• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

Cześć Dziewczyny!

ale się rozpisałyście!!!

Maqnio, jak jeszcze raz napiszesz o sobie - zła matka - zapakuję się z Mateuszem w samochód i oboje skopiemy Ci 4 litery... dobrze, że znalazłaś lekarza, który poprowadzi Rózię....

Renusia, śliczne dziewczyny jesteście!!!

Ja bucików nie kupuję, bo nie sądzę, żeby Mateusz w te zimę zaczął chodzić.... :)

A u nas dziś jedna z najgorszych nocy od początku - najpierw problem z zaśnięciem - Marek go usypiał 2 razy, a potem w nocy się budził o 12, 2 i 5.... za to wczoraj w ciągu dnia był jak aniołek.... Na zmianę bawił się i zasypiał - ale cały dzień się z nim bawiliśmy na zmianę ja i mąż....

Konwalianka, u mnie niestety też się niewiele z gardłem poprawiło - dalej boli, do tego doszedł kaszel i ból głowy..... dobrze, że dziś niedziela, to Marek jest w domu - mam nadzieję, że do jutra przejdzie... a dziś mam teściów na obiedzie - ale na szczęscie to teściowa obiad przywozi, bo inaczej bym odwołała....

a dziś taka piękna pogoda!!! tylko troszkę zimno....
 
reklama
dzień dobry niedzielnie

ależ pogoda dzisiaj u nas senna. Zimno, mgliście, śpiąco. Miałam jechać na zakupy ale ruszyć mi się nie chce. Mały właśnie zasnął po pół godziny stękania ale obyło się bez płaczu. A ja idę robić muffinki. A na obiad próbuję dzisiaj schabowego - strasznie mi się już chce, zobaczymy jaka będzie reakcja.

A od paru dni małemu zrobiły się na nogach takie płaty suchej i szorstkiej skóry. Spotkałyście się z czymś takim? Co to może być?

Choruskom życzymy zdrowia, nie dajcie się wirusom!
 
Miczka moja tez ma taka sucha skore, ale to sie pojawilo jak skonczyl mi sie oillan do kapieli (czy jakos tak:-p) taki natluszczajacy dodatek w kazdym razie.

Psota obiecuje ze jak tylko mala polubi jezdzic w wozku na plecach to dam znac i sie spotkamy!

U nas noc tez ciezka jak jeszcze nigdy chyba, zasnela przed 21, pobudka o 1;30, potem o 4;40 i juz do rana prawie rowno co godzine! A rece pakuje do buzi tak gleboko, ze wcale sie nie zdziwie jak mi za ktoryms razem zwymiotuje:sorry2:

Corin moj maz jak gada z mala to mowi do niej "klusia tatusia":-D
 
Hej kochane,

U nas nocka nawet dobrze, chociaz nie idealnie, poszłam spać dopiero koło 1.00 bo sobie w necie siedziałam tak długo..a mała oczywiście kilka razy się przebudzała, o 6 rano juz do mojego lozka ja wzielam zeby nie wstawać do niej.. dlaczego to tak jest, ze jak sobie długo posiedze to mała marudzi w nocy, na złosc mamusi chyba..

wydrusia, Lilunia jak aniołeczek!

jedzenie co 3 godziny, chociaz juz miała przerwy nocne, 6-7 godzin...moje cycki chyba tez zaliczaja wlasnie nadprodukcję:)
 
Hej dziewczyny, wpadam na chwilę tylko bo u nas dalej Meksyk... Już powoli wpadam w depresję... Spania nie ma, mały budzi się w nocy co godzinę, półtorej... Jak zaśnie to ciągle się rzuca po łóżeczku, kopie, macha rączkami... W ciągu dnia jest marudny, jak je, to głowa lata na wszystkie strony, odpycha się nogami, prostuje... Jak leży to ciągle tę główkę dźwiga do góry albo próbuje się rozbujać. I płacze i marudzi... ciągle... Normalnie mam już dość, dziś cały ranek przepłakałam. Już tak tydzień... Nic go nie interesuje, nie ma mowy żeby poleżał dłużej niż 5 minut. Żadne zabawki, huśtawka...
Od początku myślałam, że on taki jest hiper aktywny, bo przecież pediatra nie zauważył żadnych nieprawidłowości. Ale przykład Maqnio pokazał mi, że jeśli się czuje, że coś jest nie tak nie wolno rezygnować tylko dlatego, że jeden lekarz powiedział, że jest OK. Jak ja widzę, że nie jest :baffled: Mały ciągle się rzuca, ciężko go ubrać, po prostu ciągła walka... Rączki dalej nie są swobodne, jak mu się coś wsadzi w rączki to chwilę potrzyma ale generalnie ma ciągle piąstki zaciśnięte i boksuje zabawki zamiast próbować je dotykać... Generalnie jest ciągle tak dziwnie pobudzony, jakby coś mu nie pozwalało się wyluzować... Czasem ma momenty, że jest spokojny i wyluzowany, ale to rzadkość... No i to spanie... nie budzi się bo jest głodny tylko dlatego, że coś mu nie pasuje... Sama nie wiem, może udam się na jakiś kurs masażu relaksacyjnego...? Postanowiłam iść do lekarza i stanowczo powiedzieć, że coś jest nie tak i to nie są moje urojenia, tylko ma mi pomóc ustalić o co chodzi... Jak to piszę to cały czas ryczę, nie mam już normalnie siły, przerasta mnie to wszystko...
 
reklama
Dzień Dobry Niedzielnie :-)
Maqnio jeszcze słowo a dostaniesz w tyłek! Za takie durne gadanie !
Psotka ślicznie wyglądasz
Renusia witaj
Wydrussia super, że sobie pospacerowaliście:-) Butki boskie
Miczka niech schabowy służy Wam obojgu
Coron Dodi to jednak zmowa. Nawet Krzyś jadł o 2 :szok:. I ja teraz jestem taka zmęczona, że od godziny Krzyś z tatą na spacerze, a ja nie robię nic ;-)
Magia a może Merż Special. Moja koleżanka je jadła karmiąć alergika i było ok
Właśnie zadzwoniła koleżanka i powiedziała, że ma 2 kombinezony dla małego po swojej córce. Chyba muszę wycofać ofertę z allegro. Bo zaczęłam licytować. Może mnie ktoś przelicytuje?
Tulę Was wszystkie mooooooooocno :-)

Alex uwierz instynktowi. Ty wiesz najwięcej. Zapisz sobie wszystkie objawy, żeby nic nie pominąć. Ja u lekarza zawsze zapominam coś powiedzieć;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry