOGE TAM WRACAC! WROCILAM MEGA OPALONA...WYPOCZELAM...OPALILAM SIE!!! DUSKA ZACHWYCONA! TAKZE STRZASKANA-BRAZOWIUTKA!ZDJEC MAM ...CHYBA Z 4000:o hahaha
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry