Witam się z dużym uśmiechem :-)
Agusia witaj :-) napisz coś o dzieciaczku ..
U nas noc całkiem fajnie,ponudka o 4:30 :-) i po 6,dałam mleko i do 7 spał. Potem sam usunął w lozeczku,jaką ją jestem z niego dumna :-) spał 1,5 h. PrZyjechali dziadkowie,popodziwiali babcia poszła na spacer a my z mężem na zakupy,przejelam małego po 1,5 godzinnym spacerze i w domku pospał kolejne 1,5.cały dzień byli dziadkowie więc obiadki,kawki ciasta herbatki przekąski,ale było fajnie :-):
Ją na swojego to też w ogóle nie mogę narzekać,pomaga mi bardzo i prZy małym i w domku a metrów do sprzątania to my mamy

Jestem taka najedzona że chyba pekne ..bleee
Co do buleczki to zaraz wrzuce foto :-)
Ze Szczecina dokładnie tak :-)
My do noska używamy sol morska,tak profilaktycznie czasem ,ale mega rzadko.a katarku na szczęście nie mieliśmy więc nic innego nie posiadamy i oby tak zostało jak najdłużej...:-):-):-)
co do dzieciaczkow to zazdroszczę gromadki ,mi lekarz kategorycznie doradził dla mojego bezpieczeństwa,ale jakoś tak ciężko myśleć ze 1 brzdac i koniec:
Buziaki dla Księżniczki Patrysi i zdrowka na przyszłość :-)
Dzisiaj Wiktorek zaliczył upadek,siedział na podłodze podtrzymywanie przez tate i tata się zapomniał i puścił,a mały główką o podłogę..


Chwilę poplakal i zaraz śmiech,a tato co go brał na ręce to płakał mimo ze już dawno było po wszystkim.poszedł do małego na górę teraz a w niani słyszę jak mówi do śpiącego małego,jak go przeprasza itp.mam nadzieję ze to nic takiego,oczywiście mały zasnął w lozeczku :-)i już śpi u siebie w pokoju ciekawe jak będzie dzisiaj..
Idę na herbatę czeka od 10 minut..