Hej Dziewczyny!
próbowałam nadrobić wczorajsze wpisy, ale tylko pobieżnie mi sie udało....
za to mam pytanie, dlaczego nie można jeść czereśni karmiąc? nigdy nie słyszałam, żeby ktoś miał uczulenie na czereśnie?
co do glukozy, to miałam to badanie kilka lat temu i to nie jest jakieś wyjątkowo traumatyczne przeżycie - do miłych nie należy, ale przeciez nie robią go po to, żeby się wyżywać na ciężarnych, tylko żeby cukrzycę wykluczyć, więc nie nastawiajcie się jak na ścięcie....
a mi się dziś śniło, że byłam w Bułgarii z koleżanką, że wynajmowałyśmy jakieś mieszkanie w bloku i włśnie wtedy zasłaniali je wielkimi firankami, żeby komary nie leciały do mieszkań..... ?!?!
Mailuj, ja karmię codziennie pajacyka dwukrotnie, bo raz na Operze, raz na Explorerze....
i znowu dziś śliczna pogoda.... poczekam aż się ociepli i idę na spacer.... czy któraś jeszcze chętna na gałęzie forsycjowe?