Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
psocia łooo matko dobrze,że Tobie się nic nie stało!!! A pyry się obierze kolejne i będzie gut ;-) marzencia no to dobrze,że juz sie czujesz lepiej,może jedz więcej jabłek mi pomagają a miałam cholerne problemy z tym również
Psocia, rzeczywiście kochany ten Twój mąż..... dobrze, że nic się wiecej nie stało....
Marzena, ja się już kiedyś naczytałam o zaparciach w ciąży - łącznie z tym, że może to byc niebezpieczne dla dziecka - oczywiście w ekstramalnych przypadkach - więc uważaj na siebie....
Hej piłeczki ja dopiero usiadłam i nożki wyłozyłam.. cały dzień coś robiłam
Marzenko, to super że juz lepszy humor masz.. a widzisz, martwiłaś sie jak sobie poradzicie...a tu ciuszki same przychodzą do was:-)
dodi Ty nie łaź tyle bo urodzisz w czerwcu !!!!!!!!!! psoteczka mojej mamy ogórków już dawno nie mam pochłaniałam je strasznie szybko :-( więc już pędzę do Was na obiadek hihi wezmę cos dobrego na deserek
ojej... a ja własnie nabrałam ochoty na wszystko..... to znaczy na nic konkretnego, ale tak bym poszła do lodówki i zjadła kawałek sera, może wędlinki i zagryzła żelką.... chyba zamknę kuchnię na klucz - koljeny posiłek za godzinę - obiad z mężem - dziś łosoś......
A mnie to do ogorkow nie ciagnie ,na poczatku ciazy tylko raz zjadlam caly sloik a teraz to wszystko co na slodkie i serki ,jogurciki ,owocki i te sprawy najbardziej teraz jem kisielek...