• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

Konwalianko :-) ok 30dkg pieczarek , 3 woreczki ryżu(ugotowanego),2 cebule,5 ząbków czosnku,2 papryki czerwone,puszka groszku konserwowego,3 szt jakieś kiełbaski, ok 20dkg szynki(jeśli masz jakieś tzw."śmieci w lodówce" np. miesko itd też możesz wrzucić ) koncentrat pomidorowy tak ok3-4 łyżki,sól pieprz i ostra papryka do smaku... i teraz tak: pieczarki z cebulką podsmażyć na koncu dodac posiekany czosnek i chwilke podsmażyć, nastepnie kielbaske szynke i jakies miesko też podsmażasz do miski wrzucasz ryż groszek papryke usmażone pieczarki i kiełbaske z szynka i mieskiem doprawiasz dodajesz koncentrat wymieszac i gotowe !:-) jest na prawdę pyszne!!!
Margeritka zapraszamy:-)!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam weekendowo,
Natalcia na spacerku z babcia i z dziadkiem więc mam nareszcie chwile dla siebie.
Konwalianko! Jak powiedziałam Natalce o Tymusiu to aż pisneła z radości na wiesc o takim kawalerze:) No i dwie tesciowe- dwie Magdy:)
Psota buziaki dla Ciebie i Twojego synunia
Maqnio szczęscie w nieszczęsciu, ze wyszła taka diagnoza- oby teraz szło juz tylko w dobrym kierunku- i napewno tak będzie!!!!!
Wisieńka no to pisz tam po ciiiichutku pisz;)
Corin wróci do normy Ewcia zanim sie obejrzysz!
Renia piękna z was rodzinka!!!!
Hoho wracają ze spoaceru- lecę!!!!
 
Od kiedy Corin wspomniała o chińczyku, to nie mogłam przestać o nim myśleć, dzisiaj mój apetyt osiągnął apogeum i zaciągnęłam Marcina na obiadek, wreszcie czuję się usatysfakcjonowana;))) no a jutro powrót do diety, za miesiąc moja siostra stryjeczna ma osiemnastkę, więc muszę na imprezę wbić się w jakąś fajną sukienkę;)

Mailuj,
dziękuję bardzo:)

Renusia, mam nadzieję, że mojemu synkowi to szybko minie...

Marzenko
, dalej grzeczniutki i kochany:)

Wisieńko, ja łykam capivit total action, bo faktycznie, jeszcze troszkę i będę łysa;) Od razu wiedziałam, że powinnaś pisać:) Czekam z niecierpliwością!
 
dziękuje wydrusiu, jak już będę mogła jeść takie cuda t na pewno zrobię
sesti, to rewelacja! Tymek też już "obczaił" Natalcie i mu się spodobała panienka:-D
corin, doskonale Cię rozumiem, my to przezywamy od 3 dni, ae podejrzewam że to skok, bo od dziś Tymek śmieje sie non stop głośno, wcześniej sporadycznie to się zdarzał a dziś z każdym uśmiechem.. a i samdzielne spanie i u nas odeszło w niepamięć - liczę, że to chwilowe i mały sie nie przyzwyczai zbytnio..
psota - zlituj się.. ja też kce chinola! ech.. a tu jeszcze z 4 m-ce;/
 
o masz, a tu znowu o jakiś pysznościach których człowiek nawet dotykać nie powinien :no:
ale powiem Wam jedno - niech żyje SCHABOWY!!! rzuciłam sie dzisiaj na niego jak Szymek na cyca :-D:-D:-D no niebo w gębie mówię Wam! zobaczymy czy Szymek podzieli to zdanie, na razie jest ok.

no i byłam na zakupach. i.... nic nie kupiłam!! jestem sfrustrowana!
 
Konwalianka i do panny wcale nie ma tak daleko haha
Po spacerku moja mala jest bardzo aktywna- mam nadzieję, ze jak i wczoraj, świeze powietrze jesienne ulula ją szybciutko- wczoraj odpadła przy cycu juz o 1940 i spała do 1 , potem o 5 cyc i o 8 rano dopiero.Poprawia się dziewczyna:)
A ja jem świnstwo dzis- tzn frytki. Juz kiedys sobie pozwoliłam i malej nic nie było- mam nadzieję ze mi nie wypomni:)
 
odniose sie do jedzenia...jem powoli wszystko i na razie nic małej nie jest, dzisiaj pierwszy raz zjadłąm frytki, coprawda już smażone jadłam i nic jej nie było, ale frytki dzis debiutowały...dobra musze leciec bo mała sie obudziła, wróce wieczorem
 
ATTACH]


To moja starsza córka Brygida z siostrzyczka a juz niedługo ze swoim malenstwem
 

Załączniki

  • DSC0000242.jpg
    DSC0000242.jpg
    22,7 KB · Wyświetleń: 59
reklama
Hej Mamusie i Dzidziusie:-)
Ja dziś szaleję w kuchni - Stasiowi poprawił się humor to korzystam :tak: Byliśmy na Broniszach i kupiłam mnóstwo pięknych warzyw oraz jabłka. Mam zamiar pomrozić koper, zrobić leczo i zamrozić (na gotowe obiadki), sos bułgarski do makaronu i włoszczyznę zamrożę. Nie mam czasu gotować przez to latanie do szkół nie mam czasu na długie gotowanie. U nas choroba już chyba ma się ku końcowi - ja już prawie zdrowa, Stasia chyba nie dotknęła (uff...), a Łukaszek jeszcze dużo kaszle, ale jest w dobrej kondycji, więc może we wtorek pójdzie do szkoły. Może w końcu niedługo uda nam się zaszczepić:baffled:
Piszecie, że nie chodzicie do Kościoła z maluszkami. Ja też nie, ale cóż z tego, skoro i tak muszę chodzić ze Stasiem do szkoły, gdzie często jest 100-200 dzieciaków na raz? I jak go uchronić przez tymi koszmarkami?
Wisienko Staś medytuje przedsennie w bujaku;-) Właśnie odpływa:-)
Miczka ja uwielbiam schaboszczaka i dałabym się pokroić za niego:-D Jakieś 2 tygodnie temu pożarłam go i niestety Staś był marudny po tym, a potem zwymiotował dwa razy. Trzymam kciuki, żeby u Was się przyjął:-)
Marzenko śliczne te Twoje córeczki!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry